Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Cristina Chirichella: Na razie naszym celem jest wygranie grupy

Cristina Chirichella: Na razie naszym celem jest wygranie grupy

fot. Michał Szymański

Włoszki w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy w Atlas Arenie rozgromiły reprezentację Portugalii 3:0 nie pozwalając rywalkom na przekroczenie granicy 15 punktów. Trudno było spodziewać się innego scenariusza, jednak skala zwycięstwa jednych z faworytek do triumfu w całych zawodach może robić wrażenie. – Na razie naszym celem jest wygranie rywalizacji w grupie i wejście na swój najwyższy poziom w najważniejszym momencie turnieju – powiedziała po meczu Cristina Chirichella, środkowa reprezentacji Włoch.

Włoszki od początku do końca kontrolowały przebieg starcia z Portugalkami. Pomimo absencji Eleny Pietrini i późniejszego dołączenia do drużyny rozgrywającej Alessi Orro podopieczne Davide Mazzantiego zdeklasowały rywalki o czym najlepiej świadczy fakt, że w każdym z setów osiągnęły ponad 10 oczek przewagi. – Naszym celem było zwycięstwo bez straty seta. Zdawałyśmy sobie sprawę, że jest to pierwsze spotkanie turnieju i było to odczuwalne na parkiecie, bo po kilku piłkach grałyśmy trochę niemrawo, tak jakby odcięło nam prąd. Najważniejsze, że zrobiłyśmy swoje i zrealizowałyśmy plan na ten mecz. Po udanym turnieju kwalifikacyjnym mamy większą wiarę w swoje umiejętności, ale też motywację do dalszej pracy – mówiła po meczu środkowa reprezentacji Włoch, Cristina Chirichella. Zawodniczka wicemistrzyń Włoch z szacunkiem wypowiadała się o rywalkach. – Portugalia to dobry zespół, nie można było ich zlekceważyć. Wiedziałyśmy jednak, że grając swoją siatkówkę dopniemy swego – krótko skwitowała to spotkanie środkowa Igor Gorgonzola Novara.



Zespół z Półwyspu Apenińskiego już w sobotę czeka dzień przerwy od boiskowych zmagań, później jednak Włoszki muszą być gotowe na rozgrywanie meczów codziennie. – Mistrzostwa Europy to przewrotny turniej, są takie momenty kiedy mamy więcej czasu na odpoczynek, później gramy mecz za meczem. W ewentualnej kolejnej rundzie znów czekają nas trzy mecze z rzędu i dopiero później otrzymamy dzień wolnego. Trzeba po prostu być skoncentrowanym i grać najlepiej jak potrafimy, a nie oglądać się na terminarz – skomentowała taki układ gier Chirichella.

Wydaje się, że najtrudniejszymi grupowymi rywalkami dla Włoszek mogą być Polki i Belgijki. – Tak, to są na pewno najmocniejsi rywale w tej grupie. Wszystkie mecze będą wymagające i musimy uzbierać jak najwięcej punktów, bo turniej jest długi i jestem przekonana, że każda z drużyn w tym i my, będzie miała swoje lepsze i słabsze mecze. Na razie naszym celem jest wygranie rywalizacji w grupie i wejście na swój najwyższy poziom w najważniejszym momencie turnieju – jasno przedstawiła zamierzony cel mierząca 195 cm środkowa. Dla Chirichelli ostatni sezon był niezwykle udany wraz ze swoim klubem sięgnęła ona po wicemistrzostwo kraju i triumfowała w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. – To były niesamowite emocje i wspaniałe uczucie także dlatego, że dla mnie był to pierwszy finał Ligi Mistrzyń – zakończyła Włoszka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved