Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Ciekawie w drugiej turze spotkań grup A i C

ME: Ciekawie w drugiej turze spotkań grup A i C

fot. Katarzyna Antczak

Drużyny rywalizujące w grupach A i C mistrzostw Europy od czwartku mają już na koncie po jednym rozegranym spotkaniu. Oczy polskich kibiców najbardziej zwrócone są na walkę w tym pierwszym zestawieniu, w którym znaleźli się biało-czerwoni. Podopieczni trenera De Giorgiego będą chcieli zapomnieć o pierwszym starciu i wrócić na zwycięską ścieżkę.

Duże rozczarowanie – tak można określić mecz otwarcia mistrzostw. Świetna atmosfera na trybunach, ciekawa ceremonia inaugurująca wydarzenie nie miały swojego dopełnienia – dobrej gry i zwycięstwa biało-czerwonej reprezentacji. Bolączką ekipy trenera De Giorgiego był słaby atak, a także problemy z przyjęciem mocnych i kierunkowych zagrywek Serbów. Nie do końca wykorzystano także możliwości zawodników rezerwowych. – Teraz już musimy wygrywać wszystko. Wyciągniemy te złe rzeczy z pojedynku z Serbią, bierzemy się w garść i walczymy o medal, tak jak to było założone przed tym meczem – stwierdził Łukasz Kaczmarek, który dawał dobre, aczkolwiek krótkie zmiany. W sobotę przed Polakami staną reprezentanci Finlandii, którzy wygrali w tie-breaku z Estonią. Obie ekipy, wspólnie ze swoimi kibicami, stworzyły w Gdańsku niesamowite widowisko i niuanse decydowały o końcowym rozstrzygnięciu. Biało-czerwoni muszą uważać na zagrywki Olli-Pekka Ojansivu oraz czujnego w bloku Marcusa Kaurto, który potrafi także bardzo skutecznie spisać się w polu serwisowym. – Wiemy, że potrafimy grać, po prostu rozegraliśmy słabsze spotkanie. W ostatnim tygodniu nasze treningi wyglądały bardzo dobrze, mamy z czego czerpać. Wiemy co robić w każdej sytuacji, ale dzisiaj tego nie pokazaliśmy. Pozostaje nadzieja i jestem przekonany, że w sobotę pokażemy to, co umiemy grać – zapewnił Dawid Konarski. Mimo porażki nastroje w obozie biało-czerwonym są bojowe, a reprezentanci Polski zapewniają, że w starciu z Finlandią interesuje ich tylko zwycięstwo. Na PGE Narodowym swoją bardzo dobrą dyspozycję potwierdzili Serbowie. Zespół prowadzony przez trenera Grbicia nie tylko prezentuje wysoki poziom siatkarsko. Bije od niego także duża siła mentalna i wiara w swoje możliwości. W drodze do sukcesu także to odgrywa dużą rolę, a serbski zespół właśnie w tym upatruje swoją siłę. Ciężkie zadanie będą mieli więc Estończycy – ich kolejni rywale. Ekipa trenera Cretu w pierwszym meczu nieznacznie ustępowała Finom, zapisując na swoim koncie dwa wygrane sety. Estoński zespół dopiero wkracza na europejskie salony, ale dlatego też – w swojej świeżości – może upatrywać swoich szans. Największą siłą tego teamu jest Robert Taht, na którym opiera się cała gra Estończyków. Dobrze znany z plusligowych parkietów siatkarz zdobył w pierwszym meczu 24 punkty i jeśli otrzyma odpowiednie wsparcie od reszty zespołu, może sprawić Serbom nie lada kłopot. Czy jednak na tyle, by wyrwać im punkty bądź zwycięstwo? Wydaje się to mało prawdopodobne, ale boiska siatkarskie już nie takie zaskakujące zwroty akcji widziały.



W typowaniach LV Bet dystanse dzielące reprezentacje Estonii i Serbii oraz duet polsko-fiński są znaczące. Kursy te  prognozują niemalże pewny triumf Serbów (1,06 zł za każdą postawioną złotówkę) z niewielkimi szansami Estończyków (7 zł za ich wygraną). Według kursów to Polacy są też pewnymi faworytami w starciu z Finlandią. Za każdą postawioną złotówkę w przypadku wygranej biało-czerwonych można uzyskać 1,08 zł. W przypadku triumfu Finlandii to 6,10 zł.

W grupie C interesująco zapowiada się mecz Słowenii i Rosji, w którym to zmierzą się czwartkowi triumfatorzy. Słoweńcy wygrali z Hiszpanią, natomiast sborna okazała się lepsza od reprezentacji Bułgarii. Ekipa słoweńska w swoim starciu okazała się zdecydowanie silniejsza od rywali. Tylko w pierwszej odsłonie Hiszpanie prowadzili z nią wyrównaną walkę, prawie przez cały czas prowadząc. W ostatnich chwilach partii premierowej Słoweńcy wyrwali im zwycięstwo, a następnie zdominowali parkiet. – W meczach takich jak z Rosją czy Bułgarią będziemy musieli zacząć szybciej i lepiej od pierwszego gwizdka. Jeśli będziemy oddawać im darmowe piłki, zmiotą nas z boiska – ocenił Alen Pajenk. – Będziemy starać się dać z siebie wszystko, żeby zagrać dobrze i wygrać – dodał Tine Urnaut. To Michajłow i spółka będą zdecydowanymi faworytami sobotniego meczu. W pierwszym meczu nie zaprezentowali pełni swoich możliwości. Potencjał podopiecznych trenera Szlapnikowa w ataku oraz w polu zagrywki jest zdecydowanie większy. Siła rażenia jego drużyny może jednak rozwijać się z meczu na mecz, zatem reprezentacja Słowacji musi dobrze przygotować się do tego starcia. Jeśli zdoła utrzymać poziom przyjęcia z pierwszego meczu, a także ograniczy błędy, których trochę się im przydarzyło, w meczu z Rosjanami wcale nie będzie stać na straconej pozycji. Wygrany z tej pary obejmie pewne przywództwo w tabeli grupy C. W pierwszym meczu ze sborną Bułgarzy nie wykorzystali swojej szansy. W ważnych momentach nie kontynuowali udanej gry na siatce, w ich poczynania wkradały się też błędy. Wydaje się, że w spotkaniu z hiszpańskim zespołem obecnie prezentowany poziom powinien wystarczyć, by zakończyć mecz sukcesem. Wcale jednak nie jest powiedziane, że ekipa z Półwyspu Iberyjskiego nie podejmie walki. Pozostaje jednak pytanie, czy będzie w stanie zawalczyć w ciągu całego meczu. – Wynik będzie jednak zależeć bardziej od tego, co my sami pokażemy na boisku. Mam nadzieję, że damy z siebie więcej w kolejnych meczach i z odrobinę słabszymi rywalami zgarniemy pełną pulę – stwierdził przed kolejnym starciem Rozalin Penczew.

W typowaniach LV Bet Bułgarzy są murowanymi faworytami do wygranej. Za każdą złotówkę postawioną właśnie na wygraną zespołu Plamena Konstantinowa uzyskać można 1,06 zł. W przypadku wygranej Hiszpanów każda złotówka na nich postawiona to 7 zł. Także drużyna sbornej wydaje się być pewnym pretendentem do wygranej w starciu ze Słowenią. W tym przypadku różnice są niewiele mniejsze. Za każdą złotówkę postawioną na Rosjan uzyskać można 1,16 zł, natomiast w przypadku reprezentacji Słowenii jest to 4,40 zł.

Na co stać biało-czerwonych w mistrzostwach Europy?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz również:
Terminarz mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved