Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czarni Radom pragną przerwać złą passę

Czarni Radom pragną przerwać złą passę

fot. Katarzyna Antczak

Okrzyknięty rewelacją rozgrywek zespół Cerrad Czarnych Radom na początku 2016 roku spuścił nieco z tonu. Podopieczni Raula Lozano w trzech meczach odnieśli trzy porażki i spadli na 7. lokatę w tabeli PlusLigi. Zespół z województwa mazowieckiego odbudowania będzie szukał w najbliższym starciu z Łuczniczką Bydgoszcz.

Radomianie znakomicie rozpoczęli tegoroczne rozgrywki, pozostawiając w pokonanym polu kolejnych rywali. Ich receptą na dobre wyniki było niegubienie cennych punktów w starciach z teoretycznymi, ligowymi średniakami. Czarni przez długi czas byli liderami rozgrywek, jednak teraz nastąpił w ich drużynie wyraźnie słabszy moment. Zespół pod wodzą argentyńskiego szkoleniowca przegrał zacięty pojedynek 2:3 z Cuprum Lubin, a w starciach z Jastrzębskim Węglem i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle nie podjął walki i gładko uległ po 0:3. Robert Prygiel, drugi trener ekipy z Radomia, przyznał, że była ona daleka od swojej optymalnej dyspozycji. – Może nie graliśmy źle w tych spotkaniach, ale powiedzmy sobie szczerze – nie prezentowaliśmy też dyspozycji, do jakiej przyzwyczailiśmy kibiców pod koniec ubiegłego roku. Na początku 2016 roku forma znacznie spadła – powiedział Prygiel, wyznając, iż było to spowodowane między innymi przemęczeniem Lukasa Kampy i Wojciecha Żalińskiego, którzy uczestniczyli w berlińskim turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

W obliczu takiej sytuacji najbliższe spotkanie z Łuczniczką Bydgoszcz gospodarze traktują wyjątkowo poważnie. Bartłomiej Bołądź stwierdził, że to najwyższy czas na przełamanie. – Pora odbić się od dna. Wygrać coś w końcu. Im dłużej jesteśmy bez zwycięstwa, tym większa jest frustracja. A my w siatkówkę grać potrafimy naprawdę dobrze – dodał atakujący Czarnych. Co w takim razie może być kluczowe w starciu z bydgoszczanami, aby pozostawić ich w pokonanym polu? – Dwa elementy będą najważniejsze – musimy dobrze wstrzelić się z zagrywką. Celować dokładnie w tych rywali, których wskaże szkoleniowiec. Po drugie, sami musimy być zegarmistrzowsko perfekcyjni przy odbiorze – zauważył zawodnik, stanowiący bardzo ważne ogniwo swojego teamu.



źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved