Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Drużyna Biernata i Pietruczuka liderem

Czechy M: Drużyna Biernata i Pietruczuka liderem

fot. cvf.cz

Miniony weekend udany był dla zespołów, w których występują Polacy. Kolejna wygrana Dukli z Mateuszem Biernatem i Bartoszem Pietruczukiem w składzie dała jej awans na fotel lidera. Na zwycięskiej ścieżce są też VK Ostrava i VK Karlovarsko, a kolejną porażkę na koncie zanotował zespół Jarosława Lecha i Stanisława Wawrzyńczyka.

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn doszło do zmiany lidera. Wszystko dlatego, że VK Jihostroj České Budějovice męczył się w Pradze, wygrywając dopiero w tie-breaku z miejscowym VK Lvi. Strata punktu kosztowała go jednak spadek na drugie miejsce w stawce. Nowym liderem została Dukla Liberec, która u siebie odprawiła z kwitkiem VK Příbram. Najwięcej walki było w drugim secie, który zakończył się walką na przewagi. W każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła gospodarze okazali się lepsi od przeciwników. Ich przewaga zaczynała się w polu serwisowym, w którym goście popełnili aż 14 błędów, a kończyła w ataku. W nim Dukla osiągnęła 47% skuteczności.



Całe spotkanie w szeregach ekipy z Liberca rozegrał Mateusz Biernat. Tym razem polski rozgrywający nie zapunktował ani razu, ale na lidera wykreował Jana Stokra, który zapisał na swoim koncie 25 punktów. Do wygranej Dukli przyczynił się także Bartosz Pietruczuk, który wywalczył 8 oczek. Polski przyjmujący większość punktów zdobył w ataku, w którym skończył 5 na 16 akcji, co dało mu skuteczność na poziomie 31%. Dołożył też 1 asa serwisowego i 2 bloki. Pewną pracę musiał też wykonać w przyjęciu, bowiem 16 razy przyjmował zagrywkę przeciwników, robiąc to ze skutecznością 56%. Po drugiej stronie siatki w ataku dobrze spisał się Stanisław Wawrzyńczyk, który zapisał na swoim koncie 7 oczek, notując 70% skuteczności w ofensywie. Przyzwoicie spisał się też w przyjęciu. 17 razy przyjmował zagrywkę siatkarzy Dukli, czyniąc to ze skutecznością na poziomie 53%. Tym razem na boisku zabrakło Jarosława Lecha. Ostatnia porażka sprawiła, że VK Příbram zajmuje siódme miejsce w tabeli.

Trwa dobra passa VK Ostrava, która tym razem pokonała u siebie w trzech setach Aero Odolena Voda. Trochę walki było jedynie w premierowej odsłonie, w której goście dobrnęli do granicy 20 oczek. Gospodarze znacznie lepiej spisali się w polu serwisowym, w którym zanotowali 7 asów serwisowych, a dodatkowo dostali 12 darmowych punktów od rywali po błędach na zagrywce. Osiągnęli też przewagę w bloku oraz w ataku, w którym ich skuteczność przekroczyła 50%. Swój udział w tej wygranej mieli obaj Polacy, czyli Błażej Podleśny i Damian Sobczak. Polski rozgrywający na lidera wykreował Antona Mennera, który zdobył 16 punktów. Z kolei Sobczak 15 razy przyjmował zagrywkę przeciwników. Wprawdzie popełnił 1 błąd, ale jego skuteczność w tym elemencie przekroczyła 70%.

Zwycięstwo odniosło też VK Karlovarsko, które jednak nie miało łatwej przeprawy z niżej notowanym SVK Usti nad Labem. Wystarczy wspomnieć, że goście prowadzili już 2:1, ale ekipa Łukasza WIese zdołała odwrócić losy spotkania, triumfując w tie-breaku. Na przestrzeni całego pojedynku obie drużyny na podobnym poziomie zaprezentowały się w ataku, ale o 5 bloków więcej na koncie zapisali gospodarze. Do tego dołożyli 7 asów serwisowych, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo. Całe spotkanie rozegrał polski przyjmujący, który zgromadził na swoim koncie 12 oczek – 3 w bloku, 3 w polu serwisowym, a w ataku uzyskał 35% skuteczności, kończąc 6 z 17 rozegranych do niego piłek. Na podobnym poziomie zaprezentował się w przyjęciu, w którym przyjmował 25 razy, a jego skuteczność wyniosła 36%. Po ostatniej wygranej VK Karlovarsko zajmuje czwarte miejsce w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved