Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Coraz większe szanse na otwarcie ekstraklasy

Coraz większe szanse na otwarcie ekstraklasy

fot. Tomasz Tadrała

Trzy nowe kluby chcą grać w PlusLidze. – Zmiany będą na pewno. Nie wiadomo tylko, czy powiększymy liczbę drużyn, czy też kilka wymienimy – słychać w PLPS-ie. Powiększona zostanie kobieca Orlen Liga. Obecnie liczy 12 zespołów, a chętne są aż cztery kolejne: ŁKS, Budowlani Toruń, Wisła Warszawa i Karpaty Krosno. Dwie z nich powinny zostać przyjęte.

W 2011 r. zapadła decyzja o zamknięciu rozgrywek. Ówczesne władze ligi i szefowie PZPS-u nazywali to otwarciem, bo każdy, kto spełnił wymagania sportowe i finansowe, mógł się zgłosić. Kluby mówią jednak o zamknięciu, bo z PlusLigi nikt nie spadł. Na początku w męskiej ekstraklasie grało 12 zespołów, ale w 2014 r. dołączono kolejne – Cuprum Lubin i MKS Będzin. Nie były to wcale najlepsze kluby w I lidze, bowiem skończyły one rozgrywki na trzecim i czwartym miejscu. Prośba zwycięzcy – Campera Wyszków – została odrzucona, gdyż nie miał odpowiedniej hali.



Choć tegoroczny sezon dopiero niedawno minął półmetek, już wiadomo, że aplikację złożyły trzy kolejne kluby – GKS Katowice, Espadon Szczecin i Krispol Września. Pierwszy warunek, jaki muszą spełnić, to zakończyć rozgrywki w czołowej czwórce. Dziś kłopoty miałaby drużyna z Wrześni, która jest dopiero piąta. Katowiczanie prowadzą w tabeli, szczecinianie zajmują trzecie miejsce. – Spełniamy wszystkie warunki. W aplikacji zgłosiliśmy dwie hale: małą w Szopienicach oraz Spodek, gdzie podejmowalibyśmy czołowe kluby. Mamy wsparcie władz miasta, więc nie będzie problemu ze zgromadzeniem odpowiedniego budżetu – twierdzi Dariusz Łyczko, menedżer Czarnych Katowice, którzy od tego sezonu występują pod szyldem GKS.

W Szczecinie powołują się na wielkie tradycje. Tamtejszy klub Morze w latach 80. był dwa razy mistrzem Polski. Espadon powstał z inicjatywy Jakuba Markiewicza, znanego przed laty zawodnika, który jest sponsorem klubu. Prezesem jest zaś były reprezentacyjny atakujący Radosław Rybak, a dyrektorem sportowym Marcin Nowak.Mamy dziś drużyny w I i II lidze, szeroko rozwinięte szkolenie i wsparcie władz miasta – podkreśla Agata Krzysztofek, rzeczniczka prasowa Espadonu, była reprezentantka Polski. W Szczecinie jest nowoczesna hala, w której mecze rozgrywa kobiecy mistrz Polski Chemik Police.

W PLPS-ie i w związku już pod koniec ubiegłego roku wiedzieli, że są nowi chętni. – Jestem przekonany, że możliwość awansu z pierwszej ligi jeszcze bardziej zmobilizuje kluby z PlusLigi i kobiecej Orlen Ligi – uważa Konrad Piechocki, który w PZPS-ie odpowiada za niższe ligi. Problem w tym, że nie można bez powodu wyrzucić drużyn z ekstraklasy. Chyba że nie spełnią warunków sportowych lub finansowych. Sportowe to wygranie pięciu spotkań w sezonie, a finansowe – budżet minimum 2 mln zł i brak zaległości. Dotychczas zasady nie były rygorystycznie przestrzegane, teraz ma się to zmienić. Wszystkie dostały z PLPS-u informację, że muszą spełnić wymagania już w fazie zasadniczej.

Pojawiła się więc koncepcja powiększenia PlusLigi do 16 klubów. Wtedy jednak doszłyby cztery spotkania, a już dziś nie ma wolnych terminów, najlepsi grają dwa razy w tygodniu. Pojawił się więc pomysł podzielenia ligi na dwie grupy, tak jak do niedawna było w Rosji. Po cztery najlepsze kwalifikowałyby się do play-off. – Jest taka koncepcja, raczej jednak pozostaniemy przy 14 zespołach – mówi Artur Popko, wiceprezes PZPS-u.

Powiększona zostanie kobieca Orlen Liga. Obecnie liczy 12 zespołów, a chętne są aż cztery kolejne: ŁKS, Budowlani Toruń, Wisła Warszawa i Karpaty Krosno. Dwie z nich powinny zostać przyjęte.

Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved