Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Cucine Lube wygrało Ligę Mistrzów i przerwało serię Rosjan

Cucine Lube wygrało Ligę Mistrzów i przerwało serię Rosjan

fot. Katarzyna Antczak

Po wyraźnym zwycięstwie w pierwszym secie gra drużyny z Kazania zacięła się. W kolejnych odsłonach ton boiskowym wydarzeniom nadawali siatkarze Cucine Lube Civitanovy i to oni sięgnęli po zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzów. Tym samym Włosi przerwali serię Zenita Kazań, który sięgał po to trofeum w czterech ostatnich edycjach. Nagroda MVP powędrowała do Osmanego Juantoreny.

Klasyczna rosyjska ściana otworzyła wynik finałowego starcia Ligi Mistrzów. Zenit Kazań pierwsze trzy oczka wywalczył dobrym blokiem, a potem wcale nie zwalniał tempa. Nie zawodził Matthew Anderson, a wicemistrzowie Rosji dokładali do tego świetny serwis (12:4). Rosyjski team utrzymywał swoje wysokie prowadzenie, choć przedłużoną akcje wygrali gracze z Italii (7:15). Joandry Leal nie zwalniał ręki zza linią 9. metra (8:15), punkt z pola zagrywki zdobył również Dragan Stanković (10:16) i przewaga Zenita wyraźnie zmalała (17:13). Szybko jednak mocne ataki Maksima Michajłowa pozwoliły odzyskać pokaźną zaliczkę (22:15), a błędy Lube nie pozostawały bez wpływu na wynik i to właśnie jeden z nich zakończył premierową odsłonę.



Tym razem początek partii był wyrównany (4:4), ale więcej pomyłek było po stronie zespołu ze stolicy Tatarstanu. Lube natomiast pewnie kończyło swoje akcje (9:5), ręki na prawej flance nie zwalniał Cwetan Sokołow (11:6). Robertlandy Simon nie tylko skutecznie atakował ze środka, ale punktował również w polu zagrywki (15:9), natomiast Zenit miał spore problemy ze swoją ofensywą (12:21). Simon dał Lube piłkę setową (24:15), a kolejny błąd – tym razem Ngapetha, zakończył tę odsłonę.

Cucine Lube Civitanova wcale nie zamierzało zwalniać tempa, już w pierwszych momentach trzeciego seta zaliczka mistrzów Włoch wynosiła pięć oczek (9:5), a im dłużej trwała ta partia, tym bardziej ona rosła. Ofensywa graczy z Kazania pozostawiała wiele do życzenia, natomiast w szeregach włoskiego zespołu nie zawodziła ani na moment (15:7). Do tego Leal włączył swój potężny serwis i już nic nie zagrażało Lube w zwycięstwie tej części meczu (20:9). Zenit raz po raz się mylił i błędem zakończył tę błyskawiczną partię (12:25).

Dwie pierwsze akcje kolejnej odsłony padły łupem podopiecznych Ferdinando de Gioriego i chociaż szybko Zenit wyrównał stan rywalizacji, to znów w jego szeregach szwankował atak (3:6). Dragan Stanković ponownie straszył zza linii 9. metra (10:6) i cały czas inicjatywa należała do Lube. Zespół prowadzony przez Władimira Alekno nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki (9:15), rywale świetnie grali na siatce i stanowili dla Earvina Ngapetha zaporę nie do przejścia (11:19). Sokołow nie tylko skutecznie atakował, ale i równie dobrze serwował (21:12), w kontrze nie zawodził Osmany Juantorena (23:12). Wymiar kary zniwelował jeszcze francuski przyjmujący, popisując się całą serią mocnych zagrywek (19:23) i dopiero Leal przerwał niemoc mistrzów Włoch (24:19), a kontratak Sokołowa zakończył finał Ligi Mistrzów.

MVP: Osmany Juantorena

Zenit Kazań (RUS) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 1:3
(25:16, 15:25, 12:25, 19:25)

Składy zespołów:
Zenit: Anderson (12), Wolwicz (3), Lichoszerstow (5), Ngapeth (14), Butko, Michajłow (10), Werbow (libero) oraz Surmaczewski, Alekno, Aleksiew i Samolienko (3)
Cucine Lube: Sokołow (17), Juantorena (14), Stanković (6), Leal (15), Simon (9), Rezene, Balaso (libero) oraz Kovar, D’Hulst, Marchisio (libero), Diamantini i Cantagalli

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved