Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Challenge znów budzi emocje

Challenge znów budzi emocje

fot. FIVB

W tie-breaku meczu Polska – Słowenia sędzia przyznał się do błędu, a mimo to podarował punkt rywalom…  – Boli mnie tylko to, że czasami kilkumiesięczna praca może być podsumowana taką kompromitacją sędziego – mówi ze smutkiem Piotr Gacek.

Do sytuacji doszło w końcówce spotkania, gdy atakujący Słoweńców Mitja Gasparini atakując z drugiej linii, nadepnął na linię. Sędzia błędu nie zauważył i przyznał punkt Słoweńcom. Polacy poprosili o challenge. Na telebimach pokazał się obrazek, w którym było widać, że Słoweniec minimalnie, ale jednak dotknął linii ataku. Po chwili zastanowienia włoski arbiter Fabrizio Pasquali stwierdził jednak, że… podtrzyma swoją decyzję.

W polskim zespole wybuchły protesty, ale na nic się zdały. – Nigdy tego nie robiłem i jestem od tego daleki, ale tym razem muszę naprawdę powiedzieć coś o pracy sędziów. Jeżeli drugi arbiter przyznaje mi rację, że Mitja Gasparini przekroczył linię ataku, ale nie podejmuje decyzji, bo tę podejmuje sędzia, który ocenia „challenge”, to do takiej sytuacji nie można dopuszczać – złościł się po meczu Piotr Gacek.Jeżeli sędzia drugi widzi ewidentny błąd, a ktoś to podważa, to efekt był taki, że przegrywaliśmy dwoma punktami i całe pięć setów oddane zostało na tacy, bo arbiter podjął taką decyzję, a nie inną – nie krył oburzenia libero reprezentacji.



W siatkówkę gra się do trzech wygranych setów i nie zawsze jest 3:0, czasem trzeba bić się w tie-breaku. Słowenia zagrała świetny mecz i tutaj niczego jej nie ujmuję. Zasłużyła na wygraną i dlatego zeszła z boiska zwycięska. Boli mnie tylko to, że czasami kilkumiesięczna praca może być podsumowana taką kompromitacją sędziego – zakończył ze smutkiem Gacek.

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved