Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Błażej Krzyształowicz: Udało się podnieść tempo i wyjechać ze zwycięstwem

Błażej Krzyształowicz: Udało się podnieść tempo i wyjechać ze zwycięstwem

fot. Sylwia Lis

Zespół Grot Budowlanych Łódź swoją przygodę z Ligą Mistrzyń rozpoczął na Węgrzech. Pierwszy mecz przeciwko Békéscsabai RSE łodzianki po walce wygrały 3:1. – Graliśmy dobrze na początku, moje zawodniczki stosowały się do ustalonej przez nas wcześniej taktyki i były skupione. Później straciliśmy kontrolę nad grą. Staraliśmy się, ale nie udało się wrócić. Mam nadzieję, że w Polsce wynik będzie taki sam, jednak tym razem dla nas – stwierdził po pojedynku Mihály Kormos, szkoleniowiec Békéscsabai RSE.

Budowlane Łódź grają w Lidze Mistrzyń od kwalifikacji. Polki o awans walczą z pięciokrotnym mistrzem Węgier – Békéscsabai RSE. Zespół z Łodzi pierwszy mecz rozegrał na wyjeździe. Spotkanie było niezwykle zacięte. Pierwszego seta gospodynie wygrały do 20. Dwa kolejne padły już łupem siatkarek Budowlanych Łódź, jednak oba rozstrzygnęły się w końcówkach. Dopiero czwarty set, mimo falowania gry, wyraźnie na swoim koncie zapisały siatkarki z Łodzi. – Chcieliśmy wygrać ten mecz jak każdy inny, który gramy, jednak siatkarki Békéscsabai zagrały w tym spotkaniu bardzo dobrze. My od początku nie pokazywaliśmy dobrej siatkówki, straciliśmy pierwszego seta. Później udało się podnieść tempo i wyjechać ze zwycięstwem – powiedział po spotkaniu Błażej Krzyształowicz, trener Grot Budowlanych Łódź.



Węgierki miały nie tylko atut własnej sali. Gospodynie mogły liczyć również na wsparcie licznie zgromadzonych kibiców. Decydujący o awansie mecz rozegrany zostanie jednak w Łodzi. Rewanż odbędzie się 31 października o godzinie 18:00. Trener węgierskiego zespołu liczy, że jego drużynie uda się odwrócić losy tej rywalizacji. – Byliśmy dobrze przygotowani na mecz przeciwko Budowlanym i mieliśmy jako gospodarze przewagę, ponieważ ponad tysiąc kibiców przybyło, aby nas wspierać. Graliśmy dobrze na początku, moje zawodniczki stosowały się do ustalonej przez nas wcześniej taktyki i były skupione. Później straciliśmy kontrolę nad grą. Staraliśmy się, ale nie udało się wrócić. Mam nadzieję, że w Polsce wynik będzie taki sam, jednak tym razem dla nas – stwierdził Mihály Kormos, szkoleniowiec Békéscsabai RSE.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved