Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Dwa tie-breaki w 1/8 finału

Challenge Cup K: Dwa tie-breaki w 1/8 finału

fot. CEV

W rywalizacji kobiet w Challenge Cup odbyły się pierwsze mecze 1/8 finału. Obyło się w nich bez wielkich niespodzianek. Kilka pojedynków było bardzo jednostronnymi widowiskami, a tylko dwa z nich zakończyły się tie-breakami.

Łatwe zwycięstwo odniosła Dukla Liberec, która u siebie szybko ograła Hapoel Kfar Saba. Jedynie w premierowej odsłonie trwała zacięta walka, ale w dwóch kolejnych przyjezdne były już tylko tłem dla rywalek. Kluczem do sukcesu czeskiej ekipy była zagrywka, którą punktowała aż 17 razy, a pierwsze skrzypce w jej szeregach grała Nikola Pistelakova, która zgromadziła na swoim koncie 18 punktów. Równie gładką wygrana odniosło na wyjeździe Volero Le Cannet, które rozprawiło się z Beroe Stara Zagoa. O dysproporcji obu zespołów świadczy fakt, że gospodynie najwięcej w jednej partii zdobyły 16 oczek. Kluczem do zwycięstwa francuskiej ekipy był blok, którym punktowała aż 17 razy. Liderką drużyny była Ana Bjelica, która zapisała na koncie 14 oczek.



Atut własnego parkietu wykorzystał Calcit Kamnik, który u siebie wykazał wyższość nad Ladies in Black Aachen. Moment słabości słoweńskiemu zespołowi przytrafił się w trzeciej partii, ale wygraną przypieczętował w czterech setach. We wszystkich elementach gospodynie były lepsze od rywalek, choć największą przewagę uzyskały w polu serwisowym, w którym punktowały 12 razy. Prym w ich szeregach wiodła Nina Kotnik, która zapisała na swoim koncie 18 oczek. Niespodzianki nie sprawiło za to VDK Gent, które u siebie musiało uznać wyższość Vero Volley Monza. Mecz zakończył się w trzech setach, a przyjezdne największą przewagę osiągnęły w bloku, którym aż 16 razy zatrzymywały rywalki. Pierwsze skrzypce w szeregach włoskiej ekipy grała Marika Bianchini, która zapisała na swoim koncie 14 punktów.

Blisko awansu do kolejnej rundy jest Ayidin BBSK, który u siebie rozprawił się z Hermes Oostende. Belgijski zespół głównie w trzeciej odsłonie dotrzymał kroku rywalkom, ale przegrał ją po walce na przewagi, więc straty będzie musiał próbować odrabiać w kolejnych spotkaniach. Na uwagę zasługuje aż 64% skuteczności gospodyń w ataku, a prym w ich szeregach wiodła Elizabeth Martinez, która wywalczyła 18 punktów. Gorzej powiodło się Polkky Kuusamo, które przegrało u siebie z AO Thiras. Tylko w jednej partii fińska ekipa znalazła receptę na ogranie rywalek. Do sukcesu grecki zespół poprowadziła Evangelia Merteki, która zgromadziła 22 oczka.

Nie obyło się także bez tie-breaków. W derbach Szwajcarii Viteos Neuchatel Universite ograło Kanti Schaffhausen. Chociaż przyjezdne mogą odczuwać duży niedosyt, ponieważ prowadziły 2:0, ale w żadnej z trzech kolejnych partii nie potrafiły przypieczętować zwycięstwa. Pięć setów rozegrano także w Budapeszcie, gdzie Vasas Obuda pokonała GEN-I Nowa Gorica. Mimo że węgierska drużyna prowadziła już 2:1, to dopiero w tie-breaku zdołała postawić kropkę nad i. Do sukcesu ekipę z Budapesztu poprowadziła Maria Kostelanska, która zdobyła 24 oczka dla swojego zespołu. W tych parach jednak wynik meczów rewanżowych jest sprawą otwartą.

Zobacz również
Wyniki pucharu Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved