Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Zawiercianie zaczynają przygodę z europejskimi pucharami

Challenge Cup: Zawiercianie zaczynają przygodę z europejskimi pucharami

fot. Krzysztof Popiół - Aluron Virtu CMC

Przed siatkarzami Aluron Virtu CMC Zawiercie historyczny moment, bowiem w środę zadebiutują w europejskich pucharach, rozgrywając pierwszy mecz Challenge Cup z bułgarskim Hebarem Pazardżik.

Od kilku lat zawierciańska siatkówka rośnie w siłę. Najpierw Warta z przytupem awansowała do PlusLigi, a w kolejnych sezonach spisywała się w niej coraz lepiej. Przełomowy był miniony sezon, w którym niewiele jej zabrakło, aby nawet zagrać w finale rozgrywek. Ostatecznie zakończyła je na czwartej pozycji, przegrywając batalię o brązowy medal z Jastrzębskim Węglem, ale zyskała możliwość gry w europejskich pucharach. Wprawdzie w poprzednich latach polskie zespoły rezygnowały z walki w Challenge Cup, ale działacze Aluron Virtu CMC podjęli decyzję, że klub z Zawiercia pokaże się w Europie. Będzie to dla niego historyczny moment, a pierwszy pojedynek rozegra w Dąbrowie Górniczej, gdzie jego przeciwnikiem będzie bułgarski Hebar Pazardżik. – Gra w europejskich pucharach to coś, na co nie każdy może sobie pozwolić. My to mamy i traktujemy to jako atut, a także możliwość pokazania się na arenie europejskiej. Grania będzie dużo więcej, ale w naszym wypadku będzie to okazja do poprawienia naszej dyspozycji – ocenił na łamach Polsatu Sport doświadczony środkowy, Bartosz Gawryszewski.



Obecny sezon nie jest już tak udany dla podopiecznych Marka Lebedewa. Wprawdzie urwali punkt wicemistrzowi Polski, ale szczególnie w ostatnim okresie mają na koncie więcej porażek niż zwycięstw. Przegrali między innymi we własnej hali z Czarnymi Radom oraz Treflem Gdańsk, a w miniony weekend nie sprostali na wyjeździe bełchatowskiej Skrze. W efekcie plasują się na pograniczu czołowej ósemki. Jednak słabsze poprzednie mecze będą mogli powetować sobie w Challenge Cup, w którym walkę zaczną od konfrontacji z Hebarem.

Dotychczas drużyna z Sofii była najbardziej znana z występów w europejskich pucharach. Tym razem swoich sił w trzecim co do ważności z pucharów spróbuje Hebar Pazardżik. Jest to zespół, którego skład opiera się na rodzimych zawodnikach. Wśród nich można znaleźć kilka znanych nazwisk. Warto wspomnieć chociażby o Georgim Bratojewie (rozgrywający), Todorze Aleksiewie (przyjmujący) czy Petarze Karakaszewie (libero). Rodzimi gracze wzmocnieni są dobrej klasy kanadyjskim atakującym – Bradleyem Gunterem oraz macedońskim przyjmującym – Aleksandarem Ljaftowem. Na pewno w bułgarskiej ekipie można znaleźć mocniejsze ogniwa, ale wydaje się, że przedstawiciele PlusLigi mają więcej atutów dzięki którym mogą z dobrej strony pokazać się w Challenge Cup. Na pewno pierwszemu meczowi będą towarzyszyły emocje, pewna nerwowość, ale wszystko powinno „puścić” po rozegraniu kilku pierwszych akcji. Jeśli zawiercianie zagrają na swoim poziomie, to powinni wypracować sobie zaliczkę, którą zabiorą ze sobą później na rewanż do Bułgarii. A czy tak się stanie? Czy podopieczni trenera Lebedewa od zwycięstwa zaczną przygodę z europejskimi pucharami? Przekonamy się już w środę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved