Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Coppa Italia: Faworyci nie zawiedli i zagrają w Final Four

Coppa Italia: Faworyci nie zawiedli i zagrają w Final Four

fot. cev.lu

Rozstrzygnięcia ćwierćfinałów Pucharu Włoch nie przyniosły niespodzianek. Zgodnie z przewidywaniami swoje spotkania rundy rewanżowej wygrywali siatkarze DHL Modena, Cucine Lube Banca Marche Civitanova i Sir Safety Perugia. Zaskakująca była porażka Trentino z Molfettą, jednak mimo przegranej 2:3 to siatkarze Radostina Stojczewa powalczą w Final Four w Mediolanie.

Podopieczni Angelo Lorenzettiego nie mieli większych problemów z rozprawieniem się ze swoimi rywalami. Ambitnie walczący goście z Monzy zdołali ugrać tylko jednego seta. Początek meczu to zmienne szczęście siatkarzy obu ekip, przy interesującej rywalizacji rozgrywających Bruno-Jovović. Lepiej reagowali zawodnicy Modeny, wypracowując kilkupunktową zaliczkę i utrzymując ten dystans na dłuższej przestrzeni seta (17:13). Tej szansy siatkarze z Modeny nie zmarnowali, triumfując 25:20. W partii kolejnej goście zareagowali już lepiej, Jovović nie miał problemów z rozrzucaniem bloku rywali, a jego koledzy nie marnowali otrzymanych szans. Tym samym role się odwróciły i kilkanaście minut później to zespół trenera Vacondio kontrolował sytuację, prowadząc 17:12. Pogoń ekipy z Modeny przyniosła oczekiwane rezultaty i miejscowi odzyskali kontakt punktowy z rywalem (20:21). Końcówka seta to jednak popis gry gości i wygrana 25:23. Na kolejne potknięcie miejscowi już sobie nie pozwolili, kolejne fragmenty meczu to dominacja Modeny i pewne wygrane, które przypieczętowały awans ekipy trenera Lorenzettiego do Final Four.



DHL Modena – Gi Group Monza 3:1
(25:22, 23:25, 25:20, 25:21)

Jeszcze szybciej ze swoim rywalem rozprawili się siatkarze Lube, chociaż Latina rozpoczęła całkiem nieźle. Kolejne zagrania Josifowa dały ekipie z Latiny minimalną zaliczkę. Odpowiedź biancorossich była niemal natychmiastowa i zawodnicy Gianlorenzo Blenginiego przejęli kontrolę nad rywalizacją, systematycznie budując dystans punktowy (6:3, 13:5). Po stronie Latiny znakomicie prezentowali się Hirsch, Josifow i Maruotti, odrabiając straty swojego zespołu (15:12). Gospodarze mogli jednak liczyć na duet Juantorena/Miljković, prowadzący swój zespół do triumfu – 25:17. Podobny przebieg miała odsłona kolejna, chociaż przyjezdni nieco dłużej stawiali opór rywalom, przy grze na styku w kluczowych momentach lepiej reagowali siatkarze Lube, którzy także tym razem wygrali 25:23. Odsłona trzecia okazała się już tylko formalnością. Dominując nad rywalami w ataku, podopieczni Gianlorenzo Blenginiego w ekspresowym tempie zostawili rywali w tyle (12:8, 14:9). Przyjezdni nie byli w stanie już zbyt wiele zdziałać w tym spotkaniu, finalnie ulegając Lube 19:25 i w całym meczu 0:3.

Cucine Lube Banca Marche Civitanova – Ninfa Latina 3:0
(25:17, 25:23, 25:19)

Waleczna do tej pory ekipa z Werony tym razem nie była w stanie zbyt wiele zdziałać. Prowadzona przez Atanasijevicia Perugia dominowała we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Podopieczni trenera Kovaca grali konsekwentnie, systematycznie budując dystans punktowy (12:6). Werończycy próbowali jeszcze ratować się pojedynczymi zagraniami w ataku, jednak celny serwis Perugii zrobił swoje (17:9). W kluczowym fragmencie seta swoje noty poprawił jeszcze Birarelli, prowadząc swój zespół do triumfu. Drugi set siatkarze obu ekip rozpoczęli od gry na styku, czujność na siatce Kaliberdy i Butiego nieco odmieniły sytuację i miejscowi prowadzili 12:9. Była to jednak tylko próbka możliwości siatkarzy z Umbrii, którzy dominując nad rywalami, prowadzili w końcówce 20:14. Blok rywali bezbłędnie rozrzucał De Cecco, w konfrontacji z dobrze dysponowanymi rywalami podopieczni Andrei Gianiego nie mogli zbyt wiele zdziałać. Dopiero trzeci set spotkania to zryw przyjezdnych, oczekiwane rezultaty przyniosły zmiany w składzie i werończycy przedłużyli losy spotkania. Był to ostatni zryw gości, w czwartej partii Atanasijević i jego koledzy nie zostawili rywalom złudzeń.

Sir Safety Conad Perugia – Calzdonia Verona 3:1
(25:15, 25:20, 19:25, 25:10)

Sprawcą niemałej sensacji byli siatkarze Exprivii Molfetta, pokonując w rundzie rewanżowej Pucharu Włoch aktualnego mistrza kraju. Spotkanie było wyjątkowo emocjonujące, nie brakowało zwrotów akcji. Wystarczy wspomnieć, że dwie z rozgrywanych partii rozstrzygały się w grze na przewagi w identycznym wymiarze 29:27. To właśnie przyjezdni lepiej reagowali w nerwowych końcówkach. Tym razem gialloblu od porażki nie uchronił nawet Djurić. Po trzech setach podopieczni Radostina Stojczewa musieli się ratować w odsłonie czwartej. Chociaż początki tego seta przemawiały na korzyść przyjezdnych. Siatkarze Molfetty prowadzili już 6:2. Zryw Trento nastąpił jednak w odpowiednim momencie, Djurić mógł liczyć na wsparcie Lanzy na skrzydłach i podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze to gospodarze prowadzili 16:13. Utrzymując ten dystans, siatkarze mistrza Włoch wygrali 25:21, jeszcze przed końcowym rozstrzygnięciem meczu zapewniając sobie awans do Final Four Pucharu Włoch. Tie-break nie miał już większej stawki, ambitnie walczący goście nie zamierzali rezygnować z walki, co miało przełożenie na tablicę wyników. Mimo zakończenia swojej przygody z rozgrywkami zawodnicy Molfetty mogli się pochwalić triumfem nad mistrzem Italii.

Diatec Trentino – Exprivia Molfetta 2:3
(25:15, 27:29, 27:29, 25:21, 13:15)

Pary półfinałowe Pucharu Włoch:

DHL Modena – Sir Safety Perugia
Cucine Lube Banca Marche Civitanova – Diatec Trentino

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved