Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogdan Serwiński: Może porwaliśmy się trochę z motyką na słońce

Bogdan Serwiński: Może porwaliśmy się trochę z motyką na słońce

fot. Bogusław Krośkiewicz

– Zagraliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Mój zespół po ostatnim zwycięstwie z Impelem Wrocław (w Pucharze Polski – przyp. red.) z dnia na dzień stał się bardzo pewny siebie – powiedział po wygranej w Pile z miejscowym PTPS-em Bogdan Serwiński, szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, która jest coraz bliżej rywalizacji o piąte miejsce w Orlen Lidze.

W Orlen Lidze rozpoczęła się walka nie tylko o awans do finału, ale też o pozostałe miejsca. O lokaty 5-8 walczą między innymi PTPS Piła oraz Polski Cukier Muszynianka Muszyna. W pierwszym meczu dość zdecydowanie zwyciężyły mineralne, mimo że nie były gospodyniami potyczki. Podopieczne trenera Nicoli Vettoriego tylko w pierwszej odsłonie próbowały dotrzymać kroku przeciwniczkom. – Pilanki jak zwykle rozpoczęły mecz bardzo agresywnie. Do połowy seta miały nawet kilkupunktową przewagę. Dopiero w końcówce seta udało nam się przejąć kontrolę nad wynikiem. W dwóch kolejnych partiach zdominowaliśmy je zagrywką. Miały duże kłopoty w przyjęciu, co przekładało się też na atak – opowiadał Bogdan Serwiński. Zagraliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Mój zespół po ostatnim zwycięstwie z Impelem Wrocław (w Pucharze Polski – przyp. red.) z dnia na dzień stał się bardzo pewny siebie. W siatkówce element przekonania o własnych umiejętnościach jest jednym z kluczowych elementów – dodał szkoleniowiec zespołu znad Popradu.



Teraz zespoły walczące w Orlen Lidze czeka przerwa w rozgrywkach, a w kwietniu dojdzie do rewanżowego spotkania. Jeśli drużyna z Muszyny u siebie również wykaże wyższość nad rywalkami z Wielkopolski, to zagra o piąte miejsce na koniec sezonu. – Siatkówka nie tylko kobieca, ale ostatnio też męska ma duże cechy niestabilności. Jestem ostrożny w jakichkolwiek prognozach, ale oczywiście liczę na to, że u siebie przypieczętujemy awans do walki o miejsca 5-6 – podkreślił Serwiński. Chociaż nie ukrywa on, że przy klasycznym rozgrywaniu fazy play-off jego zespół miałby większe szanse na namieszanie w stawce. – Może porwaliśmy się trochę z motyką na słońce, bo chcieliśmy grać zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach, a terminarz był bardzo niekorzystny. Graliśmy nawet czasami po trzy mecze w tygodniu. Kadrowo nie byliśmy przygotowani do tak dużej dawki siatkówki w krótkim czasie. Ale uważam, że wyniki w rundzie zasadniczej oddały potencjał mojego zespołu. Chociaż przykładowo ograliśmy dwukrotnie zespół z Dąbrowy Górniczej. Być może gdybyśmy grali innym systemem, to mielibyśmy większą szansę na lepszy wynik – skomentował doświadczony szkoleniowiec muszynianek, które ostatnio sprawiły sporą niespodziankę, ogrywając w Pucharze Polski Impel i awansując do turnieju finałowego tych rozgrywek. – Impel był faworytem, nie tylko patrząc przez pryzmat wyników osiąganych w rundzie zasadniczej, ale też potencjału i możliwości kadrowych tego zespołu. Zwycięstwo z nim jest bardzo dużym bonusem. Dużym sukcesem dla nas jest to, że znaleźliśmy się w turnieju finałowym Pucharu Polski – zakończył Serwiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved