Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: W Bułgarii postawić „kropkę nad i”

Challenge Cup M: W Bułgarii postawić „kropkę nad i”

fot. Krzysztof Popiół - Aluron Virtu CMC

Przed siatkarzami Aluronu Virtu CMC Zawiercie rewanżowy pojedynek w Challenge Cup z Hebarem Tazardżik. Podopieczni Marka Lebedewa do Bulgarii pojechali z zaliczką wywalczoną w pierwszym meczu. Czy uda im się ją obronić na wyjeździe i przypieczętować awans do kolejnej rundy?

Siatkarze Aluron Virtu CMC Zawiercie w ostatnim okresie nie spisują się najlepiej w PlusLidze. Przytrafiło im się bowiem na krajowym podwórku kilka porażek z zespołami będącymi w ich zasięgu. Przegrywali nie tylko na wyjazdach, ale też u siebie. W miniony weekend nie sprostali w Rzeszowie miejscowej Asseco Resovii, przez co wypadli poza czołową ósemkę. Podopieczni Marka Lebedewa nie ukrywają, że ich głównym problemem obecnie jest brak możliwości spokojnego trenowania, bowiem mecze grają co kilka dni, a swoją uwagę muszą dzielić na grę w PlusLidze oraz w Challenge Cup.



Te przegrane mecze są efektem braku treningu, nie mamy kiedy trenować, wpadają nam piłki które nie powinny wpadać. Brakuje nam też przysłowiowego „głodu” siatkówki. Zazwyczaj mecz siatkarski to było święto, była to odskocznia od codziennych treningów, od cyklu treningowego. Teraz jeździmy z meczu na mecz i musimy być dobrze mentalnie przygotowani i maksymalnie skoncentrowani – mówił niedawno atakujący ekipy z Zawiercia, Mateusz Malinowski.

O ile na krajowym podwórku przeżywa ona kryzys, o tyle udanie zainaugurowała rywalizację w europejskich pucharach. W historycznym dla Aluronu meczu w Challenge Cup ograła w Dąbrowie Górniczej bułgarski Hebar Tazardżik. Przyjezdni próbowali walczyć, ale niewiele zdołali wskórać. Kluczowa była przewaga zawiercian na siatce. Osiągnęli oni 58% skuteczności w ataku, co pozwoliło im kontrolować boiskowe wydarzenia. Popełnili też mniej błędów w ataku oraz częściej punktowali w bloku. Ich liderem w tym meczu był Alexandre Ferreira, który zgromadził na swoim koncie 18 punktów. Po drugiej stronie siatki wyróżniło się trio – Bradley Gunter, Todor Aleksiew, Aleksander Ljaftow. To właśnie głównie na tych zawodników Aluron Virtu będzie musiał zwrócić najbaczniejszą uwagę w pojedynku rewanżowym.

Nie ulega wątpliwości, że bułgarska drużyna we własnej hali może pokazać się z lepszej strony. Zawiercianie muszą być przygotowani na większy opór z jej strony, ale mają wszystkie atuty w ręku, aby po raz kolejny wykazać wyższość nad Hebarem. W ten sposób nie tylko awansują do kolejnej rundy, ale także chociaż częściowo zrehabilitują się za ostatnie porażki na krajowym podwórku. – Do Bułgarii polecimy po to, aby wygrać i przywieźć do Polski punkty – zadeklarował Marcin Waliński, przyjmujący Aluronu. Do wywalczenia awansu do kolejnej rundy zawiercianom potrzebne są dwa wygrane sety. Chcą jednak odnieść zwycięstwo. A czy po raz kolejny ograją bułgarskiego przeciwnika? A może gospodarze napsują im więcej krwi we własnej hali? O tym przekonamy się w środę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved