Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Trwa walka o złoto, brąz dla Sobczaka i Podleśnego

Czechy M: Trwa walka o złoto, brąz dla Sobczaka i Podleśnego

fot. cvf.cz

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn walka wkroczyła w decydującą fazę. Po dwóch meczach finałowej rywalizacji Dukla Liberec Biernata i Pietruczuka remisuje z Jihostroj Ceske Budejovice. Po brązowe medale sięgnęła za to VK Ostrava z Damianem Sobczakiem i Błażejem Podleśnym, która potrzebowała dwóch meczów, żeby pokonać Volleyball.cz Kladno.

W pierwszym starciu o mistrzostwo Czech Jihostroj Ceske Budejovice pokonał Duklę Liberec w trzech setach. Gościom nie udało się doprowadzić do żadnej zaciętej końcówki, chociaż na przestrzeni całego meczu na podobnym poziomie obie drużyny zaprezentowały się zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Przyjezdni jednak popełnili więcej błędów własnych, a gospodarze częściej punktowali na zagrywce, co było kluczem do sukcesu. Poprowadził ich do niego Radek Mach, który zgromadził na swoim koncie 13 oczek. Dukli przed porażką nie uchronił Bartosz Pietruczuk, który wywalczył 9 oczek. Większość z nich, bo aż 8 w ataku, w którym jego skuteczność wyniosła 42%. Dołożył 1 blok, a w przyjęciu angażowany był 25 razy. Zagrywki przeciwników przyjmował ze skutecznością na poziomie 48%. Całe spotkanie rozegrał też Mateusz Biernat, który zdobył 1 punkt, ale nie udało mu się wykreować lidera, który poprowadziłby ekipę z Liberca do wygranej.



Drugi pojedynek był zdecydowanie bardziej zacięty. Po trzech setach bliżej sukcesu była Dukla, która prowadziła 2:1. W czwartej odsłonie dwóch piłek zabrakło jej do postawienia kropki nad i, ale przegrana partia po walce na przewagi 24:26 nie podłamała gospodarzy, którzy w tie-breaku prowadzili już 12:8. Goście jednak doprowadzili do remisu po 13, ale ostatnie słowo należało do zespołu z Liberca. Mimo że na przestrzeni całego meczu Jihostroj częściej punktował w polu serwisowym oraz miał o 10% lepszą skuteczność w przyjęciu, to na siatce obie drużyny zaprezentowały się na porównywalnym poziomie. Dukla miała w swoich szeregach Jana Stokra, który zapisał na swoim koncie 24 oczka, walnie przyczyniając się do wygranej. Mateusz Biernat rozegrał całe spotkanie, zdobywając 2 punkty. Cegiełkę do sukcesu dołożył również Bartosz Pietruczuk, który punktował 16 razy. Z bardzo dobrej strony pokazał się w ataku, w którym zdobył 13 oczek, osiągając 54% skuteczności. Dołożył 2 bloki oraz 1 asa serwisowego. Obciążony był też w defensywie, w której ponad 20 razy przyjmował zagrywki przeciwników, a robił to ze skutecznością na poziomie 38%. Po dwóch meczach walka o złoto wciąż jest więc nierozstrzygnięta.

Trzecie miejsce przypadło VK Ostrava, która w dwumeczu okazała się lepsza od Volleyball.cz Kladno. W pierwszym starciu drużyna Błażeja Podleśnego i Damiana Sobczaka wygrała na wyjeździe. Mimo że prowadziła już 2:1, to dopiero w tie-breaku zdołała przypieczętować zwycięstwo. Kluczem do jej sukcesu okazała się zagrywka, którą 12 razy bezpośrednio punktowała. Na przestrzeni całego spotkania na porównywalnym poziomie oba zespoły zaprezentowały się w defensywie, ale już w ofensywie lepszą skuteczność o kilka % osiągnęli gospodarze. Nie wystarczyło im to jednak do osiągnięcia sukcesu. Gości do wygranej poprowadził David Janku, który zdobył 21 punktów. Dobre zawody rozegrali Polacy. Błażej Podleśny zgromadził na swoim koncie 6 oczek – 2 na zagrywce, 2 w bloku i 2 w ataku. Natomiast Damian Sobczak zagrywkę rywali przyjmował 22 razy, a czynił to ze skutecznością na poziomie 68%.

W drugim meczu VK Ostrava przed własną publicznością jeszcze szybciej uporała się z rywalami. goście największy opór stawili jej w drugiej odsłonie, w której uzbierali 22 oczka. na więcej jednak nie było ich stać. Gospodarze znowu postawili na zagrywkę, którą punktowali 7 razy, a przyjęcie ekipy z Kladna tym razem było o 10% gorsze. Do tego doszła lepsza, bo ponad 50% skuteczność w ataku gospodarzy. Jedynie w bloku obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie, a to nie wystarczyło Volleyballowi, żeby przedłużyć całą rywalizację. Tym razem pierwsze skrzypce w zespole z Ostravy grał Jakub Dvořák, który zapisał na swoim koncie 16 oczek. Ponownie swoją cegiełkę do sukcesu dołożył Błażej Podleśny, który wywalczył 6 punktów – 2 na zagrywce, 3 w bloku i 1 w ataku. Damian Sobczak 17 razy musiał interweniować w przyjęciu, a jego skuteczność w tym elemencie przekroczyła 30%. Jednak to wystarczyło, aby VK Ostrava mogła świętować zajęcie trzeciego miejsca w lidze.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w czeskiej ekstraklasie mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved