Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Beskidy 2016: BBTS i Jastrzębski Węgiel zgodnie z planem

Beskidy 2016: BBTS i Jastrzębski Węgiel zgodnie z planem

fot. Strefa Siatkówki

Pierwszy dzień turnieju Beskidy 2016 nie przyniósł wielu zaskoczeń. W swoich parach wygrali faworyci – BBTS Bielsko-Biała i Jastrzębski Węgiel, którzy pewnie zameldowali się w finale imprezy. W sobotę o godzinie 15.30 czeka ich finalne stracie. Wcześniej o trzecie miejsce zagrają zawiercianie i mistrz Słowacji.

O godzinie 16.00 na parkiecie bielskiej Hali pod Dębowcem stanęły zespoły z dwóch różnych szczebli ligowych – KS Aluron Virtu Warta Zawiercie i Jastrzębski Węgiel. Zgodnie z zasadami logiki wygrał faworyt ze Śląska, który do pokonania zawiercian potrzebował trzech setów.



W pierwszym z nich jastrzębianie dość szybko zbudowali przewagę, którą z każdą piłką powiększali. W oczy rzucała się przede wszystkim ich pewność siebie w krótkich piłkach, którymi na mecie tego rozdania zbudowali sobie siedmiopunktową przewagę nad rywalami (25:18). Nieco bardziej zacięty przebieg miała partia numer dwa, w której zespół z I ligi postawił na pewniejszy serwis i szczelny blok. Przez większość czasu gra była zacięta, a momentami w ofensywie pozostawali siatkarze Warty. Szczęście jednak sprzyja lepszym i rzutem na taśmę na przewagi wygrał reprezentant PlusLigi (26:24). Dwie partie zapasu dały zespołowi Marka Lebedewa bardzo duży komfort, więc zdecydował się on na bardziej kombinacyjną siatkówkę. Siatkarze ze Śląska próbowali różnych rozwiązań – większość z nich okazała się skuteczna i pewnie wygrali pojedynek 3:0 (25:20).

KS Aluron Virtu Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 0:3
(18:25, 24:26, 20:25)

Pojedynek pomiędzy gospodarzami a mistrzem Słowacji miał podobny przebieg. Świetnie spotkanie zaczął i zakończył Kamil Kwasowski, który był niekwestionowanym liderem swojego teamu. Przyjmujący zapisał na koncie bielszczan aż 15 oczek i w dużym stopniu przyczynił się do ich szybkiego wyjścia na prowadzenie w secie numer jeden (8:3). Przewaga BBTS-u rosła z każdą chwilą – swoje trzy grosze dołożyli Krzysztof Modzelewski i Bartłomiej Grzechnik, co wystarczyło do powiększenia punktowego zapasu i ostatecznego triumfu w partii (16:14, 21:18 i finalnie 25:22).

Jeszcze pewniej miejscowi wygrali w dwóch kolejnych odsłonach, kiedy to triumfowali do 20. O ile w drugiej odsłonie można było mówić o wyrównanym początku Zatko, Piovarciego i spółki, to ich zapasł stygł piłka za piłką i po chwili na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:12 dla siatkarzy Miroslava Palguta. Kilka kolejnych zbić Bartosza Janeczka i Wojciecha Sieka później zrobiło się już 21:15 i można było mówić, że Słowacy nie znajdą już swojego rytmu (25:20). Ostatni set to niemalże kalka pierwszego, z tym że BBTS największą przewagę osiągnął w połowie rozdania (16:11). Zawodnikom ze stolicy Podbeskidzia dużo dawała walka na dwóch libero, w której Przemysław Czauderna i Łukasz Koziura nieźle się uzupełniali i zapewniali ciągłość gry defensywnej. Tak jak się można było spodziewać, bielszczanie unieśli ręce w geście zwycięstwa i pewnie zameldowali się w finale turnieju (25:20).

BBTS Bielsko-Biała – VK Bystrina SPU Nitra 3:0
(25:22, 25:20, 25:20)

Turniej Beskidy 2016 (niedziela):
mecz o 3. miejsce: KS Aluron Virtu – VK Bystrina SPU Nitra (godz. 13.00)
finał: BBTS Bielsko-Biała – Jastrzębski Węgiel (godz. 15.30)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved