Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Ekstraklasa zainaugurowała zmagania, a w niej Polacy

Czechy M: Ekstraklasa zainaugurowała zmagania, a w niej Polacy

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

W pierwszej kolejce czeskiej ekstraklasy mężczyzn dobrze spisały się zespoły z Polakami w składzie. Zwyciężyły między innymi Dukla Liberec, VK Ostrava i Black Vollley Beskydy. Pierwszym liderem został CEZ Karlovarsko.

W pierwszej kolejce męczyła się VK Ostrava, która na wyjeździe grała z VK Příbram. Gospodarze prowadzili już 2:0 i zanosiło się na niespodziankę, ale goście zdołali odrobić straty, a w tie-breaku przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Na przestrzeni całego meczu nie złamali rywali zagrywką. ci dysponowali ponad 70% skuteczności w przyjęciu, przez co później byli równorzędnym przeciwnikiem na siatce. W bloku obie ekipy zanotowały na koncie ponad 10 punktów. Wśród gości cały mecz rozegrał Błażej Podleśny, który zdobył 2 punkty – 1 w bloku oraz 1 w ataku. Często wystawiał piłki na środek do Mariusza Marcyniaka, który skończył 9 z 13 prób, co dało mu ponad 60% skuteczności w tym elemencie. Polski zawodnik dołożył do swojego dorobku także 2 oczka w bloku. Z kolei Damian Sobczak 31 razy przyjmował zagrywkę rywali. Popełnił 2 błędy, a jego skuteczność w tym elemencie wyniosła 62%.



Od gładkiej wygranej rozgrywki zaczął CEZ Karlovarsko, który przed własną publicznością nie miał problemów, by pokonać Fatrę Zlin. Przyjezdni tylko w premierowej odsłonie próbowali walczyć, ale i tak niewiele zdziałali. W dwóch kolejnych odsłonach byli tylko tłem dla dobrze dysponowanych gospodarzy. Przewaga faworytów zaczynała się w przyjęciu, a kończyła w ataku, w którym uzyskali o 17% wyższą skuteczność. Jedynie w bloku ekipa ze Zlina zaprezentowała się na podobnym poziomie, ale na niewiele jej się to zdało. W szeregach gospodarzy nie zagrał Łukasz Wiese, a do sukcesu poprowadził ich Filip Rejlek, który zgromadził na swoim koncie 14 punktów.

Udanie we własnej hali zaprezentowali się także siatkarze Black Volley Beskydy, którzy pokonali Volejbal Brno. Moment słabości przytrafił im się tylko w trzeciej partii, ale w czwartej wrócili do lepszej gry, nie pozwalając na podział punktów. Obie drużyny w tym meczu postawiły na zagrywkę, popełniając mnóstwo błędów w tym elemencie. Lepiej spisali się jednak gospodarze, którzy zanotowali na swoim koncie 10 asów. Do tego dołożyli 40% skuteczności w przyjęciu oraz 11 bloków, co przełożyło się na zwycięstwo. Liderem gospodarzy został Maciej Krysiak, który zdobył 24 punkty. polak skończył 19 z 50 rozegranych do niego piłek, co dało mu 38% skuteczności w ataku. Do swojego dorobku dołożył 2 oczka w polu serwisowym oraz 3 w bloku.

Trudną przeprawę przed własną publicznością miała Dukla Liberec, która blisko była straty punktów w pojedynku z SK Usti nad Labem. Przyjezdni wygrali pierwszego seta, a w czwartym blisko byli doprowadzenia do tie-breaka. jednak w końcówce drużyna Mateusza Biernata oraz Bartosza Pietruczuka postawiła kropkę nad i, wygrywając po walce na przewagi. Takich problemów nie miał VK Jihostroj České Budějovice, który gładko ograł na wyjeździe Aero Odolena Voda. Najwięcej walki było w trzeciej odsłonie, ale i tak gospodarze nie zdołali przedłużyć spotkania. prym w szeregach faworyta wiódł Petr Michalek, który zapisał na swoim koncie 16 punktów. Niemiłą niespodziankę swoim kibicom sprawił za to Volejbal Cz.Kladno, który przegrał u siebie z Lvi Praga. Goście prowadzili już 2:1, ale gospodarzom udało się doprowadzić do tie-breaka. w nim jednak nie poszli za ciosem, a szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliła ekipa ze stolicy Czech. Pierwsze skrzypce w jej szeregach grał Matej Mihajlovič, który wywalczył aż 23 oczka dla swojej drużyny.
Zobacz również
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved