Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Bogdan Serwiński: Miejsce w trójce jest w zasięgu reprezentacji

Bogdan Serwiński: Miejsce w trójce jest w zasięgu reprezentacji

fot. Cezary Makarewicz

– Wcale nie stoimy na straconej pozycji. Nie mówię o zwycięstwie w turnieju i wywalczeniu bezpośredniej kwalifikacji do igrzysk, ale miejsce w pierwszej trójce jest w zasięgu naszej reprezentacji. Oczywiście potrzebna będzie też odrobina szczęścia, bo w sporcie odgrywa ono niebagatelną rolę – mówi przed europejskim turniejem kwalifikacyjnym do IO Bogdan Serwiński. 

Przed żeńską reprezentacją Polski jeden z najważniejszych turniejów od lat. Czy biorąc pod uwagę ostatnie jej chudsze lata, możemy mieć jakieś nadzieje związane przynajmniej z zajęciem miejsca w pierwszej trójce, czy jest to raczej mission impossible?



Bogdan Serwiński: – Będzie to zdecydowanie najważniejszy turniej dla kobiecej reprezentacji w ostatnich latach. Przecież igrzyska olimpijskie są nietuzinkowymi zawodami, a poza tym nasza kadra próbuje się wyrwać z wielomiesięcznego lub nawet kilkuletniego marazmu. Kwalifikacje będą trudne, ze skumulowanymi meczami o najwyższą stawkę.

Jak pan oceniłby obecną siłę polskiej kadry?  

– Chyba trzeba zacząć od przyjęcia. Wydaje mi się, że polska reprezentacja obecnie ten element ma na wysokim poziomie. Dojście do zespołu Oli Jagieło całkowicie zmienia sytuację na tej pozycji. Wcześniejszy okres prób, kombinacji i przesuwania atakujących na przyjęcie nie do końca zdał egzamin. Teraz powinniśmy mieć przyjęcie na wysokim poziomie, bo jest przecież jeszcze Anka Werblińska plus libero, niezależnie od tego, czy będzie grała Ola Krzos czy Paulina Maj. Na rozegraniu dysponujemy poziomem co najmniej dobrym, bo mamy Asię Wołosz. To stosunkowo młoda zawodniczka, ale już z dużym doświadczeniem. Dodatkowo podparta Izą Bełcik, która grała na wielu wielkich imprezach. Jeśli mamy dobre przyjęcie i rozegranie, nasz środek w ofensywie jest doskonały. Gabrysia Polańska i Sylwia Pycia to zawodniczki z doświadczeniem, a wsparte młodszymi – Kamilą Ganszczyk i Zuzią Efimienko, mogą być silnym ogniwem zespołu. Na ataku Skowrońskiej rekomendacji nie trzeba dawać. Może jakby była jeszcze Kasia Zaroślińska, to mogłoby wyglądać jeszcze lepiej. Jak popatrzymy przez pryzmat pierwszej szóstki, to możemy mieć jedynie obawy, czy system blok-obrona będzie funkcjonował na odpowiednim poziomie. Czy w nim dorównamy innym reprezentacjom. Omawiając poszczególne pozycje, uważam, że nie stoimy wcale na straconej pozycji. Nie mówię o zwycięstwie w turnieju i wywalczeniu bezpośredniej kwalifikacji do igrzysk, ale miejsce w pierwszej trójce jest w zasięgu naszej reprezentacji. Oczywiście potrzebna będzie też odrobina szczęścia, bo w sporcie odgrywa ono niebagatelną rolę.

Gdybyśmy na kwalifikacje olimpijskie mieli patrzeć przez pryzmat mistrzostw Europy, to chyba żeńskiej kadrze nie dawalibyśmy zbyt wielkich szans na odniesienie sukcesu?

– Mistrzostwa Europy pokazywały jeszcze dużą różnicę w potencjale zespołów, gdybyśmy chociaż spojrzeli na mecze Polski z Holandią. Ale jak już wspomniałem, dojście Oli Jagieło i Gabrysi Polańskiej jest dodatkowym plusem dla naszej reprezentacji. Może nie zwiększamy w ten sposób jej siły ofensywnej, niemniej jednak powinno poprawić się przyjęcie, co pozwoli na częstszą grę środkiem. Daje to pewne nadzieje na osiągnięcie korzystnego wyniku.

Wspomniał pan o powrocie do kadry Aleksandry Jagieło. Jest w niej też większość innych doświadczonych zawodniczek, więc wychodzi na to, że dziewczynom zależy na tym, aby zawalczyć o prawo gry na igrzyskach, tym bardziej że dla kilku z nich może to być ostatnia taka szansa?

Generalnie wydaje mi się, że w Polsce zrobiliśmy trochę sztuczne zamieszanie związane z tym, że zawodniczki nie chcą grać w reprezentacji. Są różne sytuacje – niektóre siatkarki mogą rezygnować z gry w kadrze z racji wieku czy problemów zdrowotnych. Uważam, że tylko ważne powody powodują, że nieliczne zawodniczki odmówiły udziału w zgrupowaniach i walki w reprezentacji. Cieszę się, że większość siatkarek zdecydowała się podjąć rywalizację o kwalifikację olimpijską. Jedynie Katarzyna Skorupa ma swoje przemyślenia i odmówiła gry w kadrze.

A można mówić o jakichś faworytkach? 

– To jest tak prestiżowy i wyrównany turniej, że trudno jednoznacznie wskazać na generalnego faworyta. Wszystkie zespoły będą gryzły parkiet, aby wywalczyć kwalifikację do igrzysk olimpijskich. Wyrównanych zespołów jest niesamowicie dużo. Rosjanki i Holenderki doskonale spisywały się w mistrzostwach Europy. Groźne będą gospodynie, czyli Turczynki. Do reprezentacji Niemiec powróciły wszystkie najlepsze zawodniczki, więc czeka nas sporo ciekawej siatkówki.

Pewne jest, że po tym turnieju kilka dobrych, europejskich drużyn straci szansę na grę w igrzyskach olimpijskich.  Wtedy pewnie znowu pojawią się głosy, że łatwiej zajść do ćwierćfinału IO niż w ogóle do nich awansować…

– Wiele toczy się dyskusji, że system kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich jest niesprawiedliwy, szczególnie  dla zespołów europejskich. Niemniej jednak na ten turniej trzeba spojrzeć w nieco szerszym kontekście. Ta impreza ma za sobą nieść wiele różnych cech, nie tylko te czysto sportowe. Ma w niej uczestniczyć cały sportowy świat, niezależnie od tego, jaki poziom prezentuje. Nie można skupiać się tylko na aspektach zwycięstwa, ale także patrzeć na inne wartości. Pewnie trochę za bardzo narzekamy na ten system kwalifikacji, chociaż generalnie reguły kwalifikacji w siatkówce są niesprawiedliwe. Przecież jak popatrzymy na męską reprezentację, to może się okazać, że mistrzowie świata mogą nie znaleźć się na turnieju w Rio de Janeiro, co jednak byłoby jakimś wypaczeniem. Przydałyby się pewne korekty organizacyjne. Mam nadzieję, że siatkówka światowa będzie szła w tym zakresie w dobrym kierunku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved