Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Szalpuk: Ciężko trenujemy przed mistrzostwami Europy

Artur Szalpuk: Ciężko trenujemy przed mistrzostwami Europy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Artur Szalpuk przygotowuje się z reprezentacją Polski siatkarzy do mistrzostw Europy, w których biało-czerwoni rozegrają m.in. dwa mecze w Ergo Arenie, a następnie czeka go debiutancki sezon w Lotosie Treflu Gdańsk. 22-latek nie narzeka, choć o urlopie nie ma mowy. – Na razie wszyscy dajemy radę, zdrowie nam dopisuje. Oczywiście zdarzają się mniejsze urazy, ale nie są one uciążliwe. Średnio mamy dzień lub dwa wolnego na weekend. Wtedy możemy zobaczyć się z bliskimi – powiedział przyjmujący gdańskiej ekipy.

Od nowego sezonu zagra pan w Lotosie Treflu. Co zdecydowało o tym, że tym razem przyjął pan ofertę klub z Gdańska?



Artur Szalpuk: – Po prostu stwierdziłem, że na tym etapie mojego siatkarskiego życia to najodpowiedniejsza decyzja. Chciałem pójść do klubu, gdzie będę mógł grać, a poza tym walczyć o wysokie cele w PlusLidze.

Już przed rokiem praktycznie był pan w Lotosie Treflu. Co się stało, że ostatecznie nie trafił pan wtedy do gdańskiego klubu?

– Rzeczywiście, była bardzo duża szansa, żebym przeszedł do Gdańska już rok temu. Teraz już nie ma sensu, aby o tym rozmyślać, czemu tak się nie stało. Czasu się przecież nie wróci.

Zagrał pan w PGE Skrze i nie można powiedzieć, że był to udany okres, pomimo iż zdobył pan srebrny medal mistrzostw Polski.

– W pierwszej części sezonu był okres, że grałem regularnie w wyjściowej szóstce. Później nałożyło się kilka spraw, które spowodowały, że w ogóle nie przebywałem na boisku. Był to trudny okres, ale na szczęście drużyna była bardzo fajna. Do tego poziom treningów był na wysokim poziomie. Tylko grania brakowało.

A jak przebiega współpraca z nowym trenerem kadry Polski, Ferdinando de Giorgim?

– Współpraca przebiega bardzo dobrze, jak podczas Ligi Światowej. Obecnie podczas zgrupowania kadry w Spale jest nas 18 i na razie z tego co wiem, to w tej grupie będziemy trenować do Memoriału Huberta Wagnera. A co będzie później, to zobaczymy. Na razie nie myślimy o niczym więcej jak treningach. Memoriał czy mistrzostwa Europy to melodia przyszłości.

Jak wygląda wasz czas w Spale, na zgrupowaniu kadry?

– Póki co treningi są bardzo ciężkie. Trener nam nie odpuszcza, my sobie nie odpuszczamy tak w siłowni, jak i w hali.

Jesteście praktycznie bez przerwy w treningu. Jak taką intensywność znoszą wasze organizmy?

– Na szczęście nie jesteśmy w ciągłym treningu. Średnio mamy dzień lub dwa wolnego na weekend. Wtedy możemy zobaczyć się z bliskimi. Na razie wszyscy dajemy radę, zdrowie nam dopisuje. Oczywiście zdarzają się mniejsze urazy, ale nie są one uciążliwe.

Kadra mocno zmieniła się w tym roku?

– Od kiedy mam przyjemność pracy w reprezentacji, trzon drużyny nie zmienia się. Dlatego też nie odczuwam jakiejś wielkiej przebudowy. Oczywiście dochodzą młodzi gracze, ale kadra wciąż utrzymuje swój wysoki potencjał.

Rozpamiętujecie jeszcze brak awansu do Final Six Ligi Światowej?

– Wiadomo, że wynik nie był zadowalający, ale teraz nie ma już czego rozpamiętywać. Za nami nieudany turniej, jesteśmy po dogłębnej analizie meczów i tyle. Wracanie pamięcią do tamtych spotkań niczego nie zmieni.

Autor wywiadu: Marcin Dajos
Źródło: sport.trójmiasto.pl

 

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved