Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bolesław Grzyb: Muzaj ma ofertę z Kuzbassu, a to daje szansę na Ligę Mistrzów

Bolesław Grzyb: Muzaj ma ofertę z Kuzbassu, a to daje szansę na Ligę Mistrzów

fot. gazprom-ugra.ru

Jeszcze kilka dni temu pojawiały się informacje, że transfer Macieja Muzaja do Uralu Ufa jest niemal przesądzony. Tymczasem okazało się, że atakujący ma propozycję z innego rosyjskiego klubu. – Wszystko przeciąga się z powodów proceduralnych, koronawirus trochę przeszkadza. A poza tym na stole leży oferta z Kuzbassu Kemerowo. To równie ciekawa propozycja, na dodatek dająca szansę gry w Lidze Mistrzów, a Maciej bardzo chce występować w pucharach – przyznał Bolesław Grzyb. Siatkarski agent zdradził też, że Trefl Gdańsk nie jest jedynym klubem zainteresowanym Mariuszem Wlazłym.

Maciej Muzaj pokazał się z bardzo dobrej strony w lidze rosyjskiej, dlatego nic dziwnego, że otrzymał sporo propozycji. Na ten moment wiadomo, że na pewno nie zagra już w Gazpromie-Jurga Surgut. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że pozyskaniem atakującego zainteresowany jest Ural Ufa. Według doniesień z włoskich mediów 25-latek był już dogadany z 12. ekipą ligi rosyjskiej, jednak nie potwierdził tego Bolesław Grzyb. – Nic jeszcze nie jest przesądzone na 100 procent. To jedna z dwóch naszych bardzo poważnych opcji. Jesteśmy dogadani co do szczegółów. Wszystko przeciąga się z powodów proceduralnych, koronawirus trochę przeszkadza. A poza tym na stole leży oferta z Kuzbassu Kemerowo, poprzedniego mistrza Rosji, trzeciej drużyny zakończonego przedwcześnie sezonu. To równie ciekawa propozycja, na dodatek dająca szansę gry w Lidze Mistrzów – skomentował agent siatkarza.



Jak sam przyznał, Maciej Muzaj bardzo chce występować w europejskich pucharach, co daje przewagę Kuzbassu, jednak klub z Kemerowa poprosił o czas – do końca tygodnia powinna zapaść decyzja. Z pewnością atakującego nie zobaczymy ani w PlusLidze, ani w lidze włoskiej. – Maciej chciał znów grać w Warszawie, rozmawialiśmy, ale nie udało się tego spiąć finansowo – powiedział Bolesław Grzyb. Jeśli chodzi o ligę włoską, to trudno było rozmawiać, skoro rozgrywki dopiero co się skończyły. – Nikt nie wie, jakim budżetem będzie dysponował. W środowisku krążą plotki, że nawet takie potęgi jak Modena, czy Itas mogą mieć finansową zadyszkę. Nie chcemy już dłużej czekać. Czasy są niepewne – dodał menedżer.

Niewątpliwie wszyscy czekają, jaką decyzję podejmie Mariusz Wlazły, który zdecydował się rozstać z PGE Skrą Bełchatów. Pojawiły się głosy, że nowym pracodawcą mógłby by Trefl Gdańsk, jednak ze względu na epidemię koronawirusa nie wiadomo, jakim budżetem będzie dysponował klub z Trójmiasta. – Prezesi wciąż są bardzo ostrożni, bo nie wiedzą co ich czeka. Te kluby, które mają za sponsorów spółki Skarbu Państwa spodziewają się cięć, ale raczej niedużych. Te które swoje budżety opierały na miejskich dotacjach, mają dużo większe problemy. No bo dziś jeśli prezydent ma wybór dać na sport czy na szpital, to wiadomo, jaki on będzie. Trefl rzeczywiście należy do grupy tych drużyn, które czekają na to co się wydarzy z ich budżetem, choć akurat w dzisiejszych czasach zamknięcia wszystkich w domach, sponsor tytularny drużyny, ma na pewno żniwa  – przyznał Bolesław Grzyb. Co jeśli ostatecznie nie uda się porozumieć z ekipą z Gdańska? – Mariusz ma jeszcze kilka innych propozycji. Na pewno z jakiejś skorzysta – zakończył siatkarski agent.

* Cała rozmowa Roberta Małolepszego dostępna na stronie Polsatu Sport

źródło: opr. własne, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved