Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Turecki zespół bez szans w Dąbrowie Górniczej

Challenge Cup: Turecki zespół bez szans w Dąbrowie Górniczej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Aluron Virtu CMC Zawiercie zdominowało Spor Toto SC Ankra w pierwszym meczu 1/8 finału Challenge Cup. Przyjezdni jedynie w trzecim secie nawiązali walkę z gospodarzami. Drużyna prowadzona przez Marka Lebedewa triumfowała w kolejnych setach do 13, 11 i 19. Tym samym zawiercianom do awansu do kolejnej rundy brakuje tylko dwóch setów.

Zawiercianie przystąpili do meczu z nowym rozgrywającym Piotrem Lipińskim, który zastąpił Michala Masnego. W wyjściowej szóstce Lipiński się nie pojawił. Jurajscy Rycerze po kontrataku Alexandre Ferreiry oraz asie serwisowym Nikołaja Penczewa prowadzili 4:1. Przyjezdni z Ankary mieli problemy z przyjęciem, popełnili błędy własne w ataku i przegrywali 4:10. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Uslu Serdara nic nie zmieniła. W natarciu byli siatkarze z Zawiercia, po tym jak punkt w kontrataku zdobył Ferreira tablica wyników wskazała prowadzenie polskiej drużyny 15:8. W polu zagrywki ręki nie zwalniał Penczew, Arash Dosanjh gubił blok swoich przeciwników i po kolejnym kontrataku Ferreiry przewaga zawiercian wzrosła do dziesięciu punktów (19:9). Goście byli tłem dla swoich rywali, popełnili wiele błędów własnych, seta atakiem ze skrzydła zakończył Penczew.



W drugim secie meczu przez dłuższy czas żadnej z ekip nie udało się zbudować wyraźnej przewagi, wynik oscylował wokół remisu (3:3, 6:6). Zawiercian poderwał do walki Mateusz Malinowski, zawodnik ten popisał się trudnymi zagrywkami, w tym trzema asami serwisowymi i dzięki niemu gospodarze z Zawiercia prowadzili 13:7. Drużyna z Ankary stanęła w miejscu, przy serii Nikołaja Penczewa było 19:9. Odrzuceni od siatki gracze znad Bosforu popełnili wiele błędów własnych i po tym jak w aut zaatakował Ferreira Do Nascimento zawiercianie wygrali tą część meczu w stosunku 25:11.

Drużyna z Zawiercia nadal była w natarciu, po asie serwisowym Penczewa o czas poprosił trener Spor Toro – Uslu Serdar, jego podopieczni przegrywali 2:5. Po niej goście zbliżyli się na jeden punkt, atakował Lincoln Williams znany z występów w MKS-ie Będzin. Siatkarz ten wziął na siebie ciężar gry, punktował w polu zagrywki i dzięki niemu Spor Toto prowadził 10:8. Do remisu doprowadził punktowym blokiem Dosanjh (11:11). Swój debiut w zawierciańskiej drużynie Piotr Lipiński zanotował przy stanie 14:13, popisał się dwoma trudnymi zagrywkami, jego koledzy punktowali w bloku i było 16:13 dla gospodarzy. Był to moment zwrotny tego seta. Ponownie dał o sobie znać kapitan zawiercian Ferreira po jego atakach z szóstej strefy było 21:16. Punkowy blok Dosanjha na Williamsie zakończył rywalizację w tym spotkaniu.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Spor Toto SC Ankara 3:0
(25:13, 25:11, 25:19)

Składy zespołów:
Aluron: Dosanjh (6), Malinowski (10), Ferreira (16), Verhees (4), Penczew (10), Czarnowski (5), Koga (libero) oraz Lipiński
Spor: Bruno (2), Williams (7), Bidak (2), Kayhan (3), Eksi, Nascimento (10), Tokgoz (libero) oraz Ivgen (libero), Ugur (3), Tumer i Cin (3)

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Challenge Cup M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved