Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Błażej Krzyształowicz: Musieliśmy mocno się namęczyć

Błażej Krzyształowicz: Musieliśmy mocno się namęczyć

fot. Katarzyna Antczak

Budowlani Łódź w 3. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet pokonali w Ostrowcu Świętokrzyskim 3:1 KSZO, ale wygrana nie przyszła im łatwo. – Musieliśmy naprawdę mocno się namęczyć i mocno zagrać w ataku, żeby przełamać zespół z Ostrowca – mówił po meczu trener łodzianek, Błażej Krzyształowicz. – Cieszę się, że zdobyłyśmy trzy punkty, a nieważne jak, bo po nie przyjechaliśmy – dodała atakująca Budowlanych, Kaja Grobelna.

Mecz ten pokazał, że ciężko nam się grało i nie przez naszą grę, tylko przez naprawdę dobry poziom, jaki zaprezentował zespół z Ostrowca. Musieliśmy naprawdę mocno się namęczyć i mocno zagrać w ataku, żeby przełamać zespół z Ostrowca – mówił po meczu trener łodzianek, Błażej Krzyształowicz. Szczerze powiem, że nie lubię takich setów, jak ten trzeci, które wygrywa się bardzo łatwo, zaczyna się od 8:0, bo ani my, ani rywalki na dobrą sprawę nie wchodzą w grę i tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego tak łatwo się wygrywa. Często o tym decyduje jeden element, jak zagrywka, błędy przeciwnika i wygrywa się seta bez wielkiego wkładu własnego. A następnego seta trzeba grać, gdy przeciwnik radzi już sobie zdecydowanie lepiej. Tak było w secie czwartym, gdzie po kilku naszych niedokładnościach, braku przyjęcia zagrywki było już 4:2. Kilka dodatkowych błędów i mogło by się to potoczyć jak w trzecim secie, tylko w drugą stronę. Na szczęście opanowaliśmy to, ale przez długą część czwartego seta było na styku. Później, przy swojej zagrywce, trochę odskoczyliśmy, bo kilka przyjęć KSZO przeszło na naszą stronę, a przechodzące na pewno łatwiej się kończy niż jak trzeba grać całą akcję – dodaje szkoleniowiec Budowlanych.



My patrzymy się na siebie. To nie jest slogan. Do każdego meczu podchodzimy bardzo odrębnie. Każdy następny mecz jest dla nas najważniejszy, bo tak jak pokazał ten mecz, z każdym rywalem, bez względu na miejsce w tabeli, trzeba grać na sto procent. Inaczej mogłoby się tutaj skończyć stratą punktów. Nie demonizowałbym naszej rywalizacji z Chemikiem, bo w finale mogą zagrać różne zespoły i na pewno ja będę ostatnim, który będzie rozdawał te miejsca na jakimkolwiek etapie trwania sezonu – przyznaje Błażej Krzyształowicz.

Spodziewałyśmy się ciężkiego pojedynku, bo ciężko się gra w Ostrowcu. Tak było w zeszłym sezonie i tym razem było podobnie – mówiła po meczu Kaja Grobelna, która została wybrana najlepszą zawodniczką tego spotkania. – Cieszę się, że zdobyłyśmy trzy punkty, a nieważne jak, bo po nie przyjechałyśmy. Jest dla nas nauczka, że nie możemy zaczynać nerwowo, tylko musimy prowadzić swoją grę, tak jak pod koniec, a nie na początku tego meczu. Dziś czułam się dobrze fizycznie, wiedziałam, co mam robić. Oczywiście były elementy, jak np. zagrywka, które mi nie wychodziły. Chciałam to kontrolować, ale w ataku prawie wszystko mi wychodziło. Cieszę się, że mogłam w ten sposób pomóc drużynie, bo tak już jest: ja też będę miała gorsze mecze, ale wiem, że koleżanki z zespołu mi wtedy pomogą. Liga jest długa, więc na pewno przyjdą jakieś dołki, ale po to jest drużyna, żeby sobie pomagać – dodała atakująca Budowlanych.

źródło: kszosiatkówka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved