Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Cuprum po sezonie: Z roku na rok coraz lepiej!

Cuprum po sezonie: Z roku na rok coraz lepiej!

fot. Katarzyna Antczak

Dla drużyny Cuprum Lubin zakończony niedawno sezon był drugim, jaki siatkarze z Dolnego Śląska spędzili w ligowej elicie. Klub z Zagłębia Miedziowego nie zawiódł swoich kibiców i zakończył go w górnej połowie tabeli, na piątej pozycji. Nie brakło wiele, by walczył o więcej.



Po debiutanckim sezonie zakończonym przez Cuprum na wysokim jak na beniaminka siódmym miejscu drużyna przeszła spore zmiany kadrowe. Karierę zakończyli doświadczeni Łukasz Kadziewicz i Jeroen Trommel, do mocniejszych i przede wszystkim bogatszych ekip przenieśli się Dmytro Paszycki i Marcel Gromadowski. Oprócz nich z Cuprum pożegnali się również Ivan Borovnjak, Łukasz Łapszyński i Paweł Siezieniewski. Działacze stanęli jednak na wysokości zadania i nazwiska graczy, jacy przybyli przed sezonem do Lubina, z pewnością robiły wrażenie. Głodni gry Wojciech Włodarczyk i Mateusz Malinowski postanowili przenieść się do Lubina z nadzieją na spędzenie większej ilości czasu na parkiecie. Do tego ograny na ligowych parkietach Dawid Gunia przybył z Bydgoszczy na Dolny Śląsk. Prawdziwym hitem było jednak zakontraktowanie dwóch świetnych środkowych będących wypełnieniem luki po Kadziewiczu i Paszyckim. Przed sezonem w Lubinie pojawili się wciąż aktualny mistrz świata Marcin Możdżonek i reprezentant Niemiec Marcus Böhme. Do tego sięgnięto po młodego Łukasza Kaczmarka, grającego wcześniej w I lidze i Estończyków – Roberta Tähta i Keitha Puparta. Z mocno zmienionym składem ale tą samą osobą na ławce trenerskiej – Gheorghe Cretu, który miał poskładać w całość mocno przemeblowaną drużynę, lubinianie rozpoczęli swoje drugie rozgrywki w PlusLidze.

Siatkarze Cuprum sezon rozpoczęli od porażki 2:3 z AZS-em Politechniką Warszawską. Później w takim samym stosunku wygrali z akademikami z Częstochowy. Te dwa długie mecze były następstwem małej ilości czasu, jaką drużyna miała na wspólne treningi przed sezonem. Później było już tylko lepiej i lubinianie poprawili sobie humory, ogrywając na wyjeździe Asseco Resovię 3:2. Nie był to koniec porażek, jakich w meczach z Cuprum zaznali faworyci. W końcowej fazie sezonu w trzech setach podopieczni Gheorghe Cretu rozprawili się jeszcze raz z rzeszowianami, a także z drużyną LOTOSU Trefla Gdańsk. Na kilka kolejek przed końcem Cuprum miało jeszcze matematyczne szanse na awans na miejsce czwarte, otwierające możliwość gry o medale. Gdańszczanie nie pozwolili się jednak wyprzedzić i lubinianie mogliby mieć do siebie pretensje o punkty stracone z Effectorem czy BBTS-em Bielsko-Biała. Mogliby, ale piątego miejsca po rundzie zasadniczej nikt nie rozpatrywał w Lubinie w kategoriach porażki. Zwłaszcza, że w fazie play-off Cuprum dwukrotnie ograło drużynę Czarnych Radom, plasując się w klasyfikacji końcowej na tej samej pozycji co po fazie zasadniczej.

Biorąc pod uwagę wyniki zespołu Cuprum, jasne jest, że lista siatkarzy, którzy mają za sobą dobry sezon, jest dosyć długa. Niewątpliwymi gwiazdami byli środkowi, Możdżonek i Böhme, którzy otrzymywali świetne piłki od Grzegorza Łomacza. Cała trójka na przestrzeni sezonu prezentowała na tyle dobrą formę, że jej zmiennicy nie mieli zbyt dużo szans na grę, ale kiedy byli potrzebni, prezentowali się przynajmniej przyzwoicie. Doświadczony Łomacz po raz kolejny został zauważony przez Stephane’a Antigę i powołany do reprezentacji Polski, co jest dla niego zwieńczeniem udanego sezonu. Bez zarzutu spisywali się również przyjmujący. Sezon w wyjściowej szóstce rozpoczynali Wojciech Włodarczyk i Keith Pupart. Ten pierwszy miał jednak w trakcie sezonu problemy z kontuzjami i końcówka rozgrywek zdecydowanie należała do Roberta Tähta. Estończyk był wyróżniającym się graczem Cuprum, w nagrodę odebrał kilka statuetek dla najlepszego gracza meczu. Sprowadzony z Jastrzębskiego Węgla Mateusz Malinowski dobrze uzupełniał się ze swoim zmiennikiem, Szymonem Romaciem. Kiedy jednak doznał kontuzji, na pozycji atakującego Gheorghe Cretu zdecydował się wystawiać nominalnego przyjmującego Łukasza Kaczmarka, co również okazało się bardzo dobrym posunięciem, nawet w wydawałoby się dość trudnych meczach jak ten z wtedy jeszcze aktualnym mistrzem Polski, Asseco Resovią.

Piąte miejsce premiuje siatkarzy Cuprum do gry w europejskich pucharach. Wciąż nie jest jasne, czy działacze zespołu z Lubina zdecydują się na zgłoszenie drużyny do Pucharu Challenge. Od dawna sporo mówi się o tym, że udział w europejskich pucharach jest zupełnie nieopłacalny dla klubów i to nawet w tych najbardziej elitarnych, czyli Lidze Mistrzów. Jak na razie niewiele słychać również w temacie transferów, ale dla zespołu z Lubina kluczowe może być utrzymanie obecnej drużyny. Ważne umowy na przyszły sezon mają m.in. Mateusz Malinowski, Robert Täht i Łukasz Kaczmarek. Niedawno klub ogłosił również przedłużenie umowy z Dawidem Gunią. Roczne umowy podpisali przed sezonem m.in. Marcin Możdżonek i Wojciech Włodarczyk. Póki co z obozu lubinian nie docierają żadne oficjalne sygnały czy plotki o transferach, natomiast w poprzednim sezonie działacze Cuprum udowodnili, że potrafią odpowiednio wykorzystać swoją stabilną sytuację finansową i nawet w przypadku odejścia którejś ze swoich gwiazd postarają się o godne zastępstwo.

Co dalej z limitami dla obcokrajowców w Polsce?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved