Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy K: Bez zmian na czele, TJ Ostrava znów wygrywa

Czechy K: Bez zmian na czele, TJ Ostrava znów wygrywa

fot. TJ Ostrava

Bez zmian obyło się w czołówce czeskiej ekstraklasy kobiet. Pierwsza piątka odniosła zwycięstwa, a punkt straciła tylko drużyna z Pragi. Łatwą przeprawę miał zespół Aleksandry Wańczyk, który po wygranej z Sokolem umocnił się w czołówce.

Tempa nie zwalnia TJ Ostrava, która w dziewiątej kolejce na wyjeździe rozprawiła się z najsłabszym w stawce Sokolem Šternberk. Gospodynie próbowały walczyć, ale brakowało im siatkarskich argumentów. W każdej z partii dobiły co najwyżej do granicy 20 oczek, a na więcej nie było ich stać. Obie drużyny dość słabo spisały się w przyjęciu, ale w ataku uwidoczniła się przewaga faworytek. Kluczowym elementem, który poprowadził je do zwycięstwa, był blok, którym punktowały 15 razy. W ataku ich skuteczność wyniosła 31%, ale tym razem wystarczyło to do podniesienia z parkietu trzech oczek do ligowej tabeli. Swój udział ponownie miała w tym Aleksandra Wańczyk, która zgromadziła na koncie 12 oczek. Polska atakująca popisała się dwoma asami serwisowymi, przy dwóch błędach w polu serwisowym. Do swojego dorobku dołożyła także 3 bloki, a pozostałe punkty zdobyła w ataku. Jednak ponownie jej skuteczność nie była oszałamiająca. Skończyła 7 z 27 prób, co dało jej skuteczność na poziomie 26%. Jednak dzięki zwycięstwu VK Ostrava utrzymała trzecią pozycję w tabeli.



Nie do zatrzymania jest też VK UP Ołomuniec, który tym razem ograł w czterech setach Volejbal Přerov. Rywalki tylko w drugiej odsłonie znalazły sposób, aby pokonać faworytki. W pozostałych partiach górą były liderki tabeli, które w całym meczu dały się tylko 3 razy zablokować, a jednym z kluczy do ich sukcesu była zagrywka, którą punktowały 12 razy. Pierwszoplanową postacią w drużynie z Ołomuńca była Eva Hodanova, która wywalczyła 19 oczek dla swojego zespołu. Dzięki tej wygranej utrzymał on prowadzenie w stawce. Ale na plecach czuje oddech ekipy z Brna, która na wyjeździe rozprawiła się z Kralovo Pole Brno. Szczególnie dwie pierwsze partie miała pod kontrolą, dając rywalkom zdobyć w nich łącznie 25 punktów. W trzeciej odsłonie przytrafił się jej moment dekoncentracji, ale zdołała zamknąć mecz w czterech setach. Liderką drużyny była Simona Janečkova, która zdobyła 17 oczek.

Przebudził się VK Prostejov, który u siebie wykazał wyższość nad Sokolem Frydek-Mistek. O ile w dwóch pierwszych setach przyjezdne próbowały dotrzymać kroku faworytkom, o tyle w trzecim zdobyły już tylko 13 punktów. Na uwagę zasługuje dobra postawa gospodyń na zagrywce, którą punktowały 8 razy przy tylko 4 błędach, a także skuteczna gra blokiem, którym 12 razy zatrzymały przeciwniczki. Niemal już tradycyjnie pierwsze skrzypce w szeregach ekipy z Prostejova grała Gabriela Kopačova, która zapisała na swoim koncie 22 punkty. Za to trudną przeprawę we własnej hali miał Olymp Praga, który prowadził już z Duklą Liberec 2:0, ale dopiero w tie-breaku postawił kropkę nad „i”. Na przestrzeni całego meczu przyjezdne miały lepszą skuteczność w przyjęciu, zdobyły też więcej punktów na zagrywce, ale nie wystarczyło im to do sukcesu. Wszystko dlatego, że gospodynie miały w swoich szeregach Karynę Denysovą, która zdobyła aż 29 oczek dla zespołu z Pragi i poprowadziła go do triumfu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved