Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Chemik się nie wycofa – zagra w Lidze Mistrzyń

Chemik się nie wycofa – zagra w Lidze Mistrzyń

fot. Karolina Koster

W ostatnim czasie bardzo głośno jest o wycofywaniu się polskich zespołów z rozgrywek na europejskich parkietach. Mimo tego, że w bojach Ligi Mistrzyń Chemik Police nie mógł być z siebie do końca zadowolony, to nie składa broni i w kolejnym sezonie wystąpi w tych rozgrywkach. – Włodarze złożyli już wszystkie wymagane dokumenty do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. PZPS przesłał dokumenty do CEV, więc karuzela ruszyła. Teraz czekamy na losowanie, które odbędzie się w czerwcu w Rzymie – powiedział dyrektor zarządzający klubu, Radosław Anioł.

Media jak jeden mąż uznały, że miniony sezon był udany w kontekście polskich rozgrywek i nieudany w kontekście Ligi Mistrzyń. Czy można na sytuację spojrzeć inaczej?



Radosław Anioł: – Można. Zgadzam się, że sezon w Polsce był dla nas bardzo udany. Zdobyliśmy potrójną koronę, czyli wszystko, co można zdobyć w naszym kraju. Przegraliśmy zaledwie dwa spotkania. Mieliśmy najmocniejszy skład w lidze, nie ulega to wątpliwości. W Lidze Mistrzyń zaważyło grupowe starcie z Pomi Casalmaggiore. Wiele osób mówiło, że na własne życzenie utrudniliśmy sobie życie, ale później okazało się, że Pomi zdobyło złoty medal. Wyszliśmy z grupy śmierci, dotarliśmy do play-off. Losowanie nie było dla nas korzystne, trafiliśmy na Fenerbahce, późniejszego uczestnika turnieju finałowego i brązowego medalistę. Turczynki okazały się silniejsze. Być może to nie był jeszcze nasz czas, jednak nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że rozgrywki europejskie były dla nas porażką. Media idą o krok za daleko.

Przed rozpoczęciem sezonu medale wisiały już na szyjach siatkarek Chemika?

– Wiele osób właśnie tak myślało. Nakładanie oczekiwań jeszcze przed sezonem na pewno trochę ciążyło, ale mamy zbyt doświadczone siatkarki, aby nie potrafiły sobie z tym poradzić. Grają u nas gwiazdy europejskiej siatkówki i najlepsze zawodniczki z Polski, które z presją mają do czynienia od wielu lat. Wiedzą, jak sobie z nią poradzić. Ponadto mamy również bardzo kompetentny sztab szkoleniowy i medyczny, który pomaga dziewczynom w wielu kwestiach, nie tylko tych sportowych. Wiadomo było, że walka rozegra się pomiędzy Chemikiem, Atomem i Impelem. Ja byłem przekonany i często powtarzałem, że żadna drużyna w Polsce nie jest w stanie wygrać z nami trzech spotkań w play-off.

PGE Atom Trefl Sopot i Impel Wrocław wycofali się z rozgrywek Ligi Mistrzyń. Chemik nic takiego nie planuje?

– Chemik złożył już wszystkie wymagane dokumenty do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. PZPS przesłał dokumenty do CEV, więc karuzela ruszyła. Teraz czekamy na losowanie, które odbędzie się w czerwcu w Rzymie.

Czy dla Chemika zmienia coś fakt wycofania się Atomu i Impelu z Ligi Mistrzyń?

– Oba zespoły będą miały więcej okazji na spokojny trening. My w tym czasie będziemy podróżować i grać mecze. Liga Mistrzyń jest jednak bardzo prestiżowym turniejem, w którym zawodniczki mogą zebrać doświadczenie, pokazać klasę i udowodnić swoją wartość. Każde zwycięstwo w tak elitarnych zawodach pomaga rozwojowi polskiej siatkówki, a na tym zależy wszystkim – trenerom, działaczom i kibicom.

Od trzech lat Chemik występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Czy udało się już osiągnąć równowagę organizacyjną, taki spokój, który pozwala funkcjonować drużynie na odpowiednim poziomie?

– Przez trzy lata staraliśmy się zbudować klub, który organizacyjnie nie będzie się różnił niczym od największych i najbardziej utytułowanych zespołów w Europie. Pierwszy rok był dość trudny, musieliśmy jakoś się odnaleźć. Teraz już wszystko jest dopięte na ostatni guzik. To nie jest tylko moja ocena, ale również supervisorów z Europy. Wielokrotnie byliśmy doceniani za wysoki poziom organizacyjny. Począwszy od pojedynczych spotkań Ligi Mistrzyń, skończywszy na Final Four, które odbyło się w tamtym roku. Udało nam się stworzyć dobrze funkcjonującą maszynę.

Kibice w minionym sezonie spisali się na medal? Powiedzenie nabrało dosłownego znaczenia, kiedy w trakcie mistrzowskiej fety wręczyłeś klubowi kibica złoty medal za mistrzostwo Polski.

– Kibice są ważnym czynnikiem funkcjonowania klubu. To dla nich zawodniczki grają, to dla nich pracują wszyscy ludzie w klubie. Mamy najwyższą frekwencję w Orlen Lidze i Lidze Mistrzyń, z czego jesteśmy dumni. Nasz klub kibica był obecny na wszystkich spotkaniach wyjazdowych. Pojawił się nawet w Rzeszowie, choć do przejechania miał całą Polskę. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas w minionym sezonie i mamy nadzieję, że w kolejnym spotkamy się w Azoty Arenie.

źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved