Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Benjamin Toniutti: W Radomiu nigdy nie jest łatwo

Benjamin Toniutti: W Radomiu nigdy nie jest łatwo

fot. Łukasz Krzywański

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma za sobą kolejny triumf. Tym razem mistrzowie Polski wygrali 3:0 starcie z Cerrad Eneą Czarnymi Radom, choć o komplet punktów nie było łatwo. – Wiedzieliśmy, że tutaj w Radomiu nigdy nie jest łatwo. Hala jest mała, a gospodarze naprawdę dobrze zagrywali, a w naszych szeregach brakowało Pawła Zatorskiego, który jest jednym z najlepszych libero na świecie i kiedy brakuje w składzie zawodnika takiej klasy, to jest trudno – powiedział Strefie Siatkówki MVP niedzielnego starcia, Benjamin Toniutti.

W pierwszym secie wydawało się, że kędzierzynianie mają wszystko pod kontrolą. Podopieczni Nikoli Grbicia prowadzili w połowie partii nawet sześcioma oczkami, ale wtedy gospodarze zaczęli dobrze grać w polu serwisowym oraz w bloku. W grze na przewagi to jednak Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – Wiedzieliśmy, że tutaj w Radomiu nigdy nie jest łatwo. Hala jest mała, a gospodarze naprawdę dobrze zagrywali, a w naszych szeregach brakowało Pawła Zatorskiego, który jest jednym z najlepszych libero na świecie i kiedy brakuje w składzie zawodnika takiej klasy, to jest trudno – mówił Benjamin Toniutti. W szeregach kędzierzynian zabrakło libero Pawła Zatorskiego, który zmaga się z chorobą, jego miejsce w linii przyjęcia zajął Korneliusz Banach. – Pomimo tego staraliśmy się poradzić sobie w tym meczu jak najlepiej bez niego. Dla Korneliusza Banacha to bardzo dobrze, że wygraliśmy bez straty seta. Presja dla niego musiała być spora, zwłaszcza grając tutaj, w małej hali, z dobrze zagrywającymi rywalami – podsumował Toniutti.



Jego zespół mógł zgubić punkty w Radomiu, bowiem każdy z trzech setów był bardzo wyrównany. – Cieszę się, że nie straciliśmy tutaj ani jednego punktu, choć o ile dobrze pamiętam to trzeci raz, kiedy przegrywamy 22:24 i wracamy do gry. To dla nas ważne teraz i ważne w kontekście przyszłości – ocenił MVP niedzielnego starcia. Końcówki za każdym razem padały jednak łupem bardziej doświadczonych kędzierzynian, którzy w kluczowych momentach wykazywali się także sprytem. – Mamy doświadczonych graczy, świetnych indywidualnie, którzy potrafią zrobić różnicę w najważniejszych momentach. To nam się udało w starciu z Radomiu, ale jeśli chcemy spełniać nasze cele i wygrywać kolejne trofea, to musimy grać lepiej niż w tym spotkaniu – podkreślał rozgrywający ZAKSY, która co prawda jest liderem tabeli PlusLigi, w tym sezonie nie straciła jeszcze ani jednego punktu, ale zmaga się ze swoimi kłopotami. – Musze jednak przyznać, że w tym momencie mamy wiele problemów z kontuzjami czy chorobami zawodników. Mam nadzieję, że już niedługo zagramy w pełnym składzie. To na pewno nam się przyda, bo gramy praktycznie co trzy dni i za każdym razem ktoś nam wypada ze składu – zdradził Benjamin Toniutti.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved