Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Biełogorie i SC Portugal bliżej finału

Challenge Cup M: Biełogorie i SC Portugal bliżej finału

fot. CEV

W Challenge Cup rozpoczęła się walka w półfinałach. Większych szans osłabionym rywalom nie dał Biełogorie Biełgorod. Stade Poitevin Poitiers tylko w jednym secie przekroczył barierę 20 punktów. Znacznie ciekawiej było w rywalizacji Vero Volley Monza z SC Portugal Lizbona. Włosi prowadzili już 2:0, ale dobre wejście Angela Dennisa Diaza oraz Leonela Marshalla pozwoliło lizbończykom odwrócić losy meczu i wygrać po tie-breaku.

Francuzi do Rosji udali się w dziewięcioosobowym składzie. Początkowo goście dotrzymywali kroku rywalom, a dystans wynosił jedynie 2-3 punkty. Z czasem jednak siatkarze Biełogoria przejęli inicjatywę, punktowali seriami i wygrali inauguracyjną odsłonę do 17. Na początku drugiej partii na prowadzenie wyszli przyjezdni. Nie udało im się go zbyt długo utrzymać. Rosjanie ponownie doszli do głosu i nie tylko wyrównali, ale odskoczyli na pięć punktów. Siatkarze Slobodana Kovaca nie powtórzyli jednak wyniku z inauguracyjnej partii. Goście walczyli, stopniowo niwelując dystans. Chociaż w końcówce siatkarze Stade Poitevin Poitiers doprowadzili do wyrównania, nie udało im się odwrócić losów seta, którego gospodarze wygrali 25:23. W trzeciej odsłonie ani przez moment zawodnicy z Biełgorodu nie dali dojść do głosu przeciwnikom, od początku do końca utrzymując się na prowadzeniu.



Gospodarze wyraźnie górowali na siatce. Siatkarze Biełogoria aż 10 razy punktowali blokiem (przy 2 punktach w tym elemencie rywali), utrzymali również wysoką skuteczność w ataku (59%). Także w polu zagrywki i przyjęciu to podopieczni Slobodana Kovaca zaprezentowali się lepiej. – Wiedzieliśmy, że francuski zespół przyjedzie bez swoich ważnych zawodników, więc ten mecz miał nam pomóc w przygotowaniu się do zbliżającego się spotkania ligi rosyjskiej przeciwko Fakiełowi Nowy Urengoj. Nie mamy jednak złudzeń co do drugiego pojedynku w Poitiers. Będą grać we własnej hali ze swoim najlepszym atakującym, mają inną salę, w której niełatwo się gra. Spodziewamy się więc dużej walki – powiedział po meczu Denis Zemczeniok.

Biełogorie Biełgorod – Stade Poitevin Poitiers 3:0
(25:11, 25:23, 25:17)

Składy zespołów:
Biełogorie: Perrin (12), Petrić (10), Poroszyn (1), Kanipow (8), Zemczeniok (11), Gucaluk (5), Obmoczajew (libero) oraz Bargej, Tietiuchin i Sidenko (6)
Stade Poitevin: Kokkinakis (9), Kutsmus (8), Tranchot (6), Koelewijn (6), Abaev (1), Dubreuil (6), Barais (libero) oraz Guemmour i Zopie

Dużo więcej emocji wzbudził pojedynek w Monzie. Początkowo na niewielkim prowadzeniu utrzymywali się przyjezdni. Dopiero po interwencji Fabio Soli Włosi zaczęli odrabiać straty i odwrócili wynik. Goście jednak nie mieli zamiaru odpuszczać, skutecznie punktował Wallace Jansen De Souza Martins. W dalszej części trwała gra na styku. Portugalczykom udało się doprowadzić do walki na przewagi, jednak lepsi w niej okazali się gospodarze, w których szeregach wyróżniali się Donovan Dzavoronok i Wiktor Josifow. Druga odsłona miała zupełnie inny przebieg. Od pierwszej do ostatniej piłki inicjatywa leżała po stronie ekipy z Włoch. Kolejne zmiany w szeregach SC Portugal nie pomagały. Raz za razem punktował Iacopo Botto i Vero Volley Monza wygrał do 12.

Gospodarze poszli za ciosem w trzeciej partii, szybko wychodząc na prowadzenie. Podopieczni Fabio Soli utrzymywali przewagę, a tym razem w ich szeregach wysoką skuteczność utrzymywał Amir Ghafour. Dopiero w drugiej części tej odsłony do głosu doszli przyjezdni, którzy za sprawą dobrej gry Angela Dennisa Diaza oraz Leonela Marshalla nie tylko odrobili straty, ale w końcówce wyszli na prowadzenie 21:20. Decydujące akcje potoczyły się po myśli Portugalczyków, którzy triumfowali 25:22. Otwarcie seta numer cztery należało do Włochów, ale szybko wynik się wyrównał. Przez większość środkowej fazy seta przewagę utrzymywali przyjezdni. Siatkarze Hugo Silvy nie zdołali utrzymać zaliczki punktowej, jednak po interwencji szkoleniowca wyszli z niewygodnego ustawienia. Końcówka ponownie należała do Portugalczyków, a zwycięzcę tego meczu miał wyłonić tie-break. W piątej odsłonie tylko początek grany był punkt za punkt. W jednym ustawieniu lizbończycy zbudowali pięciopunktową przewagę. Gospodarze nie byli w stanie jej zniwelować, przez co przegrali.

Vero Volley Monza – SC Portugal Lizbona 2:3
(26:24, 25:12, 22:25, 22:25, 8:15)

Składy zespołów:
Vero Volley: Dzavoronok (22), Orduna (1), Ghafour (19), Botto (14), Josifow (13), Beretta (5), Rizzo (libero) oraz Calligaro, Galliani (2), Arasomwan (1), Giannotti i Buchegger (1)
SC Portugal: Hernan Ruperez, Brown (6), Simoes (11), Bojić (7), De Souza Martins (6), Lopes Sanchez (10), Sousa Ribeiro (libero) oraz Marshall (14), Dennis Diaz (19), Barbosa i Fidalgo (libero)

Zobacz również:
Wyniki 1/2 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved