Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Bruno Rezende: Nasza drużyna nigdy się nie poddaje

Bruno Rezende: Nasza drużyna nigdy się nie poddaje

Oba sobotnie pojedynki Ligi Światowej stały pod znakiem wielkich emocji i mniejszych pomyłek. Jednym z najbardziej emocjonujących, szczególnie w kontekście końcówki czwartego seta, był bój Brazylia – Francja, w którym finalnie triumfowali Canarinhos. – To był trudny mecz. Jest nam ciężko, ponieważ większość z setów była bardzo zacięta. Wydaje mi się, że nie graliśmy źle, ale brakowało nam czegoś w samych końcówkach poszczególnych partii, co Brazylijczycy skutecznie wypunktowali. Bardzo im gratuluję – powiedział nowy nabytek Resovii, Thibault Rossard.

W sobotę Francuzi musieli obejść się smakiem, przegrywając z Brazylią w czterech setach. Do historii siatkówki przejdzie zapewne końcówka ostatniej partii, ale także „złota seria” Canarinhos, którzy zdobyli aż 10 punktów z rzędu. Nie można się dziwić, że miny podopiecznych Laurenta Tillie były nietęgie i nie mieli oni zbyt wielu powodów do radości. – To był trudny mecz. Jest nam ciężko, ponieważ większość z setów była bardzo zacięta. Wydaje mi się, że nie graliśmy źle, ale brakowało nam czegoś w samych końcówkach poszczególnych partii, co Brazylijczycy skutecznie wypunktowali. Bardzo im gratuluję – skomentował porażkę Trójkolorowych nowy zawodnik Asseco Resovii, Thibault Rossard. Momentami różnica pomiędzy oponentami była naprawdę niewielka, a Les Blues byli bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka meczu. – O tym, jak blisko było do tego, żebyśmy wzorem poprzedniego roku weszli do finału, świadczyć mogła nawet jedna, pojedyncza stracona przez nas akcja. Mogliśmy kilka rzeczy poprawić – dodał Francuz.

Czy w takiej sytuacji najniższy stopień podium jest w stanie cokolwiek zrekompensować obrońcom tytułu sprzed roku? – Gra o brąz jest dla nas niezmiernie ważna, ponieważ chcemy przywieźć do domu jakikolwiek krążek. To będzie trudne spotkanie, ponieważ Włosi prezentują się naprawdę dobrze. Musimy odpocząć, a na pewno wszystko będzie w porządku – zapewnił Rossard.



Zadowolenia z wyniku nie krył natomiast kapitan i rozgrywający reprezentacji Brazylii, Bruno Rezende. – Było ciężko, ale nasza drużyna nigdy się nie poddaje. To jest właśnie nasza siła. Cieszymy się z awansu do finału. W niedzielę musimy zagrać równie skupieni, jak dzień wcześniej – przyznał siatkarz z Kraju Kawy. Wielki finał Final Six Ligi Światowej odbędzie się już w niedzielę o godzinie 20.30, zaraz po meczu o brązowy krążek. Jakie to będzie spotkanie? – Spodziewamy się bardzo trudnego pojedynku, bowiem Serbowie świetnie serwują i mają bardzo dobrych środkowych – powiedział zawodnik.

Jaka twoim zdaniem jest przyczyna kiepskiej frekwencji na LŚ?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved