Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Carolina Costagrande: Mamy zespół z ogromnym potencjałem

Carolina Costagrande: Mamy zespół z ogromnym potencjałem

fot. archiwum

– Ta drużyna dopiero się zgrywa, bo wiele dziewczyn było latem na zgrupowaniach reprezentacji. W lidze zobaczyliście do tej pory niewiele z naszego potencjału. Może z pięćdziesiąt procent – mówi o Impelu Wrocław urodzona w Argentynie reprezentantka Włoch, Carolina Costagrande.

O co gracie w tym sezonie? Wasz trener mówi tylko o wyjściu z grupy Ligi Mistrzyń i uważa, że to Chemik jest faworytem mistrzostw Polski.

Carolina Costagrande: – Bo jest! Nam trudno będzie zdobyć złoto. A wejście do Final Four Ligi Mistrzyń – bo o tym też mówią w Chemiku – byłoby dla nas jeszcze trudniejsze niż zabranie Policom mistrzostwa Polski. Nie mówię, że nie mamy szans. Oczywiście, że mamy. Ale będziemy musiały wspiąć się na wyżyny. Dziś jesteśmy w takim miejscu, że powinniśmy się porównywać przede wszystkim do samych siebie. Do Impelu sprzed tygodnia, sprzed dwóch. Mamy zespół z ogromnym potencjałem, ale wciąż w fazie budowy. Ta drużyna dopiero się zgrywa, bo wiele dziewczyn było latem na zgrupowaniach reprezentacji. W lidze zobaczyliście do tej pory niewiele z naszego potencjału. Może z pięćdziesiąt procent.



W maju mówiono, że Chemik bardzo chciał panią zatrudnić.

– Może ktoś miał lepsze informacje niż ja. Nic o tym nie wiem.

Katarzyna Skowrońska-Dolata długo panią namawiała na Impel?

 Nie będę ukrywała: ona miała duży wpływ na to, że jestem we Wrocławiu. Zaczęła mi opowiadać o tym zespole. „Musisz tam iść ze mną, stabilny sponsor, będą szły w górę, zbalansowany zespół, myślą nie tylko o doświadczonych zawodniczkach, ale też o tym, żeby mieć dobrą młodzież” – mówiła. Znamy się z Kasią wiele lat, jeszcze ze wspólnej gry we Włoszech, a potem w Chinach. Nie można nie mieć zaufania do kogoś, z kim dwa sezony było się na drugim końcu świata.

Jak to z panią jest? Bardziej Włoszka czy bardziej Argentynka?

– Zdecydowałam się na grę w reprezentacji Włoch bo mój prapradziadek był z tego kraju, jednak moje serce wciąż jest w połowie argentyńskie. Bardzo długo się zastanawiałam nad zmianą drużyny narodowej. To była dla mnie naprawdę trudna decyzja. Urodziłam się i wychowałam w interiorze, w prowincji Santa Fe. Wcale nie musiałam zostać siatkarką. Jako dziecko grałam w tenisa, ale szybko postawiłam na siatkówkę.

Cały wywiad w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved