Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Błażej Krzyształowicz: Należy im się szacunek

Błażej Krzyształowicz: Należy im się szacunek

fot. Michał Szymański

Grot Budowlani Łódź jest już pewny zakończenia swojej przygody z Ligą Mistrzyń na fazie grupowej. Dwa potężne tureckie zespoły w grupie nie dawały łódzkiej drużynie zbyt wielu szans na awans, ale oglądając środowe starcie trzeba było przyznać, że Budowlane dały z siebie wszystko, by zaprezentować się jak najlepiej.

Wynik meczu mówi jasno i jest to 3:0 na korzyść Fenerbahce Opet Stambuł, które tym samym zachowało szanse na awans z fazy grupowej. – Napracowały się dziewczyny, żeby tak się zaprezentować. Trzeba pamiętać, że turecka drużyna walczy o wyjście z grupy. Każda porażka, czy nawet strata seta wydaje mi się nie wchodziła u nich w grę. Byli bardzo zmotywowani. Po naszej stronie to wyglądało w wielu momentach dobrze, ale cały czas było to za mało, żeby wygrać chociaż seta, a już w ogóle myśleć o zwycięstwie w meczu – trzeźwo przyznał łódzki szkoleniowiec, Błażej Krzyształowicz.



Przerwa świąteczno-reprezentacyjna zadziałała na korzyść łódzkiej drużyny. Wszystkie kontuzjowane siatkarki doszły do siebie. Udało się także nieco popracować nad grą zespołu. – Myślę, że gramy lepiej i jesteśmy twardsi w pewnych elementach. Poprawiliśmy się w nich. Na początku było widać trochę spięcia u naszych dziewczyn i raczej wynikało to z faktu, że gramy przeciwko Fenerbahce, a nie z tego że po długiej przerwie znowu gramy gdzieś o punkty. Mocno nas Turczynki przycisnęły. Bardzo dobrze, że dziewczyny się przełamały i zaczęły grać. Po meczu im powiedziałem, że mogą być z siebie w jakimś stopniu zadowolone. Nie był to mecz błędów i wynik nie był spowodowany tym, że Fenerbahce oddało nam jakąś niebotyczną liczbę akcji, tylko dziewczyny sobie to same wszystko wypracowały. Należy im się za to szacunek – dodał trener Budowlanych.

Następnym ligowym przeciwnikiem będzie dla Budowlanych E.Leclerc Radomka Radom. – Nigdy nie ma pewnych trzech punktów. Jedziemy do Radomia, gdzie w tamtym roku się męczyliśmy 3:2 i to są teraz totalnie inne zespoły, ale wtedy też się mówiło o pewnych trzech punktach. Dla mnie coś takiego nie istnieje. Nasza gra przeciwko Fenerbahce była dobra, dlatego teraz nie możemy sobie odpuścić – zaznaczył Krzyształowicz. Zespoły z Radomia i Łodzi zmierzą się ze sobą już w sobotę o godzinie 17.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved