Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Skromna zaliczka Calzedonii Werona

Challenge Cup M: Skromna zaliczka Calzedonii Werona

fot. CEV

Siatkarze włoskiej ekipy Calzedonia Werona po zaciętym i emocjonującym meczu pokonali drużynę Fakieł Nowy Urengoj 3:2. Ekipa z Werony prowadziła po dwóch partiach 2:0, kolejne dwa sety wygrali rosyjscy siatkarze i o końcowym zwycięstwie musiał zadecydować  tie-break. W nim lepsi okazali się siatkarze Calzedonii. W perspektywie rewanżowego meczu w lepszej sytuacji wydają się być gracze z Nowego Urengoja.

Calzedonia rozpoczęła mecz od prowadzenia 8:3, ekipa Fakieła nie potrafiła odpowiedzieć na ataki swoich rywali i w efekcie tego traciła do swoich rywali pięć punktów. Przyjezdni odrobili część strat po dwóch asach serwisowych Kołodinskiego, jednak w natarciu nadal byli gracze Calzedonii. Gospodarze w dość krótkim czasie poprawili swoje przyjęcie, a Baranowicz dzięki temu posyłał piłki do Sandera i Kovacevicia. Sander zakończył skutecznym atakiem pierwszą partię pomimo potrójnego bloku graczy Fakieła i zapewnił swojej drużynie prowadzenie w meczu.



Na początku drugiej partii gracze Fakieła narzucili swój styl gry włoskiej drużynie i dzięki mocnym zagrywkom i zbiciom Lichoszercowa prowadzili 5:2. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa i dzięki dobrej grze w bloku doprowadzili oni do remisu 7:7. Gracze Fakieła nie dawali za wygraną, Tiurin z Wołkowem i Kliuką raz za razem punktowali i dzięki nim na drugiej przerwie technicznej minimalnie lepsi o jeden punkt byli siatkarze z Nowego Urengoja (16:15). Od tego momentu mecz nabrał rumieńców i był niezwykle emocjonujący. Gospodarze po skutecznym ataku Sandera prowadzili 18:16, rosyjska ekipa szybko wyrównała i po raz kolejny był remis 18:18. Do zwycięstwa Calzedonii w znaczny sposób przyczynił się Kovacević, który atakował w całym meczu z 58-procentową skutecznością.

Trzeci set był grą o wszystko dla siatkarzy Fakieła, porażka oznaczała bowiem dla nich koniec meczu. Na początku lepiej prezentowali się gospodarze i nic nie zapowiadało ich porażki w tym secie. Ciężar gry wziął na siebie po raz kolejny Tiurin i poderwał swoich kolegów do walki. Gra ekipy z Werony załamała się, podopieczni Andrei Gianiego byli w odwrocie, mieli problemy z przyjęciem zagrywki. Słabszą dyspozycję swoich rywali w bezwzględny sposób wykorzystali goście. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:15 i był to przełomowy moment tego seta. Wiele ożywienia w poczynania Fakieła wnieśli Jakowlew i Biezrukow i to dzięki nim rosyjscy siatkarze wygrali seta i pozostali nadal w grze.

Jakowlew i Biezrukow którzy przyczynili się do zwycięstwa Fakieła w secie numer trzy pozostali na boisku i byli w natarciu. Fakieł objął prowadzenie 3:1 i dyktował swoje warunki gry. Co prawda gracze Calzedonii za sprawą Aznaniego i Kovacevicia i ich dobrej gry w bloku doprowadzili do remisu 3:3, jednak inicjatywa była po stronie ekipy przyjezdnej. Skuteczna gra w bloku dała prowadzenie gościom najpierw 8:5, a potem 16:10. Odpowiedź siatkarzy z Werony była natychmiastowa, z dobrej strony zaprezentował się Spirito, który zanotował dwa punkty w bloku, jego koledzy dobrze zagrali w ataku i na tablicy wyników był remis 16:16. W nerwowej końcówce większym opanowaniem wykazali się gracze Fakieła, którzy wygrali 25:23 i doprowadzili w całym meczu do remisu 2:2.

Wojnę nerwów – tie-breaka lepiej rozpoczęli miejscowi siatkarze, którzy po czapie Anzaniego na Jakowlewie prowadzili 1:0. Minimalnie lepsi na zmianie stron boisk byli siatkarze Calzedonii i prowadzili 8:7. Pierwszoplanową postacią w końcówce seta okazał się być Kovacecić, popisał się on punktowym blokiem i było 12:10 dla gospodarzy. Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego do końca seta utrzymali dwupunktową przewagę i zapisali na swoje konto zwycięstwo w tym secie oraz meczu.

Calzedonia Werona – Fakieł Nowy Urengoj 3:2
(25:18, 27:25, 18:25, 23:25, 15:13)

Składy zespołów:
Calzedonia: Zingel (9), Kovacević (27), Baranowicz (3), Starović (12), Sander (18), Anzani (7), Pesaresi (libero) oraz Gito (1), Spirito (2) i Bellei
Fakieł: Własow (4), Lichoszercow (9), Kołodinski (3), Tiurin (17), Wołkow (16), Kliuka (19), Szyszkin (libero) oraz Szypotko, Jakowlew (2), Bogdan, Biezrukow (2) i Tochtasz

Zobacz również:
Wyniki meczów półfinałowych i finałowych Pucharu Challenge mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved