Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Błażej Krzyształowicz: Zagraliśmy na zero z tyłu

Błażej Krzyształowicz: Zagraliśmy na zero z tyłu

fot. Michał Szymański

Grot Budowlani Łódź w 16 kolejce LSK przegrał starcie z wiceliderem tabeli Developresem SkyRes Rzeszów. Gospodynie osłabione brakiem Charlotte Leys bardzo starały się nawiązać równą walkę z rywalkami, ale nie udało im się ostatecznie zdobyć ani jednego punktu w tym spotkaniu. Podopieczne Stephane Antigi cieszyły się z kolejnego zwycięstwa i trzech punktów. 

Zespół Grot Budowlanych Łódź jest w tej chwili w niezbyt dobrym okresie. Po pięciosetowym meczu w Radomiu wicemistrzynie kraju gładko przegrały z Developresem SkyRes Rzeszów. – Brakuje nam trochę dobrych akcji, żeby się zahaczyć. Potrafimy grać seriami zarówno na plus, jak i na minus. Potrafimy przytrzymać przeciwnika blokiem i w obronie w paru całkiem dobrze ustawionych akcjach, ale później tracimy to przy naszej pierwszej akcji lub kontrze. To jest takie duże balansowanie pomiędzy dobrymi, a niedobrymi akcjami. W tym meczu zagraliśmy na zero z tyłu, czyli bez błędów w przyjęciu a mimo wszystko nie mogliśmy sobie poradzić na siatce – mówił trener łódzkiej drużyny Błażej Krzyształowicz.



Szkoleniowiec wyjaśnił, że do odejścia Charlotte Leys, do którego odmówił komentarza, dołożyły się kolejne problemy. – Wiemy jak to teraz wygląda. Mamy dwie przyjmujące. Po meczu w Radomiu Anna Bączyńska nie trenowała w ogóle, bo dopadła ją grypa jelitowa. W tym meczu mimo wszystko zagrała. Nie możemy posłać w bój Agaty Babicz, bo jeszcze nie jest w stu procentach zdolna do gry. To się wiąże z właściwym napięciem mięśniowym w nodze po kontuzji. Możliwość dania oddechu dziewczynom, tak jak w pięciosetowym meczu w Radomiu. jest bardzo okrojona. Karolina Garstka też może wejść tylko do tyłu, a nie na inną pozycję. Zostaje nam tylko podwójna zmiana i to są wszystkie możliwości. Tak jest i z tym się trzeba liczyć. Mimo problemów staraliśmy się jak najmocniej postawić zespołowi z Rzeszowa. Niestety to starczyło tylko na tyle. – powiedział.

Pewnie, że można było więcej wyciągnąć, bo każdy widział niewykorzystane szanse i pojedyncze akcje. Jedni mogą powiedzieć, że było daleko, inni, że było bliżej. Przy chaosie, który panuje i problemach, które są niezależne od nas, jest jeszcze Julia Nowicka która dopiero co podkręciła kostkę, można opowiadać dalej, ale zespół stawił czoło – zakończył trener.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved