Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: Dwie wygrane TJ Ostrava, porażki Sokola

Czechy K: Dwie wygrane TJ Ostrava, porażki Sokola

fot. Bianka Sawoniuk

Ze zmiennym szczęściem w ostatnich dniach radziły sobie w czeskiej ekstraklasie drużyny z Polkami w składzie. Dwie wygrane odniosła ekipa Aleksandry Wańczyk, ale Polka nie pojawiła się na parkiecie. Dwie porażki za to na koncie zanotował Sokol, ale jeden dobry mecz rozegrała Gabriela Mazur.

W ostatnich dniach z dobrej strony pokazał się TJ Ostrava, który u siebie rozgromił VK Přerov. Drużyna Aleksandry Wańczyk praktycznie cały mecz miała pod kontrolą. Jej przewaga zaczynała się w zagrywce, w której częściej punktowała niż popełniała błędy, a kończyła na siatce, gdzie skuteczność gospodyń osiągnęła prawie 50%. Tym razem polska atakująca nie pojawiła się na boisku, a jedną z liderek gospodyń była Klara Faltinova, która zgromadziła na swoim koncie 13 punktów.



Kilka dni później drużyna z Ostravy była blisko porażki w Brnie, bo przegrywała z Kralovo Pole 0:2, ale zdołała odwrócić losy spotkania. Mimo że w całym meczu gospodynie dysponowały stabilniejszym przyjęciem, to nie przełożyły tego na przewagę na siatce. Przyjezdne popełniły mniej błędów, dołożyły 13 oczek w bloku, co pozwoliło im przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym razem pierwszoplanową postacią w ekipie z Ostravy była Helena Kojdova, która wywalczyła 19 punktów. Aleksandra Wańczyk ponownie nie pojawiła się na boisku.

Niespodzianki nie sprawił Sokol Šternberk, który na wyjeździe musiał uznać wyższość lidera z Brna. Tylko w drugiej odsłonie podjął z nim walkę, ale zabrakło mu siatkarskich argumentów, by przedłużyć spotkanie. Jedynie w zagrywce okazał się lepszy, bo zanotował więcej asów niż błędów, ale z 15 pomyłkami w ataku trudno mu było cokolwiek wskórać. Przewaga w ofensywie okazała się kluczem do sukcesu VK Brno, a jego liderką była Simona Janeczkova, która wywalczyła 12 punktów. Po drugiej stronie siatki słabe zawody rozegrała Gabriela Mazur. Polka zdobyła 7 oczek – wszystkie w ataku, ale jej skuteczność w tym elemencie wyniosła zaledwie 27%.

W sobotnie popołudnie Sokol za to postawił się VK UP Ołomuniec. Prowadził nawet 2:1 i zanosiło się na niespodziankę, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywalek po tie-breaku granym na przewagi. Na przestrzeni całego meczu oba zespoły w zagrywce częściej punktowały niż popełniały błędy. W ataku zaprezentowały się na porównywalnym poziomie, a 1 blok więcej na koncie miały nawet gospodynie. W ich szeregach dobre zawody rozegrała Gabriela Mazur, która zdobyła 19 oczek. Polka popisała się 1 asem serwisowym, a 18 punktów wywalczyła w ataku, w którym jej skuteczność wyniosła 46%.

W pozostałych meczach 26. kolejki wicelider z Ołomuńca u siebie rozprawił się z Kralovo Pole Brno. Mecz był jednostronnym widowiskiem, a o bezradności przyjezdnych świadczy fakt, że w żadnej partii nie dobrnęły nawet do granicy 20 oczek. Jedną z liderek gospodyń była Veronika Trnkova, która zapisała na swoim koncie 10 punktów. Również trzy sety rozegrano w Pradze, gdzie miejscowy Olymp odprawił z kwitkiem Sokola Frydek-Mistek. Trochę walki było jedynie w premierowej odsłonie, w której przyjezdne zdobyły 22 punkty, ale w pozostałych były już tłem dla rywalek. Olymp do sukcesu poprowadziła Karyna Denysova, która zdobyła 14 oczek .do niespodzianki doszło za to w Prostejovie, gdzie gospodynie musiały uznać wyższość Dukli Liberec. Przegrywały już 1:2, ale doprowadziły do tie-breaka. On jednak padł łupem przyjezdnych. W ich szeregach aż 5 zawodniczek osiągnęło dwucyfrową zdobycz, a najbardziej wyróżniła się Anna Szatkovska, która zgromadziła na koncie 15 oczek.

W 27. kolejce kolejne zwycięstwo bez straty seta na koncie zanotował VK Brno, który na wyjeździe rozprawił się z Sokolem Frydek-Mistek. Największy opór faworytkom gospodynie stawiły w trzeciej partii, ale nie udało im się przedłużyć spotkania. Prym w szeregach przyjezdnych wiodła Simona Janeczkova, która zgromadziła na swoim koncie 17 punktów. VK Přerov nie sprostał przed własną publicznością VK Prostejov. Całe spotkanie przyjezdne miały pod kontrolą, a lekcji siatkówki rywalkom udzieliły szczególnie w trzeciej odsłonie, w której nie wypuściły ich z dziesiątki. Liderką zespołu z Prostejova była Lucie Nova, która wywalczyła 13 punktów. Kolejnej niespodzianki nie sprawiła Dukla Liberec, która przegrała z Olympem Praga. Najwięcej walki było w pierwszym secie, którego gospodynie przegrały po walce na przewagi, ale później już nie dotrzymały kroku przeciwniczkom, które do sukcesu ponownie poprowadziła Karyna Denysova.

Zobacz również
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved