Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Calzedonia Werona przypieczętowała awans do finału

Challenge Cup: Calzedonia Werona przypieczętowała awans do finału

fot. FIVB

O ile pierwsze starcie półfinałowe podopiecznych Andrei Gianiego z rywalami z Portugalii było pełne zwrotów akcji i rozstrzygnęło się w tie-breaku, drugi mecz obu ekip był mniej zacięty. Tym razem Włosi w pełni kontrolowali sytuację, pozwalając rywalom ugrać tylko jednego seta. Wygrywając 3:1, Calezdonia Werona zapewniła sobie awans do wielkiego finału rozgrywek.

Już początek spotkania to pokaz siły siatkarzy z Italii, bezbłędnie blok rywali rozrzucał Michele Baranowicz, a otrzymywane piłki w punkty zmieniali Starović i Zingel. O przewadze przyjezdnych w ataku stanowił również duet Sander/Kovacević. I tak już podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze zespół Andrei Gianiego prowadził trzema oczkami. Po wznowieniu gry sytuacja się nie zmieniała, utrzymujący ponad 50-procentową efektywność zagrań goście dominowali na siatce, zwiększając jeszcze dystans punktowy. Po drugiej stronie siatki swój zespół próbował co prawda ratować Gaspar, jednak tym razem zagrania asa zespołu z Lizbony nie były w stanie odwrócić sytuacji. Portugalczycy podczas kolejnej przerwy technicznej tracili do rywali sześć punktów. Werończycy wrzucili jeszcze kolejny bieg, do celnych zagrań w ataku dodając imponujące obrony, wynik tej partii meczu 25:15 najlepiej potwierdza dominację ekipy z Włoch.



Portugalczycy wyciągnęli wnioski z tej porażki, już od pierwszych akcji seta Gaspar i jego koledzy przystąpili do ataku. Gospodarze zdecydowanie lepiej radzili sobie w ataku, z niespełna 30% efektywności zagrań prezentowanej w pierwszej partii podopieczni trenera Jardima poprawili się ponad dwukrotnie (65%). Przy takim poziomie skuteczności zagrań budowanie dystansu punktowego przychodziło gospodarzom z dużą łatwością (8:5, 16:11). Role się odwróciły i nawet przerwy na żądanie Andrei Gianiego nie były w stanie odwrócić losów seta. Swój zespół do walki próbował jeszcze poderwać Sander, do zagrań na siatce dodając punktową zagrywkę. Kluczowy fragment seta to jednak popis zespołu z Lizbony i wygrana 25:19.

Przebieg drugiego seta mógł jeszcze przypominać pierwsze starcie obu ekip i zapowiadać powtórkę z meczu w Weronie. Ten scenariusz nie powtórzył się. Przy imponującym starcie przyjezdnych przy stanie 1:5 trener Jardin musiał reagować. Swoje noty w ataku systematycznie poprawiał Zingel, a dobrą dyspozycję swojego kolegi wykorzystywał Baranowicz. Calzedonia Werona grając konsekwentnie i wracając do skuteczności z początku meczu, szybko zdominowała rywali (9:17). Tym, co zrobiło różnicę, był rozkład siły w ataku, o ile Baranowicz mógł liczyć na niezłą efektywność wszystkich zawodników, tego komfortu nie miał rozgrywający Benfiki. W zespole z Portugalii zdecydowanym liderem był Gaspar, zdobywca 21 oczek w meczu nie miał jednak większego wsparcia ze strony swoich kolegów. Ta różnica miała odzwierciedlenie na tablicy wyników. Miejscowi nie byli w stanie wybić z rytmu znakomicie dysponowanych Włochów (17:25).

Czwarty set okazał się formalnością, chociaż początki partii mogły jeszcze zapowiadać grę na styku. Po raz kolejny Gaspar zapewnił swojej drużynie niezły start (6:5). Rywalizacja punkt za punkt utrzymywała się tylko do stanu 9:9, również tym razem szybciej do głosu doszli goście. Sygnał do ataku dał swoim kolegom Starović, na siatce uaktywnili się również środkowi Calzedonii Werona (11:13). Była to dopiero próbka możliwości Włochów, imponująca seria w końcówce seta pomogła ekipie Andrei Gianiego, wygrywając 25:14, a w całym meczu 3:1, awansowali do finału rozgrywek.

Benfica Lizbona – Calzedonia Werona 1:3
(15:25, 25:19, 17:25, 14:25)

Składy zespołów:
Benfica Lizbona: Bertassoni (1), Duff (8), Silva Reis (6), Gaspar (21), Kolev (5), Soares (4), Casas (libero) oraz Lopes (2), Gelinski, Van Werkhoven (1), Oliveira (1) i Diaz (5)
Calzedonia Verona: Zingel (12), Kovacević (13), Baranowicz (1), Starović (15), Sander (18), Anzani (10), Pesaresi (libero) oraz Gitto, Lecat, Spirito i Bellei

Zobacz również:
Wyniki 1/2 finału Challenge Cup

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved