Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Podleśny i Sobczak już w półfinale

Czechy M: Podleśny i Sobczak już w półfinale

fot. Anna Wojnowska

W rywalizacji w czeskiej ekstraklasie mężczyzn poznaliśmy dwóch półfinalistów. Zostali nimi Jihostroj Ceske Budejovice i VK Ostrava z Błażejem Podleśnym i Damianem Sobczakiem w składzie. Blisko osiągnięcia tego celu jest Dukla Liberec, a w półfinale nie zagra Łukasz Wiese, którego VK Karlovarsko odpadło w ćwierćfinale.

W półfinale jest już VK Ostrava, która po raz trzeci pokonała VK Karlovarsko. Jednak przed własną publicznością wcale nie miała łatwej przeprawy. Przegrywała już 0:2, a w trzeciej partii goście byli o dwie piłki od wygrania meczu. Ale gospodarze wytrzymali presję, wygrali trzy kolejne sety w końcówkach i zakończyli ćwierćfinałową rywalizację. Na przestrzeni całego meczu przyjezdni uzyskali o 4% wyższą skuteczność w ataku, zanotowali też o 5 bloków więcej na koncie. Nie pomogła im też świetna postawa Łukasza Wiese, który zapisał na swoim koncie 27 oczek – 2 w polu serwisowym, 3 w bloku, a pozostałe w ataku, w którym jego skuteczność przekroczyła 50%. Miał też sporo pracy w przyjęciu, w którym ponad 30 razy był angażowany, a jego skuteczność przekroczyła w tym elemencie 30%. Po drugiej stronie siatki całe spotkanie rozegrał Błażej Podleśny, który zdobył 3 punkty, natomiast Damian Sobczak 24 razy przyjmował zagrywkę rywali, a robił to ze skutecznością na poziomie 42%.



W czołowej czwórce znalazł się również Jihostroj Ceske Budejovice, który po raz trzeci wykazał wyższość nad SKV Usti nad Labem. Mimo że trzeci mecz lepiej zaczął się dla przyjezdnych, to od drugiej partii inicjatywę na boisku przejęli faworyci i nie oddali jej do końca spotkania. na jego przestrzeni obie drużyny na porównywalnym poziomie zaprezentowały się w bloku, za to Jihostroj przewagę uzyskał w zagrywce (8 asów) oraz w ataku (ponad 50% skuteczności). Do sukcesu tym razem gospodarzy poprowadził Filip Křesťan, który pojawił się na parkiecie w trakcie pojedynku, a zgromadził na swoim koncie 20 punktów.

Do półfinału przybliżyła się Dukla Liberec, która u siebie rozbiła Aero Odolena Voda. Goście w żadnej z trzech partii nie przekroczyli nawet 20 punktów. Przewaga faworytów w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła była bardzo widoczna. Zaczynała się w przyjęciu, w którym uzyskali ponad 60% skuteczności, to przełożyło się na ich dominację na siatce, gdzie uzyskali o ponad 20% wyższą skuteczność w ataku. Do tego dołożyli 12 bloków, a więc goście nie mieli za wiele do powiedzenia. Pierwsze skrzypce w szeregach Dukli grał Jan Stokr, który zapisał na swoim koncie 18 oczek. cały mecz rozegrał Mateusz Biernat, który zdobył 1 punkt. Swoją cegiełkę do sukcesu dołożył też Bartosz Pietruczuk, który punktował 12 razy – 1 w polu serwisowym, 2 w bloku, a 9 razy w ataku, w którym jego skuteczność wyniosła 56%. Na podobnym poziomie spisał się w defensywie, w której 14 razy przyjmował zagrywki rywali. Dzięki ostatniej wygranej ekipie z Liberca brakuje już tylko jednego zwycięstwa, by zameldować się w czołowej czwórce.

W podobnej sytuacji jest Volejbal Brno, który na wyjeździe pokonał Volleyball.Cz Kladno. Mimo że mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, to animuszu starczyło im tylko na premierową odsłonę. Później do głosu doszli goście, którzy wygrali w czterech setach, przybliżając się do półfinału. W całym meczu obie drużyny na podobnym poziomie zaprezentowały się na przyjęciu, ale na siatce uwidoczniła się przewaga zespołu z Brna. Jego 10 bloków oraz ponad 50% skuteczności w ataku pozwoliło mu odnieść zwycięstwo. Prym w jego szeregach ponownie wiódł Stefan Okosanovic, który wywalczył 26 oczek.

Zobacz również
Wyniki fazy play-off w czeskiej ekstraklasie mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved