Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bogdan Serwiński: Musimy pokonać zmęczenie

Bogdan Serwiński: Musimy pokonać zmęczenie

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki rozegrają dziś, tj. w środę, spotkanie rewanżowe z drużyną Nova KBM Branik Maribor. Podopieczne Bogdana Serwińskiego we własnej hali pokonały słoweński zespół w czterech setach. W hali rywalek będą chciały więc postawić kropkę nad i, awansując do ćwierćfinałów.

Muszynianki przed wyjazdem do Mariboru rozegrały w Pile pojedynek ligowy. W nim musiały uznać wyższość PTPS-u, a mecz zakończył się po walce w tie-breaku. Tak naprawdę ekipa Bogdana Serwińskiego straciła w nim dużą szansę, bowiem odrobiła w końcówce seta decydującego siedmiopunktową stratę (od wyniku 6:13), ale w ostatnich akcjach oddała punkty po błędach własnych. – Tak, jest żal, bo wyszliśmy z opresji i wydawało się, że powinniśmy rozstrzygnąć spotkanie na swą korzyść. Niestety, stało się inaczej, w dwóch ostatnich akcjach popełniliśmy dwa błędy. Dlatego jest taki wynik. Tie-break to jednak w dużej mierze loteria. W tak krótkim secie nigdy nie ma pewności. Czasami decyduje szczęście, przypadek – ocenił szkoleniowiec Muszynianki.



W pierwszym pojedynku przeciwko drużynie z Mariboru Polski Cukier Muszynianka spisywał się bardzo dobrze. Całe spotkanie stało pod znakiem świetnej zagrywki oraz skutecznego bloku ekipy znad Popradu. W trzecim secie muszynianki zaczęły mieć problemy ze skończeniem swoich akcji, co wykorzystywały w kontrze przeciwniczki. Jednak trwało to jedynie przez jedną odsłonę. W czwartym secie polski zespół powrócił do skutecznej gry i zakończył pojedynek. W hali przeciwniczek może być trudniej. – Musimy pokonać zmęczenie fizyczne. Tym bardziej, że spotkanie w Pile odbyło się w hali, gdzie temperatura była wręcz tropikalna – powiedział w rozmowie z serwisem Dziennika Polskiego Bogdan Serwiński.

Jego zespół w podróż do Mariboru udał się autobusem. Takie, a nie inne rozwiązanie wyjaśnił szkoleniowiec Muszynianki. – Zdecydowaliśmy się na podróż autokarem, bo z Muszyny do Mariboru jest kilka kilometrów bliżej niż na przykład do Sopotu. A do tego połączenia samolotowe z Bałkanami są dość skomplikowane. Musielibyśmy lecieć z Warszawy, więc trwałoby to znacznie dłużej niż jazda autokarem – powiedział Serwiński. W Muszynie wszyscy liczą na dobrą postawę Adeli Helić, która była najskuteczniejsza w pierwszym pojedynku ze Słowenkami. Atakująca zdobyła 26 punktów.

źródło: dziennikpolski24.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved