Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > CEV Satellite Ankara: Zwycięskie otwarcie Polek

CEV Satellite Ankara: Zwycięskie otwarcie Polek

fot. FIVB

Jagoda Gruszczyńska i Dorota Strąg zainaugurowały turniej CEV Satellite Ankara. Polki jako pierwsze tego dnia wybiegły na turecki piasek i od razu stoczyły bardzo zacięty pojedynek. Ostatecznie udało im się pokonać w trzech setach czeski duet Bonnerova/Dostalova i zameldować w 2. rundzie rozgrywek. W niej zmierzyły się z Serbkami i choć pierwszego seta rozegrały koncertowo, to w kolejnych odsłonach popełniły zbyt wiele błędów i wydłużyły sobie nieco drogę do ćwierćfinału.

W 1. rundzie rozstawionym z numerem szóstym Polkom przyszło mierzyć się z niżej notowanymi (11) Czeszkami. Pomimo tego zawodniczki z kraju naszych południowych sąsiadów od początku spotkania ruszyły do natarcia i zachowując dość bezpieczną przewagę, wygrały premierową odsłonę. Podrażnione takim obrotem spraw Gruszczyńska i Strąg szybko wzięły sprawy w swoje ręce i w drugiej partii zrewanżowały się, zwyciężając do 17. Jednak najbardziej emocjonujący był trzeci set, kiedy przez większość czasu obie pary szły w łeb w łeb, a o ostatecznym wyniku musiała decydować gra na przewagi. W niej lepsze okazały się biało-czerwone, które dzięki wygranej 17:15 i w całym meczu 2:1 awansowały do dalszego etapu turnieju, gdzie zmierzą się z Serbkami Matić/Milosević (3).

Bonnerova/N. Dostalova CZE [11] – Gruszczyńska/Strąg POL [6] 1:2
(21:16, 17:21, 15:17)



Mecz drugiej rundy po tak efektownym i podbudowującym zwycięstwie w starciu z Czeszkami świetnie rozpoczęły nasze reprezentantki, po obronach Jagody Gruszczyńskiej prowadząc 2:0 w pierwszym secie. Biało-czerwone wykorzystywały każdą kontrę, a przy zmianie stron, dzięki znakomitej zagrywce Doroty Strąg, było już 6:1. Zdziwione takim obrotem spraw Serbki, Milena Matić i Marija Milosević, szybko poprosiły o pierwszą przerwę (8:1). Polki grały jak z nut, swoje warunki fizyczne na siatce wykorzystała Strąg, prezentując efektowną „czapę” i przewaga urosła do 10 oczek. Polki już do końca tej partii nie dały wytrącić się z równowagi, techniczny atak po prostej Gruszczyńskiej zakończył pierwszego seta, w którym biało-czerwone zdeklasowały rywalki (21:12).

Kolejny blok Doroty otworzył drugą partię, a w kolejnej akcji silna zagrywka między dwie rywalki przyniosła biało-czerwonym kolejny punkt i wydawało się, że Polki grając w ten sposób, są nie do powstrzymania. Niestety, chwila przerwy, o którą poprosiły Serbki, wybiła nasze reprezentantki z rytmu. Dwa autowe zbicia Strąg sprawiły, że to rywalki były na prowadzeniu (6:7). Rywalki seriami zaczęły też zdobywać punkty w polu serwisowym i na przerwie technicznej było 9:12. Jagoda i Dorota straciły towarzyszącą im od początku spotkania pewność siebie, nerwowo grały zwłaszcza w przyjęciu. Serbki szybko odwróciły obraz meczu i doprowadziły do tie-breaka (14:21).

Ten lepiej rozpoczął się dla duetu Matić/Milosević, sprytnie w pierwszy metr chciała kiwnąć Strąg, ale piłka nie przeszła na drugą stronę siatki. Biało-czerwone jednak się nie poddawały, Dorota cały czas pozostawała niezawodna w bloku i po chwili było 4:4. Kolejne cztery oczka padły jednak łupem Serbek, które konsekwentnie realizowały taktykę, praktycznie zupełnie wyłączając z ataku Jagodę. Polki wyraźnie zaniepokojone tym, że gra im się nie układa, same również nie ustrzegły się błędów, przegrały 9:15 i jutro będą walczyć o pozostanie w turnieju.

Matić/Milosević SRB [3] – Gruszczyńska/Strąg POL [6]
(12:21, 21:14, 15:9)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved