Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Co dalej z kontuzją Grzegorza Pilarza?

Co dalej z kontuzją Grzegorza Pilarza?

fot. Klaudia Piwowarczyk

Można powiedzieć, że BBTS Bielsko-Biała jest jedną z większych ofiar plagi kontuzji, która dotknęła PlusLigę. Najpierw uraz nogi do końca sezonu wyeliminował z walki Pawła Gryca, a w tej chwili do zdrowia usiłuje dojść rozgrywający drużyny, grający przez większość sezonu w wyjściowej szóstce, czyli Grzegorz Pilarz. – Mam nadzieję, że na początku przyszłego tygodnia w Sosnowcu znajdę się już w meczowej dwunastce i będę mógł choć trochę pomóc drużynie – powiedział sam zainteresowany.

Około trzy tygodnie temu bielski zespół dotknęła kolejna kontuzja – po urazie nogi drugiego atakującego zespołu i zmiennika Bartosza Janeczka, Pawła Gryca, z problemami natury zdrowotnej zaczął borykać się podstawowy rozgrywający ekipy braci Stelmachów, Grzegorz Pilarz. Jak się okazało, siatkarz ten naderwał przyczep mięśnia długiego pachwiny, co spowodowało powstanie krwiaka. Z reguły takie rany goją się przez trzy, cztery tygodnie, lecz w przypadku zawodnika poprawa nastąpiła nieco szybciej. – W poniedziałek przeszedłem badania i odbyłem konsultacje z lekarzem. Wygląda na to, że rana się zagoiła, znajduje się w niej jeszcze trochę płynu, ale mimo tego dostałem zielone światło, żeby wznowić treningi. Rzecz jasna nie mogę tego zrobić od razu w normalnym trybie i obciążeniu, ponieważ mam za sobą dwa i pół tygodnia przerwy i noga jest nieco słabsza, lecz mam pozwolenie na powrót do pracy z piłkami. Mam nadzieję, że na początku przyszłego tygodnia w Sosnowcu znajdę się już w meczowej dwunastce i będę mógł choć trochę pomóc drużynie – powiedział Grzegorz Pilarz, dodając, że życzyłby sobie, by końcówka sezonu należała do niego i jego coraz lepiej zgrywających się z Bartłomiejem Nerojem kolegów z zespołu.



Zarówno mnie, jak i Bartkowi konkurencja dobrze zrobi. Tak samo będzie w przypadku teamu. Mój powrót na pewno pomoże w prowadzeniu treningu, bowiem ciężko się ćwiczy z jednym rozgrywającym, mimo tego, że Andrzej Stelmach zawsze służył w takim wypadku pomocą. Nie można nie zauważyć, że meta rozgrywek jest dla nas o tyle istotna, że będziemy grać z zespołami, które są w naszym zasięgu – zaznaczył rozgrywający. Kolejne spotkania BBTS Bielsko-Biała rozegra z MKS-em Będzin (21 marca), Effectorem Kielce, AZS-em Częstochowa oraz Skrą Bełchatów. – Mam nadzieję, że dobrze zaprezentujemy się w tych pojedynkach i będziemy zdobywać punkty bez względu na to, czy będzie szansa na awans w tabeli, czy też nie – zakończył Grzegorz Pilarz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved