Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Tylko OK Porec odwrócił losy rywalizacji

Challenge Cup K: Tylko OK Porec odwrócił losy rywalizacji

fot. Arkadiusz Buczyński

W meczach rewanżowych Challenge Cup kobiet doszło do wielu jednostronnych pojedynków. Aż osiem z nich zakończyło się w trzech setach. Tylko OK Porec zdołał odwrócić losy rywalizacji z SVS Post Schwechat, najpierw wygrywając mecz, a później także złotego seta z austriackim przeciwnikiem.

Niewiele wysiłku w przypieczętowanie awansu do kolejnej rundy musiały włożyć Idman Ocagi Trabzon, Minczanka Mińsk, Hapoel Kfar Saba, C.S.M. Bukareszt, Vasas Obuda Budapeszt i Mladost Zagrzeb, które na wyjazdach nie oddały rywalkom nawet jednego seta. Podobnej sztuki, tyle że przed własną publicznością, dokonały Rote Raben Vilsbiburg oraz VFM Franches-Montagnes. Moment dekoncentracji przytrafił się Jedinstvo Stara Pazova, ale porażka w jednej partii nie miała większego znaczenia, bowiem drużyna ta w trzech pozostałych setach okazała się zdecydowanie lepsza od Fatum Nyiregyhaza. Za to do odrabiania niewielkich strat na wyjeździe przystąpił Naturhourse Ciudad de Logrono, który pewnie wygrał pierwszego seta z Aesch Pfeffingen, ale w kolejnych odsłonach na boisku dzieliły i rządziły już gospodynie i to one zapewniły sobie dalszą grę w najmniej prestiżowym z europejskich pucharów.



Zaliczki z pierwszego meczu nie obronił SVS Post Schwechat. Austriacka drużyna na wyjeździe przegrała z OK Porec 1:3. Słabsza okazała się też w złotym secie, który padł łupem gospodyń 15:11, przez co to chorwacka ekipa dalej gra w Challenge Cup. Blisko odwrócenia losów rywalizacji był też Sliedrecht Sport, który na wyjeździe prowadził już z Asterixem Kieldrecht 2:1 i tylko jednej wygranej partii brakowało mu, aby doprowadzić do złotego seta. Jednak widmo dodatkowej odsłony na tyle zmobilizowało gospodynie do walki, że nie tylko zwyciężyły w czwartej partii, ale także w tie-breaku, zapewniając sobie dalszą walkę w europejskich pucharach. Za to pożegnał się z nimi RSR Walfer, a stało się tak już po dwóch przegranych setach w Innsbrucku. Wprawdzie później ambitnie jeszcze walczył, doprowadzając do tie-breaka, ale w nim ponownie górą były gospodynie, które w tej części spotkania pozwoliły rywalkom zdobyć zaledwie sześć punktów.

Przypomnijmy, że wcześniej w kolejnej rundzie znalazły się także Bursa BBSK i Zariecze Odincowo, które na tym etapie rozgrywek miały wolny los, a także Wovo Rovaniemi, które miało walczyć ze Stod Volley Steinkjer, ale norweska drużyna wycofała się z rywalizacji w europejskich pucharach.

Zobacz również
Wyniki Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved