Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: Porażki drużyn Wańczyk i Mazur

Czechy K: Porażki drużyn Wańczyk i Mazur

fot. TJ Ostrava

22. kolejka nie była szczęśliwa dla drużyn, w których grają Polki. Porażki poniosły bowiem zespoły Aleksandry Wańczyk oraz Gabrieli Mazur. Na czele obyło się bez zmian, bo wciąż prowadzi VK Brno, a wiceliderem jest VK UP Ołomuniec.

W 22. kolejce czeskiej ekstraklasy kobiet niespodzianki nie sprawił TJ Ostrava, który na wyjeździe nie sprostał drużynie z Ołomuńca. Mimo że dwie partie przyjezdne przegrały tylko dwoma oczkami, to marne to dla nich pocieszenie, bo ostatecznie nie ugrały rywalkom nawet seta. Choć lepiej prezentowały się w zagrywce i przyjęciu, to zabrakło im siły ognia w ofensywie. Z atakiem na poziomie poniżej 30% trudno było im odnieść zwycięstwo. Na dodatek gospodynie popisały się aż 14 skutecznymi blokami, a do sukcesu poprowadziła je Gabriela Orvoszova, która zgromadziła na koncie 15 oczek. Tyle samo punktów po drugiej stronie siatki wywalczyła Aleksandra Wańczyk, która 14 razy punktowała w ataku (36% skuteczności) oraz 1 raz w bloku.



Nie powiodło się również Sokolowi Šternberk, który u siebie musiał uznać wyższość VK Přerov. Po dwóch setach zanosiło się na gładką porażkę drużyny Gabrieli Mazur, ale poderwała się ona do walki, doprowadzając do tie-breaka. Ten jednak padł łupem przyjezdnych. Obie ekipy miały spore problemy ze zdobywaniem punktów. Wystarczy wspomnieć, że przyjezdne wygrały, posiadając zaledwie 28% skuteczności w ofensywie. Kluczem do ich sukcesu okazał się jednak blok, którym punktowały aż 17 razy. Pierwszoplanową postacią w ich szeregach była Sandra Kotlabova, która zdobyła 24 oczka. Po drugiej stronie siatki 2 punkty zdobyła Gabriela Mazur, której skuteczność w ataku wyniosła 33%.

Na czele tabeli nadal znajduje się VK Brno, który tym razem u siebie odprawił z kwitkiem drużynę z Prostejova. Moment słabości gospodyniom przytrafił się tylko w drugim secie, ale szybko wróciły do swojej gry, zamykając mecz w czterech odsłonach. Mimo że przyjezdne częściej punktowały w bloku oraz miały lepszą (43%) skuteczność w ataku, to nie pozwoliło im to odnieść zwycięstwa. Kluczem do sukcesu gospodyń była zagrywka, w której popełniły tylko 3 błędy przy 8 asach. Prym w ich szeregach wiodła Ivona Svobodnikova, która wywalczyła 19 punktów.

Emocji nie było w Pradze, gdzie miejscowy Olymp dość gładko pokonał Kralovo Pole Brno w trzech setach. Trochę walki było jedynie w trzeciej odsłonie, ale przyjezdne z atakiem na poziomie 28% nie były w stanie wskórać zbyt wiele. Przewaga gospodyń zaczynała się w zagrywce, w której zdobyły więcej asów niż popsuły serwisów, a kończyła na siatce. Pierwsze skrzypce w szeregach Olympu grała Karyna Denysova, która zapisała na swoim koncie 20 punktów.

Pewien niedosyt może odczuwać Sokol Frydek-Mistek, który u siebie prowadził już 2:1 z Duklą Liberec, ale ani w czwartej, ani w piątej partii nie potrafił postawić kropki nad „i”. Teoretycznie przyjezdne powinny wygrać znacznie wcześniej, bo świetnie spisywały się w zagrywce, notując 11 asów serwisowych, dysponowały też stabilnym przyjęciem, ale sporo do życzenia pozostawiała ich dyspozycja w ataku, w którym popełniły aż 20 błędów. Najczęściej w ich szeregach punktowały Eva Svobodova i Arianne de Carvalho, które zdobyły po 16 oczek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved