Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Biało-czerwoni ponownie lepsi od Belgów

Biało-czerwoni ponownie lepsi od Belgów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Polacy w meczu towarzyskim po raz drugi pokonali Belgów,  podopieczni Vitala Heynena wygrali w takim samym stosunku jak pierwsze spotkanie – 3:1. Był to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mistrzostwami świata, które odbędą się w Bułgarii oraz we Włoszech.

Spotkanie od udanego ataku rozpoczął Peter Verhees, a po bloku na Bartoszu Kurku było już 2:0 dla gości. Szybko jednak blokiem zapunktował Piotr Nowakowski, a atakiem Bartosz Kurek. Na tablicy pojawił się zatem remis. Zerwany atak Kurka pozwolił Belgom znów odskoczyć na dwa oczka. Na przerwie technicznej po zepsutej zagrywce przyjezdni przeważali 8:6. Po powrocie na boisko przewaga ekipy Andrei Anastasiego jeszcze wzrosła, ale jak się okazało tylko na chwilę. Atak Artura Szalpuka i punktowe zagrywki Fabiana Drzyzgi dały remis 9:9. Ataki Sama Deroo i Brama van den Driesa pozwoliły Belgom wyjść na trzypunktowe prowadzenie, co zmusiło Vitala Heynena do wzięcia czasu (14:11). Kłopoty w ataku miał Kurek, ale to dzięki jego dobrej zagrywce na tablicy pojawił się po czasie remis 14:14. Zespoły na przerwę techniczną sprowadził Tomas Rousseaux, kończąc atak na 16:15. Van den Dries wyprowadził udanym atakiem Belgów na dwupunktowe prowadzenie, ale walka dalej trwała w najlepsze. Polacy wyrównali na 18:18, a po ataku Michała Kubiaka biało-czerwoni wyszli na 20:19, co zmusiło trenera Anastasiego do poproszenia o 30 sekund przerwy. Nic to jednak nie dało, wygrywająca zagrywka Artura Szalpuka pozwoliła gospodarzom objąć w końcówce dwupunktowe prowadzenie. Natychmiast jednak na 21:21 wyrównał Igor Grobelny. Blok na Belgu polskiego pochodzenia spowodował jednak, że polscy siatkarze odbudowali przewagę i Andrea Anastasi poprosił o drugi czas. Piotr Nowakowski swoim floatem sprawiał sporo kłopotów właśnie Grobelnemu, który mylił się w przyjęciu, a na koniec seta siatkarz Trefla Gdańsk zdobył punkt zagrywką.



W drugim secie udany blok pozwolił Polakom przeważać 2:1, a po akcji Michała Kubiaka było 4:2 dla biało-czerwonych. Atak w siatkę rywali spowodował, że podopieczni Vitala Heynena prowadzili już trzema oczkami. Utrzymali ją na przerwie technicznej po ataku Mateusza Bieńka (8:5), skuteczny w ataku był Michał Kubiak, po którego zbiciu o przerwę poprosił Andrea Anastasi, ponieważ zrobiło się już 10:6. Belgowie zaczęli odrabiać straty, zablokowali Artura Szalpuka, zapunktowali serwisem i różnica stopniała do jednego oczka (10:11). Na przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzili różnicą trzech oczek po ataku Mateusza Bieńka. Belgowie robili co mogli, aby doprowadzić do wyrównania, ale skuteczne ataki Bartosza Kurka pozwalały ekipie Vitala Heynena utrzymywać niewielką przewagę. Tak było do momentu, kiedy to udanym atakiem przyjezdni wyrównali na 21:21. O czas poprosił opiekun polskiej reprezentacji, po którym udanie uderzył Bieniek. Ostatecznie doszło do gry na przewagi, gdzie po ataku Rousseaux lepsi okazali się Belgowie.

W trzecim secie po zbiciach Michała Kubiaka i Bartosza Kurka polscy siatkarze odskoczyli na 5:1. Szybko zatem o czas musiał poprosić Andrea Anastasi. Nic to jednak nie dało, tuż po nim polski blok zadziałał dwukrotnie i zrobiło się już 7:1. Polacy spokojnie kontrolowali przebieg tego seta, przeważali niemal w każdym elemencie. Ataki m.in. Bartosza Kurka i Artura Szalpuka dały wynik 14:7, co zmusiło Andręę Anastasiego do wzięcia przerwy na żądanie. Na przerwie po technicznym ataku Szalpuka było 16:9. Swoje „pięć minut” po niej nadal miał Szalpuk. Przyjmujący PGE Skry skończył kolejny atak, a następnie popisał się trudną do odbioru zagrywką (18:11). Punktował także Kubiak, co powodowało, że zwycięstwo biało-czerwonych nie było zagrożone (20:13). Dobrze funkcjonowała zagrywka Michała Kubiaka, a co za tym idzie także blok (24:14). Kapitan polskiego zespołu zakończył seta udanym atakiem z pajpa.

Na początku czwartej odsłony wynik oscylował wokół remisu. Przy zagrywce Artura Szalpuka udało się jednak biało-czerwonym zbudować trzypunktową przewagę (6:3). Zapas ten utrzymali na przerwie technicznej po mocnym ataku Bartosza Kurka. Po niej piłkę przechodzącą po zagrywce Fabiana Drzyzgi skończył Kubiak. Goście jednak zaczęli odrabiać straty, zbliżyli się na 10:11 przy zagrywce Van den Driesa, ale krótką serię przerwał Artur Szalpuk udanym atakiem. Zbicie Michała Kubiaka pozwoliło Polakom prowadzić już 14:11, co spowodowało kolejną przerwę na życzenie Andrei Anastasiego. Na przerwę techniczną podopieczni Vitala Heynena zeszli, prowadząc 16:13 po udanym bloku, po niej zafunkcjonował on kolejne dwa razy, a blokowany był Igor Grobelny, do tego doszedł też atak Belgów w siatkę (19:13). Polacy pewnie zmierzali po zwycięstwo w meczu, po ataku Michała Kubiaka tablica pokazała już wynik 21:14, a dodatkowo asa serwisowego dołożył Michał Kubiak (23:15). Spotkanie zakończył atak Artura Szalpuka.

Polska – Belgia 3:1
(25:21, 25:27, 25:14, 25:18)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (15), Kurek (13), Szalpuk (17), Drzyzga (3), Kubiak (21), Bieniek (9), Zatorski (libero) oraz Konarski (4), Łomacz, Śliwka (1) i Kochanowski
Belgia: Van den Dries (14), Deroo (12), D’Hulst, Verhees (8), Van de Voorde (9), Rousseaux (13), Stuer (libero) oraz Ribbens (libero), Tuerlinckx (3), Grobelny (1), Lecat, Valkiers i Coolman (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved