Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Ch. Harmotto-Dietzen: Japonki pokazały nasze słabości

Ch. Harmotto-Dietzen: Japonki pokazały nasze słabości

fot. FIVB

– Kocham grać przeciwko Japonii, bowiem jest ona drużyną nastawioną na defensywę i to najlepszą na świecie, więc pcha nas do tego, byśmy osiągnęli swoje limity. Jesteśmy podekscytowani tym, że znaleźliśmy się o krok bliżej medalu, ale nie nastawiamy się na nic – powiedział po pewnym zwycięstwie w trzech setach odniesionym nad zespołem z Kraju Kwitnącej Wiśni trener reprezentacji Stanów Zjednoczonych kobiet, Karch Kiraly.

Pewne i szybkie zwycięstwo 3:0 – taki scenariusz w ćwierćfinałowym meczu z Japonią był chyba marzeniem dla zespołu ze Stanów Zjednoczonych. Amerykański sen się jednak ziścił i zespół z USA zameldował się w półfinale, dołączając do teamu z Holandii, który uzyskał awans kilka godzin wcześniej. Szkoleniowiec jankesek, Karch Kiraly, podkreślił na pomeczowej konferencji prasowej, jak istotnym dla niego było to zwycięstwo i ile z siebie musiały dać jego podopieczne, by unieść w nim ręce w geście victorii. – Kocham grać przeciwko Japonii, bowiem jest ona drużyną nastawioną na defensywę i to najlepszą na świecie, więc pcha nas do tego, byśmy osiągnęli swoje limity. Jesteśmy podekscytowani tym, że znaleźliśmy się o krok bliżej medalu, ale nie nastawiamy się na nic. Trzeba wyjść na boisko i zdobywać punkty, a później cieszyć się z kolejnych osiągnięć – dodał, a zawtórowała mu kapitan prowadzonego przez niego teamu, Christa Harmotto-Dietzen. – Tak jak powiedział trener, zawsze cieszy nas gra przeciwko Japonii, bowiem zawodniczki te za każdym razem pokazują nasze słabe strony poprzez swoją szczelną obronę. Musiałyśmy próbować kilka razy, by piłka trafiła w boisko – zaznaczyła zawodniczka, doceniając klasę przeciwnika.



Nie ulega wątpliwości, że zawodniczkom z Azji nie było do śmiechu. Z pewnością nie chciały się żegnać z rozgrywkami na tym etapie, licząc na powtórzenie dobrych wyników z przeszłości. Masayoshi Manabe, szkoleniowiec Japonek, powiedział, że jego zespół został pogrążony przez własne problemy w obronie i ofensywie. – Przez cały mecz mieliśmy problemy z poradzeniem sobie z szybkością ataku i blokiem Amerykanek. Wiele się zmieniło od Londynu – stwierdził ze smutkiem. Rozczarowania nie kryła również kapitan drużyny z Kraju Kwitnącej Wiśni, Saori Kimura. – Nie zrealizowałyśmy naszego celu – awansu do półfinałów. Jestem zawiedziona. Walczyłyśmy mocno, ale nie potrafiłyśmy zatrzymać USA – zakończyła.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved