Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Co dalej z Hutnikiem Kraków?

Co dalej z Hutnikiem Kraków?

fot. archiwum

Kilka dni temu z I ligi kobiet wycofał się Zawisza Sulechów. Podobny los w rozgrywkach męskich może spotkać krakowskiego Hutnika, ale na razie jego działacze walczą o pozyskanie środków finansowych. Wszystko wskazuje na to, że beniaminek rozegra dwa najbliższe spotkania ligowe – u siebie z Wartą i na wyjeździe z KPS-em Kęty.

Od początku sezonu Hutnik Kraków boryka się z kłopotami finansowymi. Przypomnijmy, że decyzję o przystąpieniu do rywalizacji jego działacze podjęli już w trakcie trwania rozgrywek, a spotkanie z pierwszej kolejki beniaminek rozegrał w późniejszym terminie. Jednak z biegiem czasu pogłębiały się kłopoty finansowe małopolskiego klubu, co zaowocowało strajkiem zawodników. Jutro siatkarze mają otrzymać pewną kwotę pieniędzy, a Hutnik powinien rozegrać przynajmniej dwa najbliższe spotkania – z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie u siebie oraz wyjazdowy pojedynek z KPS-em Kęty. – Jutro mam dostać pewne pieniądze, więc na chwilę pożar zostanie ugaszony. Ale będzie to tylko mały plasterek na dużą ranę. Dalej też szukamy innych źródeł finansowania. Przynajmniej do końca listopada musi pojawić się jakaś większa pula środków. Jeśli ich nie znajdziemy, to będziemy zastanawiali się nad rezygnacją z gry w I lidze, ale póki co staramy się utrzymać na powierzchni – powiedział Mirosław Janawa. – Nieustannie mam zapewnienia, że pieniądze będą. Moim zdaniem nie dla każdego jest to priorytet. Widocznie niektórzy uważają, że może być to później załatwione, bo nie jest to nic pilnego – dodał prezes Hutnika.

Ostatni mecz krakowianie rozegrali z Espadonem Szczecin. Do Siedlec nie pojechali, bowiem obie drużyny nie zdołały się porozumieć co do terminu meczu, a ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Polski Związek Piłki Siatkowej. – 6 listopada dostaliśmy maila z prośbą o przełożenie meczu na piątek 13 listopada. Poinformowałem klub z Siedlec, że ze względów finansowych nie jesteśmy w stanie poczynić pewnych ruchów w kalendarzu. Zawodnicy ogłosili protest, że nie będą trenować, że w niedzielę chcą mieć wolne. Zaproponowałem więc rywalom, żeby teraz przyjechali do nas, a w drugiej części rundy zasadniczej my pojedziemy do Siedlec. Jednak odpowiedź była z narzuconym terminem meczu, co było nie w porządku, więc ponownie zadzwoniłem i poprosiłem, aby rywale zaproponowali dwa, trzy terminy meczu, a my do jednego z nich się dostosujemy. Później dostałem SMS-a, że niedzielny termin jest obowiązujący. Jeśli w kalendarzu mecz był wyznaczony na sobotę, to rozgrywany w niedzielę jest przełożony. Poza tym regulamin mówi również, że jeśli mecz ma być przełożony, to PZPS na siedem dni przed rozegraniem meczu powinien otrzymać taką informację ze zgodą zespołu przeciwnego, a z naszej strony takiej zgody nie było, tym bardziej że nie został spełniony wymóg siedmiu dni. Wiem, że zawodnicy i trenerzy z Siedlec chcieli nam pójść na rękę i zagrać w późniejszym terminie, tylko zarząd lub prezes nie wyrazili na to zgody – zakończył Janawa.



Gdzie w przyszłym sezonie powinien zagrać mistrz I ligi?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved