Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Benjamin Toniutti: Mamy respekt do Dinama

Benjamin Toniutti: Mamy respekt do Dinama

fot. Katarzyna Antczak

W rewanżowym spotkaniu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z zespołem z Moskwy gospodarze po raz drugi pokazali wyższość nad rywalem i pewnie wygrali 3:1, a tym samym praktycznie mają zagwarantowane pierwsze miejsce w klasyfikacji grupy A. – Myślę, że to, że potrafimy walczyć do końca, bardzo dobrze świadczy o naszej drużynie i to był klucz do zwycięstwa – komentował po zwycięskim meczu Benjamin Toniutti.

Mimo przegranego trzeciego seta waszej grze nie można nic zarzucić. Pewnie rozprawiliście się z rywalem ze wschodniej Europy, a tym samym praktycznie zapewniliście sobie pierwsze miejsce w grupie A. Co było kluczem do tego zwycięstwa?



Benjamin Toniutti:Faktycznie, to była dobra gra w naszym wykonaniu. Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że jeżeli chcemy pokonać zespół z Moskwy, to nasza zagrywka musi funkcjonować w zasadzie bezbłędnie. Tak też było w pierwszych dwóch odsłonach i na początku trzeciej, później przytrafił nam się mały przestój, który wykorzystał nasz przeciwnik, próbując pokonać nas naszą własną bronią. Wiedzieliśmy, że Dinamo dysponuje naprawdę mocną zagrywką i w pewnym sensie mogło nas to przytłoczyć, jednak my się nie poddaliśmy i w czwartej odsłonie wróciliśmy na właściwe tory. Myślę, że to, że potrafimy walczyć do końca, bardzo dobrze świadczy o naszej drużynie i to był dzisiejszy klucz do zwycięstwa.

To już wasze drugie zwycięstwo nad Dinamem. Czy fakt, że już raz pokonaliście rywala i to w dodatku na jego własnym terenie, dodał wam w tym meczu pewności siebie?

Na pewno nie, każdą grę analizujemy jako nową. To, że udało nam się wygrać w Moskwie, absolutnie nie dawało nam pewności, że ten sam wynik powtórzymy w Kędzierzynie-Koźlu. Dinamo jest jedną z najlepszych drużyn w Europie i podchodzimy do tego z naprawdę dużym respektem. W związku z tym dołożyliśmy wszelkich starań, aby do tego spotkania przygotować się najlepiej, jak potrafimy. Myślę, że udało nam się i to przełożyło się na zwycięstwo.

Gracie teraz w zasadzie co trzy dni, do tego dochodzą liczne podróże, a mimo wszystko na boisku wciąż zaskakujecie świeżością gry. Nie czujecie zmęczenia?

Napięty terminarz to bolączka każdej drużyny występującej w Lidze Mistrzów. To nie jest tak, że mamy do wykonania trudniejsze zadanie niż inne zespoły, myślę, że każdy odczuwa zmęczenie. Jednak sztab szkoleniowy naprawdę bardzo dobrze potrafi rozdysponować nasze siły i dzięki temu wciąż jesteśmy w dobrej formie, nie tylko fizycznej, ale również psychicznej. Do tego dochodzi motywacja niesiona zwycięstwami, wiadomo, że gra się zdecydowanie łatwiej w momencie, gdy nasza ciężka praca przekłada się na wygrane mecze.

Kilka lat temu występowałeś w rosyjskiej lidze, broniłeś wówczas barw Zenitu Kazań. Co możesz powiedzieć o rosyjskich rozgrywkach? Czym się one charakteryzują?

Bez wątpienia siatkówka w Rosji stoi na bardzo wysokim poziomie. Przede wszystkim tamtejsza liga składa się z wielu silnych i uznawanych na całym świecie zespołów. Myślę, że głównymi cechami charakteryzującymi te drużyny jest wyjątkowo mocna zagrywka i potężny blok.

Patrząc na waszą drużynę, na pierwszy rzut oka widać, że tworzycie naprawdę zgrany kolektyw. W jakim stopniu twoim zdaniem atmosfera w zespole przekłada się na wyniki?

Moim zdaniem atmosfera jest bardzo ważna, w ZAKSIE może nie mamy najlepszych indywidualności, ale razem stanowimy naprawdę zgrany i silny zespół. Wspólnie walczymy o każdy punkt i to nas nakręca. Wydaje mi się, że w naszej drużynie nie ma jednej gwiazdy, która kieruje całą grą, ale razem prezentujemy naprawdę dobrą siatkówkę. Myślę, że dlatego innym zespołom ciężko się z nami gra, więc jedyne, co musimy zrobić, to to utrzymać.

Nie da się jednak ukryć, że każdy ma inny charakter, inny temperament, co za tym idzie – czasami ciężko jest uniknąć pewnych nieporozumień. To chyba jednak nie dotyczy waszego zespołu, jak znaleźć ten balans, który pozwala stworzyć tak dobrze funkcjonującą machinę?

Myślę, że receptą na stworzenie poprawnie funkcjonującego kolektywu jest przede wszystkim dobry trening i znalezienie wspólnego języka między poszczególnymi ogniwami. To oczywiście zajmuje trochę czasu, naszą silną stroną jest fakt, że utrzymaliśmy w zasadzie cały skład z zeszłego sezonu, a co za tym idzie, naprawdę bardzo dobrze się znamy i łatwiej nam się ze sobą porozumiewać.

Waszym następnym rywalem jest Cerrad Czarni Radom, myślisz, że drużyna, która obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli, jest w stanie was czymś zaskoczyć, czy raczej wasi kibice mogą być spokojni o komplet punktów?

Nie ma takiego sformułowania jak „łatwy przeciwnik”, każdy mecz wymaga od nas stu procent zaangażowania. Cerrad Czarni może nie najlepiej zaczęli ten sezon, ale teraz ekipa z Radomia jest w naprawdę dobrej formie, co z resztą widać chociażby po tym, że wygrała ostatnio już kilka meczów z rzędu. W związku z tym nastawiamy się na bardzo zacięte spotkanie, ale póki co koncentrujemy się na tym, aby chociaż trochę odpocząć i maksymalnie zregenerować siły do soboty.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved