Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogdan Serwiński: W sporcie trzeba mieć głowę uniesioną wysoko do góry

Bogdan Serwiński: W sporcie trzeba mieć głowę uniesioną wysoko do góry

fot. Bogusław Krośkiewicz

– Czuję olbrzymią satysfakcję z pracy z tym zespołem, bo jest on nad wyraz komunikatywny i ambitny, natomiast nie czuję żadnej satysfakcji z wyniku sportowego – powiedział szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, Bogdan Serwiński.

Końcówka roku nie była zbyt udana dla siatkarek Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, bowiem poniosły one dwie porażki – w Bielsku-Białej z miejscowym BKS-em oraz u siebie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Szczególnie tej drugiej mogą żałować, bo prowadziły 2:1, a przegrały w tie-breaku. – To nie jest przypadek, że KSZO wygrało z Developresem, więc raczej nie byliśmy super faworytem w tym meczu. Oczywiście w naszych szeregach nie ma zadowolenia po ostatnich dwóch meczach z BKS-em i KSZO. Te zespoły były zdecydowanie w naszym zasięgu. Nie odbiegaliśmy poziomem sportowym ani od bielszczanek, ani od ostrowczanek – powiedział Bogdan Serwiński, który zwrócił uwagę na to, że głównym mankamentem w grze prowadzonej przez niego drużyny jest niestabilne przyjęcie zagrywki. – Mieliśmy załamanie w przyjęciu zagrywki. Traciliśmy seryjnie punkty w tym elemencie w kilku momentach meczów. To była główna przyczyna naszych porażek w Bielsku-Białej i u siebie z KSZO. Przyjęcie niestety jak na razie jest piętą achillesową mojego zespołu. Pracujemy nad tym elementem, ale na razie praca nie przyniosła na tyle dużych efektów, żeby być zadowolonym – dodał trener ekipy spod słowackiej granicy.



Po kilku miesiącach przerwy Bogdan Serwiński powrócił na ławkę trenerską muszynianek, które rok 2017 zakończyły na siódmym miejscu w tabeli, choć do piątego PTPS-u mają tylko trzy oczka straty. Na pewno jednak nie jest to wymarzony wynik dla zespołu znad Popradu. – Czuję olbrzymią satysfakcję z pracy z tym zespołem, bo jest on nad wyraz komunikatywny i ambitny, natomiast nie czuję żadnej satysfakcji z wyniku sportowego – skomentował Serwiński, który nie przewiduje żadnych wzmocnień na przyjęciu, mimo że na tej pozycji ma do dyspozycji tylko trzy zawodniczki, czyli Wójcik, Karakaszewą i Brzóskę. – Zespół buduje się zawsze w oparciu o możliwości budżetowe. Staramy się tak skonstruować skład, żeby nasz budżet nie stał się wirtualny. Nie sztuką jest podpisać dodatkowy kontrakt i mieć kłopoty z wypłacalnością, mając teoretycznie lepszy zespół, ale kosztem zaległości finansowych. My jednak stosujemy taką zasadę, żeby nasz skład był adekwatny do możliwości budżetowych. Raczej niemożliwe jest, abyśmy sięgali po jakieś wzmocnienia – zaznaczył szkoleniowiec przedstawiciela Ligi Siatkówki Kobiet.

Za siatkarkami Muszynianki kilka dni oddechu od siatkówki. Po świątecznej przerwie do pracy wróciły 27 grudnia. Przed powrotem do ligowej rywalizacji rozegrają jeszcze sparing z pierwszoligowcem z Wieliczki. W pierwszym meczu w 2018 roku zespół znad Popradu zmierzy się na wyjeździe z plasującym się w czwórce Developresem Rzeszów. Na pewno nie będzie faworytem tej konfrontacji, ale punktów za darmo nie zamierza oddawać. – Jest to bardzo trudny przeciwnik, który zdecydowanie przewyższa nas możliwościami kadrowymi i umiejętnościami, więc żeby nawiązać z nim walkę, będziemy musieli wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Ale w sporcie trzeba głowę trzymać wysoko do góry i wierzyć w to, że jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo. Inne podejście nie ma sensu – zakończył Bogdan Serwiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved