Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: CEZ i Dukla z kolejnymi wygranymi

Czechy M: CEZ i Dukla z kolejnymi wygranymi

fot. cvf.cz

Po przerwie do rywalizacji wróciła czeska ekstraklasa mężczyzn. Miniony weekend udany był dla CEZ Karlovarsko oraz Dukli Liberec, które odniosły kolejne zwycięstwa, umacniając się tym samym w czołówce. W coraz trudniejszej sytuacji jest za to ekipa Macieja Krysiaka, która poniosła kolejną porażkę.

Na czele czeskiej ekstraklasy mężczyzn wciąż znajduje się CEZ Karlovarsko, który w czternastej kolejce szybko rozprawił się na wyjeździe z Lvi Praga. Gospodarze tylko w drugiej odsłonie próbowali walczyć, a w pozostałych zabrakło im argumentów. Olbrzymia przewaga gości uwidoczniła się na siatce. Uzyskali oni o ponad 20% lepszą skuteczność w ataku, a do tego dołożyli 12 punktów blokiem.



Prym w ich szeregach wiódł Lukas Vasina, ale dobrze spisał się także Łukasz Wiese, który wywalczył 12 oczek. Polak popisał się 2 asami serwisowymi, 2 blokami, a pozostałe punkty zdobył w ataku, w którym jego skuteczność przekroczyła 60%. Gorzej spisał się w defensywie, bowiem jego skuteczność przyjęcia oszacowano na zaledwie 18%. Jednak nie miało to większego znaczenia w końcowym rozrachunku, bowiem po kolejnej wygranej ekipa z Karlovarska nadal plasuje się na czele tabeli.

W „polskim” meczu Dukla Liberec pokonała na wyjeździe Black Volley Beskydy. Gospodarze musieli zadowolić się jednym wygranym setem, chociaż dwa przegrali dopiero w końcówkach. Na przestrzeni całego spotkania dysponowali lepszym przyjęciem, o 4 punkty zdobyli więcej w bloku, ale popełnili też więcej błędów własnych. Na dodatek przyjezdni osiągnęli prawie 50% skuteczność w ataku, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo. Poprowadził ich do niego między innymi Bartosz Pietruczuk, który zdobył 20 punktów. Polski przyjmujący popisał się 3 asami serwisowymi, 3 blokami,a pozostałe oczka zdobył w ataku, w którym osiągnął prawie 60% skuteczności. Na podobnym poziomie spisał się w przyjęciu, w którym angażowany był ponad 20 razy. Swoją cegiełkę do wygranej dołożył także Mateusz Biernat, który jednak tym razem nie zdobył żadnego oczka. Po drugiej stronie siatki 13 punktów wywalczył Maciej Krysiak, ale jego skuteczność w ataku pozostawiła wiele do życzenia, bo wyniosła zaledwie 29%. Znacznie lepiej spisał się w przyjęciu. Mimo że przytrafiały mu się błędy, to w defensywie osiągnął ponad 50% skuteczności. Marne to dla niego jednak pocieszenie, bowiem sytuacja jego drużyny robi się coraz trudniejsza, za to Dukla umacnia się w czołówce.

Atutu własnego parkietu nie wykorzystała drużyna z Kladna, która dobrze zaczęła pojedynek z Volejbalem Brno, ale od drugiego seta do ataku ruszyli goście, którzy ostatecznie triumfowali 3:1. Gospodarzom nie pomogło 15 bloków, bowiem przyjezdni lepiej spisali się w zagrywce, punktując nią 12 razy. Osiągnęli także o 8% wyższą skuteczność w ataku, co pozwoliło im przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ponownie ich liderem był Daniel Szimal, który tym razem zgromadził na swoim koncie 24 punkty.

W starciu niżej notowanych zespołów Fatra Zlin w czterech setach u siebie pokonała VK Příbram. Goście tylko w drugim secie znaleźli sposób na ogranie rywali, choć pojedynek był bardzo wyrównany, a aż trzy odsłony kończyły się zaledwie dwupunktową różnicą. Na przestrzeni całego meczu gospodarze popełnili jednak mniej błędów w polu serwisowym, zanotowali na koncie więcej bloków, a 47% skuteczności w ataku wystarczyło im do podniesienia z parkietu kompletu punktów. Prym w ich szeregach wiódł Jiri Adamec, który zgromadził na swoim koncie 18 punktów.

Mecze z czternastej kolejki jeszcze w poprzednim roku rozegrały pozostałe zespoły. Mistrz Czech w tie-breaku wygrał z VK Ostrava. Prowadził już 2:1, ale „polska” drużyna zdołała doprowadzić do tie-breaka. W jej szeregach 6 punktów zdobył Błażej Podleśny, w tym 1 asa, a pozostałe na siatce. Z kolei Mariusz Marcyniak wywalczył 5 oczek, a w ataku jego skuteczność wyniosła 50%. Damian Sobczak angażowany był w przyjęciu 14 razy, a jego skuteczność w tym elemencie nieco przekroczyła 20%. Faworytów do zwycięstwa poprowadził Filip Krestian, który zgromadził na swoim koncie 21 oczek. Z kolei Usti nad Labem w trzech setach u siebie musiało uznać wyższość Aero Odolena Voda.

Zobacz również
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved