Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: Drużyna z Brna nadal liderem, tie-break zespołu Wańczyk

Czechy K: Drużyna z Brna nadal liderem, tie-break zespołu Wańczyk

fot. TJ Ostrava

W ostatniej kolejce w 2019 roku w czeskiej ekstraklasie w meczu na czele VK Brno ograło rywalki z Ołomuńca. Po ważne punkty sięgnęła także drużyna Aleksandry Wańczyk, która ograła Olymp Praga. Za to niespodziewaną porażkę poniosła ekipa z Prostejova.

Przed świętami ważne zwycięstwo u siebie odniósł TJ Ostrava, który pokonał Olymp Praga. Mimo że gospodynie przegrywały już 1:2, to potrafiły odwrócić losy spotkania, wygrywając je w tie-breaku. Na przestrzeni całego pojedynku obie drużyny na podobnym poziomie spisały się w ataku, w bloku o 4 oczka na koncie więcej zapisały przyjezdne, ale to było za mało, aby wywiozły z Ostravy zwycięstwo. Swój udział w wygranej gospodyń miała Aleksandra Wańczyk, która pojawiła się na boisku w trakcie spotkania. Polka zapisała na swoim koncie 12 oczek, w tym 1 asa serwisowego i 2 bloki. W ataku skończyła 9 piłek, osiągając ponad 40% skuteczności w tym elemencie. Dzięki tej wygranej jej zespół utrzymał się w czołowej trójce.



W meczu na szczycie drużyna z Brna pokonała u siebie wicelidera z Ołomuńca. Mecz jednak był wyrównanym widowiskiem. Aż trzy jego odsłony kończyły się walką na przewagi, a dopiero w tie-breaku gospodynie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. W przyjęciu i ataku obie ekipy zaprezentowały się na podobnym poziomie. W bloku skuteczniejsze były przyjezdne, ale popełniły też więcej błędów własnych. Pierwsze skrzypce w szeregach gospodyń grała Sona Mikyskova, która zapisała na swoim koncie 29 punktów.

Trwa dobra passa Sokola Šternberk, który dość niespodziewanie wykazał wyższość u siebie nad VK Prostejov. Wprawdzie po dwóch setach był remis, ale później do głosu doszły gospodynie, sięgając po komplet punktów. Ich przewaga zaczynała się w przyjęciu, a kończyła w ataku. Przyjezdne aż 15 razy zatrzymywane były blokiem, a z atakiem na poziomie 27% niewiele mogły wskórać. Na dodatek w szeregach Sokola wyróżniła się Aliaksandra Karabinowicz, która wywalczyła 21 punktów dla swojego zespołu. Gabriela Mazur to spotkanie spędziła na łąwce rezerwowych Sokola.

Po ważne punkty sięgnął Sokol Frydek-Mistek, który u siebie pokonał VK Přerov. Przyjezdne do walki zerwały się w trzeciej partii, ale do tie-breaka nie zdołały już doprowadzić. W całym meczu jedynie w bloku zdobyły o 3 oczka więcej od rywalek, popełniły za to znacznie więcej błędów, szczególnie w polu serwisowym, a w ataku lepsze okazały się gospodynie. Prym w ich szeregach wiodła Karolina Szprochova, która zgromadziła na swoim koncie 16 oczek.

Atut własnego parkietu wykorzystała Dukla Liberec, która w trzech setach rozprawiła się z Kralovo Pole Brno. Najwięcej walki było w drugiej odsłonie, którą przyjezdne przegrały po walce na przewagi. W pozostałych były tłem dla rywalek. Na uwagę zasługuje dobra postawa Dukli w zagrywce, w której popełniła tylko 3 błędy przy 9 asach serwisowych. Za to przyjezdne nie radziły sobie w ataku, w którym ich skuteczność nie przekroczyła nawet 30%. Nie mogły też zatrzymać Kateriny Kohoutovej, która zdobyła 17 punktów, będąc pierwszoplanową postacią w zespole z Liberca.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved