Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: „Polskie” drużyny na minusie

Czechy K: „Polskie” drużyny na minusie

fot. TJ Ostrava

W ostatnich dniach w czeskiej ekstraklasie kobiet rozegrano dwie kolejki. Powodów do zadowolenia nie mają Gabriela Mazur i Aleksandra Wańczyk, bowiem ich drużyny solidarnie przegrały dwa mecze. Na czele stawki wciąż jest VK Brno, a wiceliderem jest VK UP Ołomuniec.

W ostatnich dniach w czeskiej ekstraklasie kobiet rozegrano dwie kolejki. W 23. serii gier porażkę poniósł Sokol Šternberk, który na wyjeździe przegrał z Kralovo Pole Brno. Mimo że drużyna Gabrieli Mazur prowadziła już 2:1, to nie potrafiła przypieczętować zwycięstwa ani w czwartym, ani w piątym secie. Na przestrzeni całego spotkania na podobnym poziomie zaprezentowała się w bloku jak gospodynie, miała od nich nawet o 4% wyższą skuteczność w ataku, ale popełniła więcej błędów, a kluczem do sukcesu ekipy z Brna była zagrywka, którą punktowała 14 razy. Gabriela Mazur nie pojawiła się na boisku w tym spotkaniu.



Sokol jeszcze słabiej zaprezentował się w Pradze, gdzie przegrał 0:3 z Olympem. Spotkanie to było widowiskiem jednej drużyny, a przyjezdne nie miały w nim zbyt wiele do powiedzenia. Wprawdzie dysponowały stabilniejszym przyjęciem od rywalek, ale kompletnie nie potrafiły tego wykorzystać. Z Atakiem na poziomie poniżej 30% trudno było im cokolwiek wskórać. Na dodatek gospodynie popełniły tylko 1 błąd w polu serwisowym, a pierwsze skrzypce w ich szeregach grała Karyna Denysova, która zgromadziła na swoim koncie 13 oczek. Gabriela Mazur ponownie nie pojawiła się na boisku, a po ostatnich dwóch porażkach jej ekipa zajmuje ósme miejsce w stawce.

Nie powiodło się także TJ Ostrava, który poniósł dwie porażki. Najpierw u siebie musiał uznać wyższość Olympu Praga. Drużyna Aleksandry Wańczyk przegrywała już 1:2, ale zdołała doprowadzić do tie-breaka. Ten jednak padł łupem przyjezdnych. Gospodyniom nie pomogło 18 punktowych bloków, bowiem przyjezdne lepiej spisały się w polu serwisowym, notując na koncie 9 asów przy tylko 4 błędach. Przed porażką drużyny z Ostravy nie uchroniła Aleksandra Wańczyk, która zdobyła 14 oczek, w tym 1 asa serwisowego i 2 bloki. Jednak w ataku skończyła tylko 11 z 43 prób, co dało jej zaledwie 26% skuteczności w tym elemencie.

Dwa dni później drużyna z Ostravy nie sprostała VK Prostejov. Do walki zerwała się w trzeciej partii, ale do tie-breaka nie udało jej się doprowadzić. Ponownie dobrze spisała się w bloku, punktując tym elementem 15 razy, ale zabrakło jej skuteczności w ataku. Ponadto przyjezdne popisały się 6 asami serwisowymi, a w zagrywce popełniły tylko jeden błąd. Do sukcesu poprowadziła je Gabriela Kopaczova, która wywalczyła 26 oczek. W szeregach gospodyń 13 razy punktowała Aleksandra Wańczyk. Polka popisała się 2 blokami, a pozostałe oczka zdobyła w ataku, ale jej skuteczność ponownie pozostawiała wiele do życzenia, bowiem wyniosła zaledwie 28%. Słabe wyniki w ostatnich tygodniach sprawiły, że jej zespół spadł już na szóste miejsce w tabeli.

W pozostałych meczach 23. kolejki obyło się bez niespodzianek. Lider z Brna w trzech setach rozprawił się z Duklą Liberec. Trochę walki było tylko w drugim secie, którego gospodynie przegrały po walce na przewagi. Do sukcesu przyjezdne poprowadziła Sona Mikyskova, która zgromadziła na swoim koncie 20 punktów. Wicelider z Ołomuńca na wyjeździe ograł VK Prostejov. Gospodynie tylko w drugiej odsłonie próbowały dotrzymać kroku rywalkom, ale stać było je co najwyżej na zdobycie 23 oczek. Pierwsze skrzypce w szeregach przyjezdnych grała Gabriela Orvoszova, która wywalczyła 17 punktów dla swojego zespołu. Natomiast po ważną wygraną we własnej hali sięgnął  VK Přerov, który odprawił z kwitkiem Sokola Frydek-Mistek. Przyjezdne nie zawiesiły zbyt wysoko poprzeczki rywalkom, przegrywając 0:3, a tylko w jednej odsłonie udało im się przekroczyć barierę 20 oczek. Prym w szeregach gospodyń wiodła Sandra Kotlabova, która zapisała na swoim koncie 18 punktów.

W innych meczach 24. kolejki VK Brno rozprawił się u siebie z VK Přerov, nie oddając rywalkom ani jednego seta. Trochę walki było jedynie w premierowej odsłonie, a w pozostałych dwóch faworytki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Ich liderką była Gabriela Orvoszova, która zapisała na swoim koncie 14 oczek. Na niespodziankę zanosiło się za to w Ołomuńcu, gdzie wicelider przegrywał już z Duklą Liberec 0:2, ale zdołał odwrócić losy meczu i wygrać w tie-breaku. Niemal już tradycyjnie pierwszoplanową postacią w szeregach gospodyń była Sona Mikyskova, która zapisała na koncie 18 punktów. Mecz Kralovo Pole Brno z Sokolem Frydek-Mistek odbędzie się 26 lutego.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved