Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Dukla wiceliderem

Czechy M: Dukla wiceliderem

fot. cvf.cz

Coraz lepiej w czeskiej ekstraklasie radzi sobie Dukla Liberec, która jest już wiceliderem. W tym roku odniosła już dwa zwycięstwa. W pojedynku innych „polskich” zespołów ekipa Jarosława Lecha i Stanisława Wawrzyńczyka okazała się lepsza od VK Ostrawa.

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn wciąż na czele jest Jihostroj Czeskie Budziejowice, ale coraz lepiej radzi sobie Dukla Liberec, która na początku stycznia najpierw w trzech setach pokonała Volejbal Brno, tylko w jednym tocząc walkę na przewagi. Mimo że nie osiągnęła wysokich wartości w ataku, to mniejszą skuteczność w tym elemencie nadrobiła w innych aspektach siatkarskiego rzemiosła. Popisała się 10 asami serwisowymi i 13 blokami. Dobre zawody rozegrał Mateusz Biernat, który zapisał na swoim koncie 6 oczek, a wiodącymi postaciami w szeregach Dukli w tym meczu byli Jan Stokr i Petr Szulista, którzy zdobyli po 12 oczek. Bartosz Pietruczuk nie pojawił się na parkiecie.



Kilka dni później ekipa z Liberca na wyjeździe pokonała w czterech setach VK Lvi Praga. Mimo że mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, to od drugiego seta ekipa z Liberca przejęła kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Na przestrzeni całego spotkania osiągnęła ponad 50% skuteczności zarówno w ataku, jak i w przyjęciu. Do tego dołożyła 10 bloków, co w pełni wystarczyło na zdobycie kompletu punktów. Całe spotkanie rozegrał ponownie Mateusz Biernat, który zgromadził na swoim koncie 2 punkty, dużego wpływu na grę swojego zespołu nie miał Bartosz Pietruczuk. Ponownie liderem Dukli został Jan Stokr, który zapisał na swoim koncie 24 punkty. Dzięki tym dwóm wygranym zespół z Liberca został już wiceliderem, wyprzedzając VK Karlovarsko.

W pojedynku „polskich” zespołów VK Příbram wykazało wyższość u siebie nad VK Ostrawa. Mimo że goście przegrywali już 0:2, to zerwali się jeszcze do walki, ale stać było ich na urwanie zaledwie jednego seta gospodarzom. Na przestrzeni całego pojedynku oba zespoły bardzo przeciętnie zaprezentowały się w ofensywie, nie przekraczając w niej 40%. Jednak w bloku lepsi byli gospodarze, popełnili oni też mniej błędów, co dało im zwycięstwo. Gościom nie pomógł Błażej Podleśny, któremu tym razem ciężko było wykreować lidera zespołu. Przed porażką nie uchronił ich też Damian Sobczak, który aż 42 razy przyjmował zagrywkę rywali. Popełnił 6 błędów, ale jego skuteczność w przyjęciu wyniosła 55%. Za to duży udział w wygranej gospodarzy miał Jarosław Lech, który zdobył 21 punktów. Polski atakujący popisał się 3 asami serwisowymi, 3 blokami, a w ataku skończył 15 z 33 rozegranych do niego piłek, co dało mu 44% skuteczności w tym elemencie. Z kolei Stanisław Wawrzyńczyk zdobył 12 punktów, z czego 3 na zagrywce, 2 w bloku, a 7 w ataku, w którym jego skuteczność wyniosła 30%. Lepiej spisał się w przyjęciu, w którym przyjmował 15 razy zagrywkę przeciwników ze skutecznością 47%. Po ostatniej wygranej ekipa Wawrzyńczyka i Lecha awansowała na piąte miejsce, natomiast VK Ostrawa mimo porażki utrzymała się w ósemce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi czeskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved