Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Błażej Podleśny: Ciężko jest pogodzić się z myślą, że tak zakończy się ten sezon

Błażej Podleśny: Ciężko jest pogodzić się z myślą, że tak zakończy się ten sezon

fot. Jaroslav Obsadny - vkostrava.eu

– Liga została przerwana, ale wygląda na to, że władze podejmą decyzję o przedwczesnym zakończeniu rozgrywek dla bezpieczeństwa wszystkich związanych z siatkówką w Czechach. Dla nas wówczas sytuacja będzie jasna – skończymy sezon na siódmej pozycji – powiedział Błażej Podleśny, rozgrywający VK Ostrava.

W ostatniej kolejce stoczyliście zacięty pojedynek z liderem z Karlovarska. Chyba szkoda tej porażki w czterech setach, bo przegrywaliście głównie po walce na przewagi?



Błażej Podleśny: Mecz z drużyną z Karlovarska był dla nas ostatnią szansą, aby utrzymać się w walce o czołową szóstkę, co wiązało się z bezpośrednim awansem do play-off. Warunkiem była jednak wygrana za trzy punkty. Byliśmy jej blisko, ale po raz kolejny w tym sezonie na własne życzenie zmarnowaliśmy wiele okazji, by wygrać poszczególne sety i przypieczętować wygraną. To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Zabrakło nam trochę szczęścia i wykończenia akcji w końcówkach, aby pokonać u siebie lidera.

Runda zasadnicza w czeskiej ekstraklasie zbliżała się do końca. Zajmowaliście w niej siódme miejsce. Nie był to chyba wynik na miarę waszych oczekiwań? Co sprawiło, że w tym sezonie graliście trochę w kratkę, udane mecze przeplatając słabszymi?

Na mecz przed końcem rundy zajmowaliśmy siódme miejsce w tabeli, co na pewno nie było wynikiem na miarę naszych oczekiwań. Nie byliśmy w stanie w tym sezonie znaleźć odpowiedniej dyspozycji, która dałaby nam stabilizację. Graliśmy w kratkę, zdobywaliśmy punkty z ligową czołówką, ale później potrafiliśmy polec w starciu z drużyną z dolnej części tabeli. Było to frustrujące i męczące psychicznie, bo pojawiały się kolejne pytania, na które ciężko było znaleźć odpowiedzi. Myślę, że miała na to wpływ obecność na treningach. Siatkówka to sport, w którym potrzebnych jest 12 lub 14 graczy, a u nas na zdecydowanej większości jednostek treningowych nie mogliśmy korzystać z usług wszystkich zawodników z powodu najróżniejszych sytuacji. Bardzo ciężko było wtedy o przeprowadzenie treningu taktycznego i przygotowanie się pod mecz z zespołem, z którym graliśmy.

Obecnie cała Europa zmaga się z pandemią koronawirusa. Rozgrywki sportowe w różnych krajach zostały zawieszone. To trudna dla was sytuacja?

Sytuację śledzę na bieżąco. W miarę pogłębiania się problemu w Europie byłem coraz bardziej zaniepokojony. Początkowo nie wyobrażałem sobie skali problemów, które mogą przywędrować z koronawirusem. Liga została przerwana, ale wygląda na to, że władze podejmą decyzję o przedwczesnym zakończeniu rozgrywek dla bezpieczeństwa wszystkich związanych z siatkówką w Czechach. Dla nas wówczas sytuacja będzie jasna – skończymy sezon na siódmej pozycji. Szkoda, że nie będziemy mieli okazji pokazania się w play-off, bo rządzą się one swoimi prawami. Nikt nie powiedział, że z góry bylibyśmy skazani na porażkę i odpadnięcie w ćwierćfinale. Ciężko jest pogodzić się z myślą, że prawdopodobnie w taki sposób zakończy się ten sezon, że nastał czas, aby rozpocząć wakacje i wrócić na piasek.

Jaka czeka cię najbliższa przyszłość? Wracasz do kraju czy będziesz czekał w Czechach na rozwój wypadków?

W ubiegły czwartek pocałowałem klamkę, przychodząc na popołudniowy trening. Odbyło się krótkie spotkanie z menadżerem klubu, trenerem i resztą zawodników, na którym poinformowano nas o zawieszeniu rozgrywek ligowych i zaprzestaniu treningów ze względu na zamknięcie hal sportowych. Jestem w korzystnej sytuacji, bo mój rodzinny dom jest 30 minut jazdy od Ostravy, także po prostu mogłem wziąć najpotrzebniejsze rzeczy z mieszkania w Czechach i wracać do kraju, aby tu czekać na dalszy rozwój sytuacji, która w tym momencie jest bardzo skomplikowana. Na przestrzeni czasu wiem, że podjąłem słuszną decyzję, bo teraz czekałaby mnie czternastodniowa kwarantanna.

A myślisz, że w maju lub czerwcu uda się dokończyć rozgrywki czy raczej będzie to jeden z dziwniejszych sezonów w historii?

Myślę, że ten scenariusz jest nieprawdopodobny. Z tego co wiem, większość zespołów przestała trenować. Nie wyobrażam sobie powrotu do treningów po 30 dniach przerwy, wznowieniu siłowni i treningów siatkarskich, aby dokończyć rozgrywki ligowe i wyłonić ich zwycięzcę. Prawdopodobnie mecz z zespołem z Karlovarska był ostatnim w tym sezonie.

A jaki to był dla ciebie sezon?

Był to dla mnie ciężki sezon, wyczerpujący psychicznie, ciągłe wzloty i upadki, to były czynniki, które utrudniały stabilizację i zwiększały frustrację w zespole. Niemniej jednak zaliczyliśmy kilka dobrych spotkań, które będą miłym wspomnieniem. Dodatkowo przeszliśmy jedną rundę w Pucharze CEV, zagraliśmy na włoskiej ziemi przeciwko siatkarskim gwiazdom z Modeny. Udało się nam nawet urwać im seta. Zebrałem kolejne doświadczenie. Najważniejsze jest zdrowie i szczęście, które nieustannie towarzyszyło mi podczas tego sezonu, za co jestem ogromnie wdzięczny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved