Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K i M: W obu ligach rozegrano trzecie kolejki

Czechy K i M: W obu ligach rozegrano trzecie kolejki

fot. cvf.cz

W miniony weekend rozegrano trzecią kolejkę spotkań czeskiej ekstraklasy siatkarskiej kobiet oraz trzecią rundę zmagań w lidze siatkarzy. Zespoły z Polkami w składzie zagrały ze zmiennym szczęściem – Agata Skiba i jej VK Královo Pole wygrali mecz wyjazdowy, mniej szczęścia miała Agnieszka Mitręga, której TJ Sokol Frýdek-Místek przegrał we własnej hali. Drużyny, w których oglądać można polskich siatkarzy, wygrały dwa spotkania, również dwa przegrywając.

Mimo że zespół Agaty Skiby, w spotkaniu rozgrywanym w Ostrawie, zgarnął komplet punktów, nie może mówić o łatwym zwycięstwie. Rywalki postawiły bardzo ciężkie warunki, cały mecz był bardzo wyrównany, a o wygranej w poszczególnych setach decydowały pojedyncze akcje. Przyjezdne po swojej stronie boiska miały Taylor Fricano, która tego dnia była niezwykle dobrze dysponowana i zapisała na koncie drużyny 23 punkty. Bardzo dobrze spisywała się także Agata Skiba. Polka w całym starciu punktowała 12 razy – 11 razy atakiem (38% skuteczności) oraz raz zagrywką. Dzięki wygranej jej zespół utrzymał się na czwartym miejscu.



Z szóstej na siódmą pozycję spadła natomiast drużyna Agnieszki Mitręgi – TJ Sokol Frýdek-Místek, która we własnej hali uległa VK Prostějov w czterech setach. Przeciwniczki górowały nad miejscowymi w ataku i w bloku – tym drugim elementem punktując aż 17 razy, przy 7 blokach Sokola. Agnieszka Mitręga w całym starciu skończyła dwie z jedenastu akcji.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej siatkarek

W trzeciej kolejce spotkań czeskiej ligi siatkarzy gładkie zwycięstwo odniosła drużyna Bartosza Cedzyńskiego. Kladno volejbal.cz w pełni wykorzystało atut swojego boiska i dobrą zagrywką ustawiło całe spotkanie, przodując także w pozostałych elementach. Krótkimi momentami przeciwnicy byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę, ale dość szybko do głosu znowu dochodzili miejscowi. Cedzyński na boisku pojawił się od początku trzeciej odsłony, skończył dwa ataki (dwie próby), a także dołożył do tego asa serwisowego. Trochę bardziej napracować musiała się drużyna Jarosława Lecha i Stanisława Wawrzyńczyka – Volejbalový klub Příbram, która podejmowała ekipę ze Żlina i wygrała spotkanie w tie-breaku. Otwarcie spotkania nie należało do gospodarzy, którzy przegrali dwa pierwsze sety i dopiero od trzeciego złapali wiatr w żagle, dominując na boisku już do samego końca. Polacy byli dwoma najbardziej wartościowymi zawodnikami na boisku. Lech dwoił się i troił w ataku i na 45 piłek, jakie otrzymał, skończył aż 28 (62% skuteczności). Dodatkowo raz zatrzymał rywala blokiem i trzykrotnie „poczęstował” przeciwników asem serwisowym. Wawrzyńczyk w całym starciu zdobył 14 punktów – 13 atakiem (62% skuteczności) i jeden blokiem, dodatkowo przy 25 przyjętych zagrywkach zanotował solidne przyjęcie (68% skuteczności).

Dukla Liberec, której barw bronią Mateusz Biernat i Bartosz Pietruczuk, po pięciosetowej walce okazała się słabsza od drużyny z Pragi. Grająca w swojej hali Dukla wyśmienicie spisywała się w tym meczu w bloku, aż 19 razy zatrzymując ataki rywali. W najważniejszym jednak momencie dała o sobie znać nieskuteczność w ataku oraz błędy, przez co rywale tie-breaka wygrali dość pewnie. Gospodarzom nie pomogły punkty Pietruczuka, który skończył 22 akcje – 15 w ataku (54% skuteczności), pięć w bloku oraz dwukrotnie zagrywająca asa serwisowego. Biernat dołożył do tego pięć kolejnych oczek – trzy po akcjach z drugiej piłki oraz dwa blokiem. Punktów w tej kolejce nie wywalczyła drużyna z Ostrawy, a co za tym idzie Damian Sobczak i Błażej Podleśny. Drużyna tych dwóch polskich zawodników na wyjeździe przegrała 0:3 z SKV Ústí nad Labem. Spotkanie to zupełnie nie wyszło „polskiej ekipie”, która była słabsza praktycznie w każdym elemencie. Rywale grali skutecznie i bardzo pewnie, nie pozwalając na wiele przyjezdnym. W szeregach gości nie było zawodnika, który mógłby pociągnąć grę zespołu, a żadnemu nie udało się przekroczyć granicy dziesięciu zdobytych punktów. Podleśny zdobył zaledwie punkt zagrywką, w przyjęciu nieźle radził sobie natomiast Sobczak (52% i 33% skuteczności).

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej siatkarzy

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved